Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13
Like Tree13Likes

Wątek: Nasze lektury

  1. #1
    Awatar Ewuniaaa
    Dołączył
    17-11-2012
    Przegląda
    Wielkopolska
    Posty
    118
    Podziękował/a
    19
    Podziękowano 23 razy
    Siła reputacji
    682

    Lightbulb Nasze lektury

    Witam,

    Czy możecie polecić jakąś dobrą książkę o numerologii? Potrzebuję pozycji, która jest napisana prostym, przystępnym językiem i zawiera wszelkie podstawy numerologii z nutką zaawansowania :)
    PannaDorotka likes this.

  2. #2
    alathea-garden, Bagheera Awatar alathea
    Dołączył
    13-11-2012
    Wiek
    52
    Posty
    515
    Podziękował/a
    322
    Podziękowano 363 razy
    Siła reputacji
    14508739

    Domyślnie

    a Natasza Czarminska "Liczby losu" -> czytalas?
    albo Gladys Lobos "Magia numerologii"
    PannaDorotka and Ewuniaaa like this.
    "The only true guide is your heart" (Saphira, "Eragon")
    http://alathea-garden.pl

  3. The Following 2 Users Say Thank You to alathea For This Useful Post:

    Ewuniaaa (06-12-2012), Lilly91 (28-05-2016)

  4. #3
    Daffne
    Guest

    Domyślnie

    Pozycje Henryka Rekusa bym poleciła.
    PannaDorotka and Ewuniaaa like this.

  5. Użytkownicy którzy podziękowali Daffne za ten post:

    Ewuniaaa (31-12-2012)

  6. #4
    Jolie
    Guest

    Domyślnie

    Tak na przyszłość dla kogoś zainteresowanego od siebie polecam chociażby "Your days are numbered" Florence Campbell, albo serię "Numerology, the complete guide" napisaną przez Matthew Oliver Goodwin'a.

  7. #5
    Zbanowany
    Dołączył
    30-12-2012
    Posty
    870
    Podziękował/a
    14
    Podziękowano 191 razy
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    Tak na przyszłość dla kogoś zainteresowanego od siebie polecam chociażby "Your days are numbered" Florence Campbell
    Jedna z najlepszych, moim zdaniem, książek do numerologii - co prawda ma już ponad 80 lat, ale ciągle jest wznawiana, bo jest popyt. Do tego jeszcze Kevin Avery, z którego korzystała Czarmińska pisząc swoją książkę.

    Gladys Lobos ma baardzo mieszane recenzje - jest popularna w zasadzie tylko w Polsce i popularyzuje różne, nie do końca zgodne z prawdą, idee numerologiczne (y jak spółgłoskę, zmiany numerologiczne oparte o jedynki i dziewiątki).
    Aquilla likes this.

  8. #6
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,759
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,039 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    Lektury polskojęzyczne

    N. Czarmińska, "Liczby losu" wyd. Wodnika 1994 r, "Liczby losu a wolność wewnętrzna" - wyd Ravi 2000, Numerologia czasu teraźniejszego" wyd. 2008 D.K. Ezoteric.
    w obu teoria ta sama, ale w wyd. 2 dodatkowo powtykane są refleksje i wiersze autorki.

    J.D. Fermier "Numerologia miłość - sukces - zdrowie - pieniądze" oraz " Numerologia klucz do poznania tajemnic życia"
    W obu praktycznie jest to samo, otwarta jest kwestia którą czyta się lepiej - ja wolę tą pierwszą.

    G. Lobos "Magia numerologii, "Język liczb", "Cykle życia" wprowadziła na polski rynek swoją metodę, różniącą się głównie od koncepcji powszechnie na świecie stosowanej sposobem obliczania roku osobistego, przyporządkowaniem litery Y i paroma pomniejszymi wynalazkami, co do których mam poważne wątpliwości, czy rzeczywiście są jej autorstwa, jak to chcą widzieć jej zwolennicy.

    G. Bauer "Numerologia od podstaw" - sympatyczna książeczka, aczkolwiek to co jest w niej zawarte można znaleźć u Fermiera w znacznie poszerzonej wersji.
    Na szybkiego może być przydatna broszurka V.F. Birkenbihl "Numerologia. Liczby w naszym życiu."
    Nie należy jednak spodziewać się rewelacji, jest tu tylko łyk informacji i parę ciekawostek.

    W. Zylbertal "Liczby losu liczby człowieka" w której autor przedstawia własne spojrzenie na numerologię, dzieli się swoimi przemyśleniami. Nie polecam jako pierwszej lektury, ale po zgłębieniu tematu - jak najbardziej, bo warto jest spojrzeć jak myślą inni, już nie mówiąc o tym, że i z tej pracy korzystali twórcy pewnego programu numerologicznego jak również niektórzy rodzimi autorzy.

    E. Wüst, S. Schieferle "Vademecum numerologii. Znaczenie liczb w Twoim życiu" - przystępnie napisana, zawiera wystarczająco dużo niezbędnych informacji by zacząć przygodę z numerologią.

    Serie: V. Kuklińskiej - Woźny, E. Lange, M.Brzozy, H.Rekusa, z których najlepsza moim zdaniem jest Kuklińska - Woźny.

    Wszystkie te książki jednak mają to do siebie, że żadna nie zawiera kompletnych wiadomości w porównaniu do źródła, z którego pochodzą, tzn. do prac p. Baillett i J.Jordan i ich kontynuatorów - w każdej jest czegoś po trochu, więcej lub mniej, każda wskazuje bardziej lub mniej odmienny system niektórych obliczeń, ale we wszystkich można znaleźć echa tych "matek - założycielek".
    No i właściwie - poza Zylbertalem - nie ma w nich żadnych nowych, własnych "odkryć", są tylko różne warianty - odmiany tego co wypłynęło ze źródła.

    H. Rekusa nie polecam na pierwszy ogień, ponieważ idea autora "scalenia" wiedzy numerologicznej nie do końca jest trafiona.
    Rekus skopiował czy też powielił wszelkie informacje jakie wpadły mu w ręce i wrzucił je wszystkie do jednego worka. Dlatego niedoświadczonej osobie trudno jest zorientować się co, skąd i od kogo pochodzi, jest tam swoisty masmix, a to już powoduje błędy interpretacyjne, szczególnie u osób nie zaznajomionych jeszcze z zasadami numerologii i astrologii.
    Tym niemniej jest to kopalnia informacji i patrząc z tej strony jest to zgromadzenie wiadomości z różnych źródeł i tradycji - przydatna rzecz.

    Oczywiście jest jeszcze mnóstwo innych książek, ale że wszystkie są opracowane na "wzór i podobieństwo", to wymieniam te, które zatrzymały się w mojej pamięci.

    Książki obcojęzyczne, które u nas są nieznane szerszemu ogółowi, a już na pewno nie "ludziom z ulicy" to wspomniane wyżej: F. Campbell, "Your days are numbered" "Numerology, the complete guide" M.O. Goodwin czy L.D. Balliett, "The Philosophy of Numbers".
    Poza tym są jeszcze książki J.D. Fermier (napisał więcej niż ta jedna, która ukazała się w Polsce) i K. Avery, z którego czerpała N. Czarmińska.

    Nie znam wszystkich tytułów książek, które zostały napisane i wydane przez twórców współczesnej numerologii, ani jednej nie czytałam w oryginale, lecz dzięki swoim kontaktom wiem co zawierają, dlatego z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to, co czytamy u różnych autorów jest powielaniem (czasami wybiórczym, czasami zmiksowanym) tego, co "wymyślili" wyżej wymienieni i bywa, że dodatkowo zawierają wkręty z całkiem innych, egzotycznych, obcych tradycji europejskiej systemów.

    Nie znaczy to, że wszystko co nie jest związane z nurtem zachodnim, z twórcami współczesnego systemu (Balliett - Jordan) jest nieprawidłowe, błędne, złe - bo tak nie jest, trzeba tylko wiedzieć, co skąd i od kogo pochodzi, po to by samemu nie robić błędów, beztrosko i bezmyślnie mieszając te systemy.
    Dlatego optuję za tym, by wypróbować co najmniej dwa różne nurty i samodzielnie analizować co jest słuszne i prawdziwe a co nie.
    Ostatnio edytowane przez Ismer ; 14-09-2016 o 03:19
    Aquilla likes this.

  9. The Following 2 Users Say Thank You to Ismer For This Useful Post:

    Eufemia (07-09-2016), Lilly91 (12-10-2016)

  10. #7
    Awatar Lilly91
    Dołączył
    18-06-2008
    Przegląda
    śląsk
    Posty
    39
    Podziękował/a
    14
    Podziękowano 2 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Ismer, dziękuję za tak obszerny post na ten temat. Jestem osobą początkującą w tym temacie. Chciałabym zdobyć książkę, w której byłoby wszystko, jednak rozumiem to co wyjaśniłaś, że w każdej jest wszystkiego po trochę. No trudno. W każdym razie co robić jeśli w różnych książkach mamy odmienne sposoby liczenia? Np. co z literą "y" uznawaną za samo- a czasem za spółgłoskę? Jak to wszystko potraktować?

    Moje wyobrażenie na ten temat jest takie: korzystam aktualnie z książki xxx to powinnam przyjąć warianty liczenia podane przez autora?

    Jak inni numerolodzy sobie z tym radzą?

  11. #8
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,759
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,039 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lilly91 Zobacz posta
    W każdym razie co robić jeśli w różnych książkach mamy odmienne sposoby liczenia? Np. co z literą "y" uznawaną za samo- a czasem za spółgłoskę? Jak to wszystko potraktować?

    Moje wyobrażenie na ten temat jest takie: korzystam aktualnie z książki xxx to powinnam przyjąć warianty liczenia podane przez autora?

    Jak inni numerolodzy sobie z tym radzą?
    Lilly, na początek polecam przeczytać nasze posty nt. litery Y oraz roku osobistego (roku numerologicznego) i wyrobić sobie na tej podstawie swoje spojrzenie na te kwestie.
    Reszta jest już z górki.

    Numerolodzy radzą sobie ze sposobem obliczania lat osobistych na podstawie własnego doświadczenia, innej drogi - jeśli chcesz być profesjonalnym numerologiem - nie ma.
    Ale jak masz przed oczyma jakąś książkę to jasne, że przyjmujesz warianty liczenia podane przez jej autora, ponieważ zmieszanie różnych metod może przynieść - i często przynosi - kociokwik xd.
    Dlatego najlepiej jest zaopatrzyć się w dwie / trzy książki, w której opisane są różne metody.
    Lobos i Fermier można kupić za grosze, Czarmińska stoi drożej, ale można ściągnąć PDF.
    Jednak najlepsze są te obcojęzyczne, to jest podstawa podstaw, z której "wszystko powstało". No, oprócz wynalazku p. Lobos odnośnie "roku numerologicznego".
    Wszyscy na tym bazują, p. Lobos również, a poza tym ma ona fajny i prosty opis relacji między spółgłoskami a samogłoskami, oczywiście u innych też są, ale ja akurat u p. Lobos lubię te opisy.

    Ja opracowałam na własne potrzeby praktyczną "tabelkę lat osobistych", w których obok siebie są wypisane lata osobiste wyliczone wg. trzech metod, aktualne cykle życia (te wynikające z daty urodzin) i szczyty oraz rok uniwersalny i przy każdym roku wypisuję różne ważne zdarzenia, w tym również z mojego punktu widzenia oraz poruszające stany emocjonalne, bo to też ważne.
    I porównuję to z technikami związanymi z horoskopem.
    Woman and Ejbert like this.

  12. #9
    Awatar Lilly91
    Dołączył
    18-06-2008
    Przegląda
    śląsk
    Posty
    39
    Podziękował/a
    14
    Podziękowano 2 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Jeszcze raz dziękuję za tak szybką odpowiedź :D
    No to cóż, poczytam forum, porobię sobie notatki z tego co tu znajdę i będę wyciągać swoje wnioski.
    Póki co korzystam z pdf Czarmińskiej i wydaje się być okej. Bardzo ładnie wszystko opisane i zrozumiałym językiem. Zamierzałam nabyć książkę H. Rekusa ale jestem w małym dołku finansowym, więc póki co się wstrzymałam. Spróbuję sobie zza granicy ściągnąć książkę F. Campbell. Czytałam kiedyś o niej recenzje i wszystkie były bardzo, bardzo pozytywne.
    A tymczasem poczytam forum bo tutaj też jest bardzo dużo informacji. Gdy będę mieć jakieś pytania to będę pisać w odpowiednich wątkach bo tu nie chcę już robić offtopic :)
    Pozdrawiam

  13. #10
    Numerologia, karty Awatar Eufemia
    Dołączył
    05-08-2015
    Posty
    223
    Podziękował/a
    129
    Podziękowano 71 razy
    Siła reputacji
    44015815

    Domyślnie

    Lilly a jaką książkę Rekusa? on machnął ich 5, dwie kupiłam ale jestem w szoku, bo tak totalnego śmieciowiska to jeszcze nie widziałam. Faktycznie jest jak mówi Ismer - wrzucone wszystko jak jeden system, znaczy tak wynika z lektury bo nie ma tam nigdzie źródeł!
    Ejbert likes this.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. nasze autorytety
    Przez 24house w dziale Pogaduszki
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 30-08-2011, 16:12
  2. Dobre lektury i żródła do nauki magii
    Przez Maliboo w dziale Magia i systemy magiczne
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 12-06-2011, 16:37
  3. Lektury dla laika
    Przez Mefisto756 w dziale Medytacja
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 02-03-2011, 20:41
  4. Nasze ograniczenia
    Przez sheina w dziale Psychologia
    Odpowiedzi: 50
    Ostatni post / autor: 18-10-2009, 16:08

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272