Witam!
Śniło mi się dziś, że uciekałem autokarem pełnym innych uciekinierów przed Niemcami, ale realia były współczesne. Nie tylko my uciekaliśmy - mijałem całe rzeki ludzi wzdłuż ulic, którymi jechaliśmy. Ja byłem też czasem kierowcą tego autobusu, walczyłem z Niemcami na moście nawet. Sen skończył się ze świadomością, że dojechaliśmy do miasta nowoczesnego i rozbudowującego się, a ja miałem przekonanie, że to Tomaszów Mazowiecki (gdzie mam rodzinę). Proszę o interpretacje, bo senniki nie są jednoznaczne ani jeśli chodzi o wojnę, ani o ucieczkę.