Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Ukochana

  1. #1

    Dołączył
    10-08-2014
    Posty
    3
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie Ukochana

    A więc zacznę od opowiedzenia całego snu. Wszystko zaczęło się obok tak zwanego miejsca (W byłym mieście KOLNO, Przeprowadziłem się ze spraw rodzinnych i mieszkam w Ełku z Mamą i Ojczymem oraz Bratem) KDK Kolneński Dom Kultury, i tam sen się zaczął, byłem w gronie przyjaciół, dokładnie 5 osób, w tym dwie dziewczyny 3 chłopaków (dodam że w jednej z dziewczyn podko****ę się od ponad połowy roku, nie wiem czy odrzuci mnie czy nie, bo teoretycznie daje mi znaki typowe dla mojej świadomości że się mną interesuje, lecz boję się jej o to zapytać przyjaźnimy się 4 lata..). Poszliśmy na jakieś schody, z różowej cegłówki, Mieliśmy wtedy przed oczyma widok na KDK, a siedzieliśmy obok domu pogrzebowego o.O.. Najprawdopodobniej nie pamiętam do końca.. Potem był tak zwany dziwny ,,Teleport" I pojawiły tam się jakby 5 takich dziwnych prostokątnych pomieszczeń, jakby w namiotach ale to nie miało dachu, i były poustawiane obok siebie były całe niebieskie, a w środku jakby malutkimi kwadratowymi kafelkami także koloru niebieskiego wysadzone, nie wiem kto w którym siedział, ale Tą którą kocham była w pomieszczeniu ze mną, i teraz dopiero zacznie się jazda.. Ona położyła na mnie nogi i krzyknęła tańcz! Lecz to nie był rozkaz bardziej to było w formie żartobliwej, i zacząłem się tak jakby łasić o jej stopy. Jej stopy były czyste piękne, i szczupłe, oraz bez okrycia (jak i reszta całych nóg). A potem ja odpowiedziałem do niej, że nie potrafię tańczyć i niech ona zatańczy.. I tutaj kompletna magia, bo ona zamieniła się nagle w pluszowego misia, miała jedną łatkę, cała była brązowa, łatkę miała w okolicach żeber, oczy miała z guziczków, taki jakby zielony i chyba niebieski bądź czarny o ile pamiętam, i zaczęła tańczyć, wtedy dziwne bo było takie zbliżenie na tego misia. I znowu był tak zwany teleport. I byliśmy w tym swoim pomieszczeniu, a obok było puste i te kafelki się naciskały.. I jak je naciskałem to kolejno z nich ziało tak jakby ogniem :D. Tak tak właśnie było, np. nacisnąłem kafelek to po chwili z tego kafelka strumień ognia leciał do góry :D (ale nie odczuwałem ciepła, oraz się nie poparzyłem, teoretycznie to tak jakby patrzyłem tylko na tego kafelka i on się włączał, bo nawet nie widziałem ręki która go włączała). Potem znowu ten tzw. ,,Teleport" i leżeliśmy znowu razem i prawdopodobnie patrzyliśmy się na Siebie (również nie za bardzo pamiętam). Potem powiedziałem jej że zaraz wrócę no i wyszedłem z tego pomieszczenia (jak z namiotu), i patrzę patrzę a tam mój jeden właśnie przyjaciel, pogadaliśmy sobie (także nie pamiętam o czym, chodź myślę że to nie istotne), no i ja zobaczyłem swoją lewą stopę, była troszeczkę brudna, założyłem buta i poszedłem do domu zmienić skarpetki (z tego co pamiętam tak powiedziałem) ale był tylko znowu ten ,,teleport" no i wracam tam do tych pomieszczeń, nie wiem czemu nocą (wcześniej to ta cała akcja to tak jakby zachód słońca był), wszyscy ładnie sobie śpią, tylko było coś co mnie zasmuciło.. W ostatnim leżała Ona.. Martwa.. Z nożem w głowie.. Nie płakałem lecz odczuwałem wielki smutek, ból oraz żal .. Był motyw nie wiem skąd, ale tak już to wiedziałem inaczej byłem świadom, że ona była zainfekowana bo ktoś ją zainfekował i zabił, a morderca najprawdopodobniej leżał właśnie także kilka metrów od tych pomieszczeń także martwy.. I się obudziłem..

    Edit. Chciałbym jeszcze dopowiedzieć że ogółem przez cały sen towarzyszyło mi radosne uczucie, bo byłem świadom tak jakby że jej się podam, nie było momentu kiedy by mnie nie dotykała, nawet lekko nogą dotykała czy coś, i bez przerwy się na mnie patrzyła i była szczęśliwa, uśmiechała się cały czas, i jakby czułem tę miłość bijącą od niej..

    ,,Teleport" - W moim opowiadaniu polega na tym że ni stąd ni zowąd nagle pojawiam się i to się dzieje.
    Prosiłbym o dokładne przetłumaczenie tego snu, oraz wspomnę że miałem inny sen ale nie mogę tu o nim mówić ze względu na regulamin ale w nim także byłem świadomy że Ona także umarła.. Więc to drugi sen z motywem Jej śmieci..


    Z góry serdecznie wszystkim którzy to przetłumaczą dziękuję, oraz pozdrawiam ;)
    Ostatnio edytowane przez MisieKK99 ; 10-08-2014 o 13:07

  2. #2

    Dołączył
    10-08-2014
    Posty
    3
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    @ refresh!!!!

  3. #3

    Dołączył
    10-08-2014
    Posty
    3
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    @ refresh!!!

Podobne wątki

  1. Ukochana osoba we śnie
    Przez Minoso w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 18-12-2012, 14:41
  2. płacząca ukochana
    Przez Nephilim w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-02-2010, 08:26
  3. Ukochana ksiazka.
    Przez czarna131415 w dziale Ćwiczenia i warsztaty z tarota
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 02-02-2010, 18:01
  4. Ukochana w Ciąży...
    Przez omorfos w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 12-09-2009, 07:01
  5. pijana ukochana
    Przez omorfos w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 10-06-2009, 09:15

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265