Strona 3 z 7 PierwszyPierwszy 1234567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 68
Like Tree22Likes

Wątek: Rozmówki astrologiczne

  1. #21
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    3,384
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    310
    Podziękowano 973 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jaglanka Zobacz posta
    Ja rozumiem, że reguły tradycyjne itd. Ale jeśli ktoś obserwując tranzyty powie mi, że jemu neptun działa jak jowisz (albo aspekty neptuna do planet osobistych w natalu, solariuszu czy gdziekolwiek) to mu naprawdę pocałuję rękę a nawet nogę.
    Sorry, ale dla mnie to jest naprawdę niepojęte jak można zaprzeczać rzeczywistemu działaniu planet - tylko w imię uświęcania tradycji.
    Dlaczego wszędzie postęp jest respektowany a tylko w astrologii nie? Czemu nie można szanować historii (jako podwalin i podstaw) ale iść z duchem czasu?
    Może wsadzam kij w mrowisko ale dla mnie jest to totalnie niezrozumiałe.
    Jaglanko, u Boga ojca, to nie chodzi o to, że Neptun działa jak Jowisz! Ten temat już omawiałyśmy. Rozumiem, że Ty nie rozumiesz zasad na jakich opiera się tradycja, to normalne jeśli nie masz innej perspektywy niż ta, którą wyznajesz, ale tym samym nie znaczy to, że tradycja jest tak zatęchła, iż nic oprócz smrodku tej zatęchlizny z niej się nie wydobędzie.
    Iść z duchem czasu powiadasz - a kto mówi, że nie? Astrologia rozwijała się na przestrzeni tysięcy lat, co i raz powstawały i powstają nowe teorie, ale niestety to nie jest tak hop-siup jak chcą nowożytni, gdyż najpierw trzeba potwierdzić działanie jakiegoś nowo odkrytego obiektu a potem wprowadzić go na panteon.
    Czy wiesz dlaczego np. pan Gronert tak spieszy z Ceres, Prozerpiną (Eris)? - bo chciał być pierwszym polskim astrologiem, który zapisze się jako "odkrywca" działania tych planetoid. Co nie znaczy, że jego obserwacje są do kitu, ale nikt mi nie powie, że to jest długi czas obserwacji. Zresztą ja sama zwracam na nie uwagę, jednak nie są i nie będą dla mnie jedynymi władcami Byka i Panny.
    No i poczekam aż coś jeszcze zostanie odkryte, bo bardzo mnie ciekawi do czego zostanie przypięte :D

    Co uważasz za zaprzeczanie rzeczywistemu działaniu planet? bo tego z kolei ja nie rozumiem.
    Nikt nie zaprzecza temu działaniu, a to, że interpretuje dwóch władców nie jest tym samym co zaprzeczanie temu "rzeczywistemu działaniu". Po prostu jest to interpretacja poszerzona, która daje więcej informacji (o ile umie się je wydłubać z horoskopu) niż gdyby się stosowało jednego władcę.
    I tu nie chodzi o "szanowanie historii", o podwaliny, tylko zwyczajnie o praktykę. Moi nauczyciele sprawnie posługiwali się podwójnym władztwem i tego mnie nauczyli, dlatego wiem że to działa i jak to działa. Wymaga jednak więcej gimnastyki umysłowej, no ale coś za coś. No i gdybym nie widziała, nie miała pierdyliarda przykładów, że ten system jednak działa, czy komuś się to podoba czy nie, to bym za nim nie optowała.
    I póki żyję nie przestanę przedstawiać tej metody analizy astrologicznej jako równorzędnej, i bynajmniej nie w celu uświęcania tradycji, której - jak wiesz - do pewnego momentu nie chciałam przyjąć do wiadomości, a w celu uświadomienia niektórych zapaleńców, iż jest coś jeszcze oprócz nowego boga. Wybór musi być ;P
    Z kolei jeśli ktoś lekceważy działanie planet "nowożytnych" to sorry, ale ja go uważam za astrologicznego ignoranta, z wyjątkiem osób posługujących się samym septenerem ale tu tylko ściśle według reguł tradycyjnych, czyli tych których używa się w astrologii horarnej.

    edit: Dirty, na pewno mam to gdzieś zakopane, teraz jestem na urlopie, ale jak wrócę to rzucę się na poszukiwania. To dość ciekawe, swego czasu z zapałem robiłam te porównania czy jak to nazwać, ale potem mi przeszło, bo aczkolwiek coś tam się zgadzało, to jednak dla mnie stanowczo za mało ;) A jak metoda nie jest wiarygodna przynajmniej w 75 % to szukam dalej i gdzie indziej :D
    Ostatnio edytowane przez Ismer ; 10-08-2016 o 20:21

  2. #22
    Jaglanka
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ismer Zobacz posta
    Czy wiesz dlaczego np. pan Gronert tak spieszy z Ceres, Prozerpiną (Eris)? - bo chciał być pierwszym polskim astrologiem, który zapisze się jako "odkrywca" działania tych planetoid. Co nie znaczy, że jego obserwacje są do kitu, ale nikt mi nie powie, że to jest długi czas obserwacji. Zresztą ja sama zwracam na nie uwagę, jednak nie są i nie będą dla mnie jedynymi władcami Byka i Panny.
    No i poczekam aż coś jeszcze zostanie odkryte, bo bardzo mnie ciekawi do czego zostanie przypięte :D
    No ale przecież nie tylko on uznaje te najnowsze władztwa - i na całe szczęście - bo jest jak mówisz wybór :) No i tak czy owak ceres i prozerpina to nie planetoidy tylko planety karłowate, podobnie jak pluton. Działanie ceres jest tak oczywiste, że każdy uczciwy astrolog nie jest w stanie tego nie zauważyć.

    Cytat Zamieszczone przez Ismer Zobacz posta
    Co uważasz za zaprzeczanie rzeczywistemu działaniu planet? bo tego z kolei ja nie rozumiem.
    Nikt nie zaprzecza temu działaniu, a to, że interpretuje dwóch władców nie jest tym samym co zaprzeczanie temu "rzeczywistemu działaniu". Po prostu jest to interpretacja poszerzona, która daje więcej informacji (o ile umie się je wydłubać z horoskopu) niż gdyby się stosowało jednego władcę.
    I tu nie chodzi o "szanowanie historii", o podwaliny, tylko zwyczajnie o praktykę. Moi nauczyciele sprawnie posługiwali się podwójnym władztwem i tego mnie nauczyli, dlatego wiem że to działa i jak to działa. Wymaga jednak więcej gimnastyki umysłowej, no ale coś za coś. No i gdybym nie widziała, nie miała pierdyliarda przykładów, że ten system jednak działa, czy komuś się to podoba czy nie, to bym za nim nie optowała.
    Gimnastyka umysłowa taka sama jak przy interpretowaniu całego horoskopu z wszystkimi elementami niezależnie, które władztwa się uznaje jako właściwe, czegokolwiek by on nie dotyczył. Bo każda planeta coś mówi, i można to w dowolny sposób "naciągać", zwłaszcza jak się ma dobrą i rzetelną wiedzę na temat działania i natury planet. Taka jest właśnie interpretacja w astrologii. Nawet w horarnej - czytałam interpretacje np. Izabeli Podlaskiej, która niby trzymała się reguł ale jak septener zawodził, to patrzyła w ten czy inny "bok".

    Cytat Zamieszczone przez Ismer Zobacz posta
    Astrologia rozwijała się na przestrzeni tysięcy lat, co i raz powstawały i powstają nowe teorie, ale niestety to nie jest tak hop-siup jak chcą nowożytni, gdyż najpierw trzeba potwierdzić działanie jakiegoś nowo odkrytego obiektu a potem wprowadzić go na panteon.
    To mnie najbardziej przekonuje, że nikt/nic tak łatwo nie wchodzi na panteon ;) Fakt, najpierw musi być dobrze sprawdzone oraz się zasłużyć.
    Ostatnio edytowane przez Jaglanka ; 11-08-2016 o 06:23

  3. #23
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    3,384
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    310
    Podziękowano 973 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie

    JAGLANKA: No ale przecież nie tylko on uznaje te najnowsze władztwa - i na całe szczęście - bo jest jak mówisz wybór :) No i tak czy owak ceres i prozerpina to nie planetoidy tylko planety karłowate, podobnie jak pluton. Działanie ceres jest tak oczywiste, że każdy uczciwy astrolog nie jest w stanie tego nie zauważyć.
    Ale my nie mówimy o działaniu (oczywistym...) tych planetoid tylko o współwładztwie. Ja na przykład nie kwestionuję tego działania, jednak nie akceptuję jedynowładztwa i detronizacji - to cała filozofia.
    A to czy są to planetoidy czy planety karłowate nie ma żadnego znaczenia, gdyż nazewnictwo dzisiejsze jutro może być całkiem inne. Ileż było sporów czy Pluton to jest planeta czy planetoida, a na dzień dzisiejszy jest planetą karłowatą. To jest kwestia dla astronomów, my natomiast mamy za zadanie obserwować działanie tych obiektów w horoskopie ;p
    Oczywiście, że nie tylko on uznaje te najnowsze władztwa, ale też jest duża grupa astrologów, która ich nie uznaje, która się jeszcze im przygląda i która stosuje podwójne władztwo.
    Z tym uznawaniem to jest tak, że ktoś ma szkołę, ktoś do tej szkoły chodzi i uczy się tego, co nauczyciel wyznaje i nie widzi innych opcji poza tym co zostało mu wpojone. Potem sam niesie to dalej. Działa to podobnie jak nauczanie historii - obowiązuje ta opcja, która jest narzucona - o innych się nie mówi lub mówi w podziemiu.

    Co do gimnastyki umysłowej przy podwójnym władztwie - no nie jest taka sama jak przy jedynowładztwie, choćby dlatego, że masz więcej danych i z nich wszystkich wyciągasz wnioski końcowe, więc nawet statystycznie rzecz biorąc gimnastyki jest więcej :D

    edit: co do p. Podlaskiej - no, jak dla mnie to nie jest akurat autorytet w horarnej, zresztą w ogóle nie jest, a dlaczego to już dłuższa historia.
    A odkąd zapoznałam się z warsztatem Frawleya to szczerze powiedziawszy wszyscy inni przy nim wysiadają - ten człowiek nie musi "patrzeć w bok" - u niego septener hory nie zawodzi. To wirtuoz w tym temacie, no i on również stosuje ten system dla astrologii urodzeniowej.
    Poza tym co tu dużo mówić - w astrologii tak jak w każdym innym fachu są czeladnicy, rzemieślnicy, majstrowie, mistrzowie, wirtuozi (o partaczach nie warto nawet mówić;)
    Ja jestem gdzieś pośrodku i nie sądzę, bym w tym wcieleniu osiągnęła stopień mistrzowski, ale cóż to jest jedno wcielenie w stosunku do wieczności :D
    Bardzo cenię podejście P.Piotrowskiego, ponieważ on pracuje na starych zasadach i na nowych i dużo można się od niego nauczyć.
    A w ogóle uważam, że zawieszenie się na jednej metodzie, czy to na tradycji czy na humanistyce po prostu zubaża interpretację, ja tam jestem za wyduszaniem z astro informacji wszystkimi dostępnymi mi metodami. Sęk w tym, że trzeba je dobrze poznać i opanować, bo inaczej wyjdzie z tego zakalec.
    I trzeba ciągle mieć rękę na pulsie, czyli uczestniczyć w życiu światka, bo zatrzymanie się na jakimś etapie nie pozwoli na rozwój, co jednak nie oznacza, że teraz tylko to jest ważne co jest nowe.
    Moja psor (o czym już wspominałam) - wówczas pani pod siedemdziesiątkę i mająca za sobą ogromne doświadczenie - radośnie mi oznajmiła, że ona w dalszym ciągu się uczy. Ja również, tym niemniej mam dystans do tego wszystkiego, co serwują mi inni, ponieważ ja muszę mieć własne doświadczenie żeby czemuś / komuś przyklasnąć.
    Ostatnio edytowane przez Ismer ; 12-08-2016 o 10:31

  4. #24
    Jaglanka
    Guest

    Domyślnie

    No, pluton sam w sobie wzbudza wiele kontrowersji także nic dziwnego, że go tak wynosili by potem zniżyć ;)

  5. #25
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    3,384
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    310
    Podziękowano 973 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie

    No ale to nie astrolodzy go zdegradowali tylko astronomowie. Pies tam z nimi tańcował, niech tam mówią co chcą. Ja mam Plutona eksponowanego i mam w de ich pogląd na to jakim rodzajem ciała niebieskiego on jest, dla mnie istotne jest jego działanie. I tu też żadna siła mnie nie przekona, że on nie ma znaczenia, bo to tylko planeta karłowata i mimo iż od czasu odkrycia nie zrobił pełnego obiegu i można się posiłkować jedynie obserwacjami z ubiegłych wieków, których de facto indywidualnie nie ma za wiele (wiarygodnych oczywiście, nie hipotetycznych bez godziny urodzenia i nie będących wydarzeniami historycznymi i do tego w stosunku do dawno znanych planet, w tym również Urana)

    edit: kurde, wynosimy się stąd, bo znowu wpadłyśmy na boczny tor :D
    idziemy na rozmówki ;)
    Ostatnio edytowane przez Ismer ; 11-08-2016 o 11:55
    Jaglanka likes this.

  6. #26
    Jaglanka
    Guest

    Domyślnie

    Znowu zamieszanie zrobiłam :wstydnis_na:


    Cytat Zamieszczone przez Ismer Zobacz posta
    No ale to nie astrolodzy go zdegradowali tylko astronomowie.
    Tak czy owak, jednak kontrowersje wzbudza, bo najpierw wte potem wewte ;) Chyba żadna planeta (piszę umownie, już pomijając stan aktualny) nie została jak dotąd tak potraktowana. No ale tak można o plutonie poczytać w wielu źródłach - że jest albo przeceniany albo niedoceniany, w tym też jego wpływ.


    Ja też go mam niestety eksponowanego i równie mocno czuję.
    Także ja też jestem raczej za docenianiem ;)
    Ostatnio edytowane przez Jaglanka ; 11-08-2016 o 14:49
    Ismer likes this.

  7. #27
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    3,384
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    310
    Podziękowano 973 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie

    jak najbardziej przeceniać! najwyżej się nie spełni :D
    Bo niedocenienie może odbić się tysiącletnią czkawką co najmniej... mrówki desantówki* też można niedoceniać i niedostrzegać ale jak upiehdoli to się czuje! A kudy jej do działania Plutona.

    Jaglanko, jakie zamieszanie - a jeśli już - to my obie używamy sobie jak pijane zające w kapuście ;)

    *mrówka desantówka to jest rodzaj takiej małej rudej cholery, która spacerującemu po lesie człowiekowi znienacka spada z drzewa na łeb, przedostaje się do miejsc najbardziej wrażliwych i tam kąsa. Boleśnie!
    Jaglanka likes this.

  8. #28
    Jaglanka
    Guest

    Domyślnie

    Oj już ja poczułam plutona w tranzytach jak go nie doceniłam.

    Z dwojga złego wolałabym atak mrówek desantówek
    ;)
    Ostatnio edytowane przez Jaglanka ; 17-08-2016 o 09:00 Powód: lit.

  9. #29
    No-emi
    Guest

    Domyślnie

    Z tymi nowymi władcami Byka czy Panny nie do końca ufam, dlaczego? Bo szczególnie np. Prozerpinę ciężko będzie interpretować indywidualnie, no chyba, że po przez domy i w szczególnie uwidocznionych pozycjach.
    Poza tym podobieństwo widzę na razie w powolności, a o reszcie ciężko mówić. Zwłaszcza, że planetoid jest naprawdę wiele i np. zgodnie z opisami P.Piotrowskiego charakter Ceres nie jest jednoznacznie skorelowany z Panną, gdyż ewidentnie odnosi się również do linii Byk-Skorpion czy pewnych aspektów Raka.
    A swoją drogą relacja Ceres-Prozerpina-Pluton choćby czysto mitologicznie jest niesamowicie intrygująca.

  10. #30
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    3,384
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    310
    Podziękowano 973 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie

    Piotrowski jest "specjalistą" od "małych planet" i właściwie on pierwszy je opracował i opublikował, tym niemniej nie jest to też opinia ostateczna.
    Te obiekty są jeszcze mało znane a już silnie wpływają na interpretacje i ja obserwując to co inni podciągają pod rzekome ich działania w znakach i domach widzę przede wszystkim jedno: wszystko da się podciągnąć pod własne widzenie i opisy działania tych obiektów nie odbiegają od standardowych opisów innych planet w tych samych znakach i domach.
    Diabeł tkwi w szczegółach, właśnie też w takiej różnicy jak "opiekuńczość" - Panny czy Raka - ale to jest cecha znaku, nie planety (czy obiektu).
    Szczerze powiedziawszy w dalszym ciągu nie jestem w 100 % przekonana co do władztwa mimo przerobienia iluśset kółek. Po prostu pochopnie nie wyciągam wniosków, dla mnie miarodajne byłoby przebadanie kółek w ciągu np. półwiecza, i to nie tylko osobiście ale i pracując taką metodą jak Wroński czy Jordan (ci ludzie mieli rzeszę studentów), no ale ani takich warunków nie mam ani nie mam tyloletniej praktyki.

Podobne wątki

  1. Rozmówki okołotarotowe
    Przez Daffne w dziale Tarot
    Odpowiedzi: 1513
    Ostatni post / autor: 23-05-2018, 13:04
  2. Lenormandowe rozmówki
    Przez grimmoire w dziale Karty Lenormand
    Odpowiedzi: 111
    Ostatni post / autor: 16-01-2018, 13:45

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265