
Napisał
tribalbellydancer
Mozna oszalec oj mozna..mnie tez nie jest łatwo bo sie przejmuję wszystkim..glownie sprawami sercowymi bo z praca to juz sie pogodzilam, ze poki co, weekendowo skoro sie ucze i nie da rady wiecej w tych realiach wynieść..
Hm ja tylko nie wiem jaki bedzie nastepny dom - czy 1 czy 7? Ale od tego na szczescie mam panią astrolog, do której chodze na poczatku stycznia i ona mi wyjaśni.
Nie kazdy wierzy w domy, ale moim zdaniem pozwalaja zrozumieć procesy w życiu i nabrać nadzieji oraz energii do nastepnych lat..
PS. Cos ostatnio spoko 'samotnych' rodzicow...co to sie dzieje:(
Bookmarks