Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
Like Tree1Likes
  • 1 Post By Ismer

Wątek: Donka Madej o numerologii i nie tylko

  1. #1
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    3,402
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    312
    Podziękowano 988 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie Donka Madej o numerologii i nie tylko

    Arcyciekawy artykuł, w który wplecione są wypowiedzi Donki Madej, wybitnej postaci świata ezoteryki.

    Cyfra wskaże ci drogę

    Pitagoras uważał, że wibracje urodzenia to rodzaj pieczęci, jaką dostajemy od wszechświata na starcie. Znawcy numerologii tłumaczą, że to wyższa matematyka.
    Numerologia wyróżnia dziewięć podstawowych energii – odpowiadają im liczby od 1 do 9 (0 podnosi ich wartość). Po zsumowaniu wszystkich cyfr z naszej daty urodzenia i sprowadzeniu ich do jednej, dowiadujemy się, że jesteśmy jedynką, czwórką, siódemką…
    Przyjęło się, że numerologiczne jedynki to pionierzy, osoby pewne siebie, przebojowe. Dwójki – dyplomaci i mediatorzy, wrażliwcy. Trójki – artyści, optymiści, dusze towarzystwa. Czwórki – rzetelni budowniczowie, świetnie zorganizowani i dość zasadniczy. O Piątkach zwykło się mówić, że są wiecznymi wędrowcami, obdarzonymi ponadprzeciętną witalnością, podczas gdy dla Szóstek najważniejsza jest rodzina, miłość, opieka. Siódemka kojarzy się z wiedzą, poszukiwaniem głębi życia, intuicją, Ósemka z władzą, pieniędzmi, umiejętnością zarządzania materią, a Dziewiątka z ideałami, służbą innym…
    Tych, którzy odkrywają numerologię, tego rodzaju opisy mogą wprowadzić w temat, zaintrygować. Ale są tylko wstępem do bardzo rozległej wiedzy. Aby się o tym przekonać, warto sprawdzić choćby podwibrację – czyli to, czy na przykład na naszą trójkę składają się 3 i0, 3 i 9, czy może 2 i 1? Czy jako szóstka mamy podwibrację 24, czy może mistrzowską – 33? Jaka liczba figuruje w dacie urodzenia? W jakim cyklu osobistym jesteśmy? Jak ma się on do roku uniwersalnego?
    Ważnym elementem portretu numerologicznego są też imiona, nazwiska (według numerologii litery mają określoną wartość liczbową). Co mówi o nas pierwsze, drugie, trzecie imię? Pseudonim? A nasz podpis?
    Szczegółowa analiza numerologiczna może każdego prześwietlić na wskroś, zbadać jego potencjał mentalny, fizyczny, emocjonalny, intuicyjny, artystyczny, organizacyjny, a nawet talent do zrobienia fortuny.

    To piękna wiedza, przebogata. Trzeba się z nią obchodzić niezwykle ostrożnie, zwracając uwagę na najdrobniejszy niuans – mówi Donka Madej, Bułgarka mieszkająca w Warszawie, która zagadnienia numerologiczne zgłębia od pół wieku.
    Uważam, że matematyka to nauka najbliższa prawdzie. Liczby zawierają mnóstwo informacji o człowieku.
    Są jak mapa drogowa, którą każdy powinien posiadać, żeby wiedzieć, gdzie czeka go wzniesienie, zakręt, kiedy przyspieszyć, a kiedy zwolnić. Każdy ma swój własny rytm. Jeśli zyska jego świadomość, łatwiej zrealizuje pewne cele, niż gdyby próbował walczyć z okolicznościami.
    Chciałabym, żeby człowiek podczas analizy numerologicznej zrozumiał siebie, zaakceptował wszystkie swoje cechy: zalety i słabości.
    A potem pracował nad nimi. Nie można za nikogo dokonywać wyborów, nie można za nikogo przeżyć życia.

    Niestety, w dzisiejszych czasach często wybieramy drogę na skróty. Szukamy prostych rozwiązań, myślimy, że coś samo się stanie. Dlatego zwracając się do numerologa, najchętniej oddalibyśmy mu całą odpowiedzialność za swoje życie.
    Tymczasem to nam samym przyjdzie przewartościować czy zmienić pewne rzeczy, jeśli numerolog zdemaskuje jakieś błędy w naszym myśleniu czy działaniu
    .

    Codzienna mantra

    Badając potencjał człowieka, Donka Madej stara się korzystać z całej posiadanej wiedzy – łączy astrologię i numerologię, przy analizie podpisu odwołuje się też do grafologii, historii liter (opisanej jeszcze przez starożytnych).
    Nie zapomina, że poszczególnym literom są przypisane – oprócz energii liczb – drzewa, zwierzęta, kamienie szlachetne, żywioły, dźwięki, kolory czy planety
    .

    Częstą praktyką numerologów jest nadawanie nowych imion, które mają przywrócić harmonię, ukierunkować energię, pomóc wykrzesać z siebie, co najlepsze.
    Donka Madej zaleca tu dużą ostrożność:
    – Taka ingerencja to ogromna odpowiedzialność. Rzadko się tego podejmuję.
    W tradycji hebrajskiej imię to zapis karmy. Jeśli przyjmiemy, że ktoś się rodzi z karmą i ma przejść przez pewne doświadczenia, lekcje, wypełnić określone zadania, to jakim prawem ktoś ma w to ingerować?

    Imię kryje w sobie bardzo wiele informacji na nasz temat.
    Hindusi uważają je za nieustającą mantrę – to przecież określone dźwięki, fale trafiające do mózgu zawsze, gdy ktoś nas woła, przedstawia, mówi o nas w naszej obecności… Tymczasem niektóre osoby wręcz nie znoszą swojego imienia.
    – Zwykle kryje się za tym rodzaj dysharmonii, jakiś dźwięk nam nie służy.
    Taką sytuację numerolog może zbadać i podsunąć rozwiązanie – mówi Donka Madej.
    – Jeśli okaże się, że pierwsze imię nie współgra z liczbą urodzeniową, dobrze jest przyjrzeć się drugiemu. Niedawno miałam taki przypadek. Chodziło o młodego chłopaka. Przy jego dacie urodzenia pierwsze imię, Piotr, wywoływało dysharmonię. Do tego kojarzyło się z trudnymi doświadczeniami. Ten chłopak wciąż słyszał: „Piotr, źle robisz, Piotr, znowu się nie nauczyłeś…”.
    Gdy zasugerowałam, żeby zaczął posługiwać się swoim drugim imieniem – Jakub – pojaśniał, jakby mu urosły skrzydła!

    Jak fortepian

    Jak można jeszcze wykorzystać numerologię? Donka Madej zaleca, żeby przed zawarciem związku małżeńskiego porównać nazwiska małżonków – sprawdzić, czy do siebie pasują.
    Nie chodzi o to, by wtrącać się do czyichś wyborów czy zniechęcać do wspólnego życia.
    Ale żeby uświadomić ludziom, jakie rozbieżności mogą z czasem wyjść na jaw, podpowiedzieć, jak sobie z nimi radzić – wyjaśnia.

    Do ciekawych wniosków można dojść, obliczając wartość numeryczną pseudonimu czy przezwiska.
    Dowiedzieć się, jak postrzega nas osoba, która w określony sposób zdrabnia nasze imię.
    Dlaczego dla jednych jesteśmy Joasią, a dla innych Asią, Asieńką, Asiulkiem…

    Niektórzy u numerologa sprawdzają, czy służy im nowy adres (numer domu i mieszkania).
    Bywają też osoby, które konsultują się w sprawie nazwy swojej firmy.
    Donka Madej zwraca uwagę na żywotność takich marek jak Wedel, Blikle, Ford, Chrysler: – To prawdziwe potęgi, widać, że nazwiska właścicieli zagwarantowały sukces ich przedsięwzięciom.

    Ludzie zwracają się do niej również w sprawie wyboru imienia dla dziecka.
    – Czasem malec przychodzi na świat ze swoim imieniem i matka je niejako słyszy, czuje… – przyznaje numerolożka.
    – Zwykle radzę wtedy: usiądźcie w spokoju, zróbcie sobie dobrą herbatę, zapalcie świeczkę, żeby stworzyć odpowiedni nastrój.
    Zastanówcie się, jakie imię będzie pasować dla waszego dziecka – będziecie je codziennie wypowiadać, macie się nim cieszyć!
    Jeśli wciąż są niezdecydowani, proszę matkę i ojca o spisanie swoich propozycji…
    Ale ostatecznego wyboru można dokonać dopiero po urodzinach dziecka – punktem wyjścia będzie jego liczba urodzeniowa.
    To wyjątkowa liczba – nie da się jej zmienić na inną. Ma bezpośredni związek z celami, jakie obraliśmy sobie na życie, z tym, jak chcemy wykorzystać swój potencjał, nad czym pracować…
    – Ale tak naprawdę – podkreśla Donka Madej – nosimy sobie potencjał wszystkich wibracji.
    Człowiek jest jak fortepian.
    Ma w sobie wszystkie dźwięki wszechświata. W danym momencie zagra ten, który akurat przyciśniemy
    .

    źródło: zwierciadlo.pl → przedruk z magazynu Sens
    → wywiad Anny Frankowskiej z Donką Madej dla tygodnika "Gwiazdy mówią"
    Ostatnio edytowane przez Ismer ; 12-06-2016 o 15:43
    Aquilla likes this.

  2. The Following 3 Users Say Thank You to Ismer For This Useful Post:

    Aquilla (11-08-2018), Eufemia (13-06-2016), Sydoniusz (14-06-2016)

  3. #2
    Numerologia, karty Awatar Eufemia
    Dołączył
    05-08-2015
    Posty
    218
    Podziękował/a
    128
    Podziękowano 68 razy
    Siła reputacji
    44015815

    Domyślnie

    Pani Donka Madej była dobrym i wspaniałym człowiekiem, byłam u niej nie tylko na horoskop, ona była wszechstronna, tarota też stawiała i uzdrawiała, runy tez znała to nie tylko numerolog i astrolog była. kto Ją znał ten wie jaką wielką wiedze posiadała, mnie dosłownie dech zapierało bo to nie do pojęcia żeby tak duzo z ezoteryki wiedzieć!

Podobne wątki

  1. Książka o numerologii - jaka?
    Przez Ezoteryk04 w dziale Numerologia
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 07-12-2011, 00:56
  2. Magia numerologii
    Przez mahadeva w dziale Związki karmiczne
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 29-10-2011, 01:53
  3. Szczyty w numerologii
    Przez arabika w dziale Kurs numerologii
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 27-03-2011, 20:01

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265