SacralNirvana Napisano 27 Grudnia 2012 Napisano 27 Grudnia 2012 Tja. Nie bede sie dlugo rozpisywac. Znowu snila mi sie ciaza. Tym razem bylam juz w tak zaawansowanej ciazy, ze powinnam byla juz rodzic a dziecku nie spieszylo sie na swiat. Brzuch byl mega wielki a i dziecko bylo bardzo duze. Jego ruchy sprawialy mi bol, czulam i widzialam, jak sie przemieszczalo. Postanowilam, jak to robilam w rzeczywistosci, sama wywolac sobie porod, pijac odpowiednia miksture. W momencie, gdy wypowiedzialam ten pomysl, obudzilam sie. Sen byl bardzo realny i ile razy pozniej sie w nocy budzilam, pamietalam go wlasnie. S - Sygnifikator. Przybliża właściwą tematykę snu, główny jego przekaz - 10 Mieczy Tja. Signifikator ladnie pokazal, ze znajduje sie na etapie zycia, gdzie cos sie definitywnie konczy, zostaje podkreslone, trzeba tylko postawic pod tym gruba kreche, odciac sie, ten porod powyzej puscic w ruch. 1. Czy sen został wywołany jakimiś wydarzeniami z przeszłości - XXI Swiat Rozejsciem sie z mezem. Wlasnie to uswiadomilo mi, ze nie ma powrotu. 2. czy ten sen odnosi się do tego, co się ma wydarzyć? - Rycerz Bulaw + XI Pasja ---> suma XIV Umiarkowanie i V Papiez Mysle, ze chodzi o to, ze przyszedl czas, gdzie czlowiek wyrywa sie do nowego. Stad ta niechec juz do stanu bycia w ciazy we snie i sieganie po mikstury na wywolanie porodu. 3. jak należy rozumieć symbolikę snu? - XIX Slonce Podejsc do sprawy na luzie i pozwolic toczyc sie wlasnym rytmem. Tak, jak porodu tak naprawde nie wywola sie, gdy dziecko na to nie jest gotowe, tak i tu nic nie przyspiesze, gdy na to nie nadszedl jeszcze czas. Wszelkie mikstury przeciez moga ruszyc tylko to, co do ruchu juz samo z siebie jest gotowe. Podobnie tu, gdy sytuacja dojrzeje na tyle, aby ostatecznie trachnac, pojdzie to samo z siebie i niemalze bez wysilku, co nie oznacza oczywiscie, ze bez bolu, bo i Slonce odkrywa swoje cienie. 4. jak można odnieść ten sen do aktualnej sytuacji pytającego? - 5 Kielichow + IX Eremita ---> suma II Kaplanka Znajduje sie w fazie, gdy wiele spraw porzadkuje na nowo. Oczekiwania i wyobrazenia o zyciu, ktore kiedys byly dla mnie oczywiste, teraz odkladam na bok i porzadkuje wszystko, rowniez wewnatrz siebie. 5. co chce przekazać pytającemu jego podświadomość? - As Monet + 8 Monet ---> suma VII Rydwan Zeby nie tracic celu przed oczami. Konkretnie i wytrwale do niego darzyc. Rowniez widze w tym Rydwanie zachete do pracy nad soba. 6. co chce przekazać pytającemu jego nadświadomość? - 4 Mieczy + VIII Sprawiedliwosc ---> XII Wisielec i III Cesarzowa Ze znajduje sie w fazie zawieszenia, ktora jest konieczna, aby uporzadkowac sobie pewne sprawy. Tak, jak kobieta tuz przed porodem. Wszystko uwiera, uciska, a jednak to ostatnie chwile, aby w spokoju jeszcze moc przygotowac wszystko na przyjscie na swiat dziecka. Nieraz sama zalecam kobietom, ktore niecierpliwie czekaja na porod, aby ten czas wykorzystaly jeszcze na relaks, na ktory potem moga nie miec czasu, wiele spraw, ktore moga teraz robic w pojedynke. Tu taka zacheta moze byc, aby nie przyspieszac toku pewnych spraw, bo wszytko musi isc we wlasnym rytmie, jak tego chce natura. Zycie ma wlasne plany. Wszystko po kolei. 7. przed czym ostrzega sen? - Paz Bulaw Przed wyrywnoscia i robieniem czegos pod wplywem chwili. Nieprzemyslanymi decyzjami moze. Przyspieszaniem naturalnego biegu rzeczy. 8. Do czego zachęca sen? - Krol Monet Do pracy nad soba, ale takze do kontynuacji spraw, ktore rozpoczelam i byc moze zarzucilam. Do bycia pracowitym, rzeletnym, konkretnym, konsekwentnym. __________Ide interprecic Wasze rozklady... a i moze ktos zechce rzucic okiem na ten rozklad. Cytuj
Gość Iwka78 Napisano 27 Grudnia 2012 Napisano 27 Grudnia 2012 S - Sygnifikator. Przybliża właściwą tematykę snu, główny jego przekaz - 10 Mieczy - to jest nie tylko zakończenie jakiegoś etapu, ale to też przechodzenie takiej żałoby emocjonalnej, opłakiwanie tego co było, tego co się nie wydarzyło, a mogło.... 1. Czy sen został wywołany jakimiś wydarzeniami z przeszłości - XXI Swiat - tak, jest wywołany otwarciem się na świat... na chęć wyjścia z tego co było dotychczas... 2. czy ten sen odnosi się do tego, co się ma wydarzyć? - Rycerz Bulaw + XI Pasja ---> suma XIV Umiarkowanie i V Papiez - tak, odnosi się do zachowań i do tego, abyś uważała, żeby nie poniosły Cię emocje, jakaś zapalczywość, może jakaś chęć zemsty, no coś, co w człowieku drzemie i czasami wyskakuje jak zwierz znienacka... kieruj się równowagą, swoimi zasadami.... 3. jak należy rozumieć symbolikę snu? - XIX Slonce - bądź optymistą, ale bądź też ostrożna, bo jak podejdziesz za blisko słońca, i za bardzo się otworzysz to się sparzysz... 4. jak można odnieść ten sen do aktualnej sytuacji pytającego? - 5 Kielichow + IX Eremita ---> suma II Kaplanka - jest w Tobie dużo żalu i rozczarowania, poczucia osamotnienia, ale masz w sobie siłę i mądrość kapłanki, więc poradzisz sobie.... 5. co chce przekazać pytającemu jego podświadomość? - As Monet + 8 Monet ---> suma VII Rydwan - masz potencjał i szanse na zmianę i to taką porządną, wielopoziomową, więc zaprzęgaj rydwan i jedź... tylko rozejrzyj się od czasu do czasu na boki... 6. co chce przekazać pytającemu jego nadświadomość? - 4 Mieczy + VIII Sprawiedliwosc ---> XII Wisielec i III Cesarzowa - jesteś odizolowana od całego świata i skupiona na sprawach sądowych, na rozstaniu. Wisielec to dobra karta, mówi, że po prostu pewne rzeczy mijają, a ty musisz uzbroić się w cierpliwość, bo nic nie przyśpieszysz... 7. przed czym ostrzega sen? - Paz Bulaw - żebyś miała wszystko przemyślane i nie wyskakiwała jak Filip z konopi... emocje trzymaj na wodzy, nie daj się im ponieść... 8. Do czego zachęca sen? - Krol Monet - do skupienia się na swojej rodzinie.... no sen wymowny i to bardzo... rodzisz swój własny świat... no niestety jak wszystko co się rodzi, musi być okupione "lekkim" bólem... ale wiemy obie, że ból porodowy szybko mija...:-) Cytuj
Kędry Napisano 27 Grudnia 2012 Napisano 27 Grudnia 2012 Witaj Sacral - czas wielkich przemian w Twoim życiu zbliża się nieubłaganie, wszak wszytko znajduje się w ciągłym ruchu. Dojrzewasz do bardzo ważnych życiowych decyzji - coś odejdzie bezpowrotnie, coś się narodzi i tu dochodzimy do sedna sprawy. Otóż z jednej strony chcesz mieć całkowitą kontrolę nad tym co się wewnątrz i wokół Ciebie dzieje, stąd planowanie wywołania porodu za pomocą specjalnej mikstury - decyzji, z drugiej strony może się boisz owych "nowości" i dlatego starasz się opóźnić to wszystko. Zaufaj losowi (ciąża ze względu na kształt może nie dokładnie- skojarzyła mi się z Kołem fortuny), co oczywiście nie zwalnia Cię z działania i nie upoważnia do bierności, ale czasem warto zdać się na siłę która jest nad nami. 1 Cytuj
SacralNirvana Napisano 27 Grudnia 2012 Autor Napisano 27 Grudnia 2012 Oh... dziekuje Mario za piekna interpretacje. W sumie liczylam po cichu, ze i Ty tu zajrzysz. Tak, wiem, ze niektorych rzeczy nie da sie przyspieszyc. Mam ciagutki do kontrolowania wszystkiego. Lubie kontrolowac materie (moze to osemkowe zapedy) i nie lubie, gdy cos sie dzieje, na co nie mam wplywu. Lubie Magowac w zyciu... Ale czasem trzeba pozwolic sie dziac, pozwolic isc zyciu we wlasnym rytmie. Ogromnie Ci dziekuje, ze tu zajrzalas i zechcialas zinterpretowac moj sen. Iwus... Tobie takze ogromnie dziekuje... Obie interpretacje duzo wnosza do mojego zrozumienia snu. Chociaz ten sen wlasnie byl dzis bardzo przejrzysty i prosty. Majac odniesienie do wlasnych porodow, ktore byly wlasnie przeze mnie wywolywane miksturami (tak, robie takie rzeczy, ziolka i inne sprawy) i niesamowicie krotkie (20-minutowki liczac calosc) ale nigdy przed czasem... wykazal mi konkretnie w jakiej fazie zycia sie znajduje. W fazie koncowej... ale gdzie trzeba jeszcze wykazac sie odrobina cierpliwosci. Cytuj
Gość Iwka78 Napisano 27 Grudnia 2012 Napisano 27 Grudnia 2012 i niesamowicie krotkie (20-minutowki liczac calosc) na serio??????? u mnie pierwsze przez cc, a drugi rodziłam bite 20 godzin.... ale i tak nie ma porównania... nawet gdybym wiedziała, że tak będzie to i tak bym wolała naturalny...:-) Cytuj
SacralNirvana Napisano 27 Grudnia 2012 Autor Napisano 27 Grudnia 2012 (edytowane) Tak... moj najdlozszy porod to byla pierwsza corka, urodzila sie cale 50 minut po moim przyjezdzie (z 8 cm rozwarciem)... a caly porod to bylo 2 godziny (licze od 1. odczuwalnego skurczu)... Drugi porod to Sturzgeburt w j. niem. Trwal cale 20 minut. I mloda nagle urodzila sie podczas proby robienia usg. Trzeci porod to samo, od 1. skurczu do finiszu... cale 20 minut... Takze... tu akurat szlo szbko. Nigdy przed terminem... ale jak juz szlo to jak blyskawica. Mi duzo pomagalo to, ze medytuje, wiec umiejetnosc oddychania tez... przy pierwszym porodzie taniec brzucha tez. PS. Ale wszystkie porody sama sobie wywolywalam, jak dochodzilam do terminu i nic... Edytowane 27 Grudnia 2012 przez SacralNirvana dopisalam PS. ;) Cytuj
Gość Daffne Napisano 27 Grudnia 2012 Napisano 27 Grudnia 2012 Zgadzam sie z Kędry . Idą u Ciebie Sacral zmiany, do których się przygotowujesz. Sen o ciąży je zwiastuje.. Ciąża była już wysoka, co świadczy o tym, że już blisko są przełomowe wydarzenia i rozwiązanie...Przemieszczanie się dziecka sprawiało C ból...to może być świadomość nadchodzących zmian...ktore w przenosi moga być troszkę bolesne dla Ciebie...może samo wyczekiwanie jest dla Ciebie tez męczące...dlatego chciałaś wywołać poród sposobem...miksturą...więc...próbujesz radzić sobie na swój sposób...emocjonalnie, psychicznie radzić by ten czas jak najszybciej i jak najlepiej przetrwać, rozwiązać. Idzie dobre Sacral Cytuj
SacralNirvana Napisano 27 Grudnia 2012 Autor Napisano 27 Grudnia 2012 Dziekuje Daffne. Tak wlasnie jest. We snie bylam juz w momencie, gdy powinien byl nastapic porod, wiec u terminu porodu. Jak to jednak z ciaza bywa... termin jest tylko przypuszczalny, wiec nigdy nie jest to 100% ten wyliczony dzien. Sa zawsze wahania. I tu tutaj tak wlasnie bylo. Tak, ta niecierpliwosc. I tak... moje proby oswajania tego a nawet okielznania, tego, co dzieje sie w moim zyciu obecnie. Tak sobie jeszcze pozniej myslalam, i wlasnie zanim przeczytalam Twoja interpretacje, pomyslalam sobie, ze sen chcial mi przekazac, ze wszystko juz jest gotowe, w zasadzie tylko musi sie urodzic. I nic nie wolno przyspieszac. Powinnam wykorzystac ten czas, ktory jeszcze jest mi dany, aby uporzadkowac to, co uporzadkowania wymaga i nabrac sil na to, co ma nadejsc. Bo zmiany beda powazne... podobnie jak to sie dzieje, gdy na swiat przychodzi dziecko. Dziekuje Ci ogromnie za interpretacje... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.