+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Temat: LD i paraliż ale nie do końca

  1. Zarejestrowany
    18-01-2010
    Postów
    35
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 5 razy
    Siła Reputacji
    1

    LD i paraliż ale nie do końca

    facebook
    Witam, pozwole sobie założyć osobny temat na opisanie moich przypadków, gdyż pomimo ewidentnych podobieństw nie wszystko pokrywa się z terminami podanymi wyżej.

    Lucid Dreams miałem od zawsze, ale to nie o nich chciałbym napisać.

    Od urodzenia przytrafia mi się też inne zjawisko, bardzo podobne do niejednokrotnie opisywanego paraliżu przysennego. W momencie zasypiania przez ułamek sekundy doświadczam bezkresnego wręcz uczucia przybicia, ogarniającego mnie zła i obecności czegoś "trzeciego". Momentalnie przeszywa mnie dreszcz, wyprostowuje wszystkie kończyny (wszystko sie dzieje w tym samym czasie), po czym zjawisko zostaje "przełamane" i mija. Opisany dreszcz i wyprężenie kończyn oczywiście dzieje sie tylko w mojej głowie, fizycznie gdy dochodze do siebie mogę zauważyć że leże spokojnie, (gdybym faktycznie wykonał ruch, który mi się wydaje, że zrobiłem leżałbym po drugiej stroniie łóżka w wygibasach :) ). I tutaj zaczynają się nieścisłości. W przeciwieństwie do przypadków paraliżu przysennego, nieraz opisywanego, całe "zajście" trwa dosłownie ułamek sekundy. Nie ma żadnej walki, zmagań z własnym ciałem, uczuć duszenia itp. W tym samym czasie gdy następuje "wyprężenie" i nagły wstrząs, jakby rażenie prądem czuje wewnątrz wielkie zło i strach. To chyba jedyna cecha wspólna. Uczucie mija momentalnie, a pomiędzy wybudzeniem się a tym nagłym "szarpnięciem" (po minięciu strachu) odczuwam coś zupełnie odwrotnego, irracjonalne poczucie strasznego żalu i zawiedzenia, iż to co przed chwilą czułem minęło.

    1.Najpierw następuje wstrząs połączony ze strachem.
    2.Żal i tęsknota.
    3.Wybudzam sie.

    Tak to wygląda chronologicznie. A wszystko trwa ułamek sekundy.

    Chciałbym też napisać o czymś więcej. Gdy byłem mały miewałem jeden, bardzo emocjonalny i powtarzający się sen.

    Znajdowałem się w nim na jakims bezkształtnym terenie, sen był bardziej uczuciowy niż wizualny dlatego nie potrafię go opisać. Wiem tylko, że czułem iż miejsce w którym się znajduję jest "zaśmiecone" i trudne do poruszania się. Towarzyszyło mi uczucie bezużyteczności, bycia małym i bezwartościowym.

    Potem występuje jakby nagła "eksplozja" i wszystko się zmienia. Czuję świadomość czegoś wspaniałego, co jednocześnie przytłacza mnie swoję potęgą. Otoczenie, które przedtem wydawało mi się pełne przeszkód i "wertepów", zostaje jakby falą uderzeniową wyrównane i wygładzone.

    To cały sen. Zniknął w momencie wejścia w wiek nastoletni/dorosłość, jednak pamiętam jaki ogromny ładunek emocjonalny ze sobą niósł.

    Co ciekawe, rodzice niedawno opowiedzieli mi, że często jak byłem mały potrafiłem nagle wstać z łóżka i gadać bezsensowne rzeczy. Nie można mnie było wybudzić. Miałem otworzone oczy i wyglądałem jakbym nie spał jednak ja nie pamiętam niczego takiego....

    Bardzo zależy mi na wypowiedzeniu się na te tematy. Zakładam ten topic dlatego, ponieważ ostatnio bardzo nasiliły mi się LD, dodam, że nigdy nie trenowałem tego, to się dzieje po prostu samo.

    Dodam, że deja vu, które miewam cholernie często (nawet codziennie), to prawie nigdy nie są "standardowe" kilkusekundowe przebłyski, tylko wielowarstwowe długie doznania. Nie dość, że są pewne sytuacje, które mogę teraz na wyrywki powspominać, kiedy dejavu na ich temat miałem po raz nty z kolei, to bardzo często miewam dejavu na temat dejavu. Troche to pokręcone, ale chodzi mniej więcej o to, że odnosze wrażenie, iż kiedyś miała już miejsce sytuacja, kiedy doznawałem w tym miejscu dejavu, na temat dejavu z jeszcze bardziej dalekiej przeszłości o identycznej treści.
    Ostatnio edytowane przez Henryy87 ; 18-01-2010 o 01:19

  2. Zarejestrowany
    13-03-2010
    Postów
    25
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 2 razy
    Siła Reputacji
    1

    Naucz się przy takich sytuacjach ochraniać/blokować żeby to nie zdążyło Ciebie wejść. Podejrzewam, że czujesz kiedy to się zbliża. A jeśli nawet Ci się nie uda, postaraj się to z siebie wypchnąć jak najbszybciej. Jeżeli samo Cię to znajduje, będziesz intuicyjnie wiedział jak się bronić i walczyć. I mała rada - poświęcony srebrny krzyżyk na szyi, potrafi działać cuda i warto obserwować kolor srebra, po tym poznasz kiedy zaczyna się coś dziać (mówię o dniach a nie o minutach więc nie musisz go kontrolować co chwilę ).

  3. Zarejestrowany
    23-01-2010
    Skąd
    Wrocław
    Wiek
    19
    Postów
    318
    Podziękował/a
    9
    Podziękowano 22 razy
    Siła Reputacji
    1

    A ja Ci proponuję, żebyś nauczył się to wszystko kontrolować, a obrócisz to na swoją korzyść :)

  4. Zarejestrowany
    13-03-2010
    Postów
    25
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 2 razy
    Siła Reputacji
    1

    O to i ja chciałabym posłuchać wskazówek jak to kontrolować. Bo jedyną formę kontroli jaką sama przez lata wypracowałam to była właśnie obrona i przygotowanie.

  5. Zarejestrowany
    18-01-2010
    Postów
    35
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 5 razy
    Siła Reputacji
    1

    Cytat Napisał Soulless Zobacz post
    Naucz się przy takich sytuacjach ochraniać/blokować żeby to nie zdążyło Ciebie wejść. Podejrzewam, że czujesz kiedy to się zbliża. A jeśli nawet Ci się nie uda, postaraj się to z siebie wypchnąć jak najbszybciej. Jeżeli samo Cię to znajduje, będziesz intuicyjnie wiedział jak się bronić i walczyć. I mała rada - poświęcony srebrny krzyżyk na szyi, potrafi działać cuda i warto obserwować kolor srebra, po tym poznasz kiedy zaczyna się coś dziać (mówię o dniach a nie o minutach więc nie musisz go kontrolować co chwilę ).
    Przed czym właściwie mam się bronić? Nie napisałeś do której części posta się odnosisz.

    To uczucie przy zasypianiu? Poczytałem trochę i wydaje mi się, że to zwyczajne "potknięcia", nieraz tutaj opisywane.

    Sen z dzieciństwa? Zniknął dawno temu, a szkoda.

    Opisywane deja vu? No tego tym bardziej nie rozumiem, gdy tego doświadczam czuję się jakbym wstrzyknął sobie prosto do mózgu działke koksu. Oczekiwałem prędzej rad w jaki sposób to świadomie wywoływać i wydłużyć okres trwania.

    Dzięki za odpowiedzi, ale w swoich wskazówkach będę wdzięczny za unikanie technik wykorzystujących symbole religijne, bazujące na wierze.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. PARALIŻ SENNY
    By wiolus07 in forum Ogólnie o śnie i śnieniu
    Replies: 330
    Ostatni post / autor: 27-07-2010, 04:48
  2. przerażający sen paraliż
    By barbara1982 in forum Archiwum snów
    Replies: 0
    Ostatni post / autor: 12-10-2009, 18:59
  3. Nie do końca pamiętam...
    By 90yaro in forum Archiwum snów
    Replies: 2
    Ostatni post / autor: 03-08-2009, 19:20
  4. Nocny strach, który paraliżuje za dnia
    By IzaM in forum Archiwum snów
    Replies: 1
    Ostatni post / autor: 22-07-2008, 17:34
  5. ******ące samoloty/ paraliż/ ciąża
    By aniatrz in forum Archiwum snów
    Replies: 7
    Ostatni post / autor: 23-03-2008, 09:28

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.5.0 RC1 PL1 ©2009, Crawlability, Inc.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250