LD=medytacja
Witam wszystkich,
długo tu nie byłem i równie długi czas nie pisałem. Właściwie to bywałem, ale nie zostawiałem wpisów.
W tytule posta macie rzecz dosyć... Kontrowersyjną.
Powiem, że jakiś czas temu i medytowałem, i wywoływałem LD, a nawet zdarzało mi się przechodzić do świata astralnego. Domysły że LD i OOBE to to samo oczywiście są, ale nie na to czas i miejsce.
Pisząc medytacja w tytule, nie mam na myśli np. oddechowej, tylko o medytacji z wizualizacją, afirmacją itd. Zauważmy, że wielu ludzi otrzymuje ją w ten sam sposób, w jaki wchodzi się w świat własnego snu. Dla przykładu - kładziemy się (/siadamy), liczymy oddechy wizualizując sobie te liczby, aż w końcu w wyobraźni przenosimy się do spokojnego miejsca, w którym... No właśnie, każdy robi co innego. Jeden siada i wyobraża sobie lepszego siebie, drugi rozmyśla o swoich problemach, a trzeci szuka natchnienia do swoich dzieł artystycznych.
Wg. tego opisu (bardzo ogólnego) mogę stwierdzić, ze mimo wszystko LD i medytacja to to samo, jednak wiem, że prawdopodobnie się mylę. Dlaczego? Jaka jest różnica?
Pozdrawiam, mikell.
Przepraszam za wszelkie bledy popelnione w powyzszym poscie, staram sie nad nimi pracowac."Najlatwiejsze, sa najprostsze rozwiazania, a odpowiedzi szukaj w sobie"
Bookmarks