Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: Zarys Kompasowego rytuału jednoczenia mocy żywiołów

  1. #1

    Dołączył
    23-11-2013
    Posty
    1
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Question Zarys Kompasowego rytuału jednoczenia mocy żywiołów

    Witam.
    To mój pierwszy poważny "artykuł", a raczej koncepcja w temacie, chociaż popisuję sobie i poczytuję na ten temat od lat.
    Dotyczy on opracowanego przeze mnie rytuału, w którym pewnie sporo jest do doszlifowania, mam nadzieję, że znajdę tu osoby skłonne wskazać występujące nieścisłości, które należałoby naprawić, aby rytuał był jak najsprawniejszy, chociaż jestem już po wstępnych konsultacjach z dość zaawansowanym praktykiem:

    Kompasowy rytuał jednoczenia mocy żywiołów

    Wprowadzenie

    W pewnym sensie jest to rytuał inicjujący, ale nie dla osób całkowicie niezaznajomionych z ezoteryką, a raczej wspomagający przejście na wyższy poziom rozwoju poprzez ujednolicenie mocy wszystkich żywiołów w swoim sercu/umyśle, czy jaką kto terminologię uważa, za najsłuszniejszą dla siebie, lub wzmocnienie w sobie mocy żywiołu, który w nas niedomaga. Zrozumienie poniższego artykułu i poprawne przeprowadzenie rytuału wymaga conajmniej zaznajomienia się z podstawową symboliką ezoteryczną.
    Nie jest to również głęboko ukonkretyzowane i wymagające ortodoksyjno-restrykcyjnego podejścia działanie, a raczej "materiał bazowy" do odpowiedniego przekształcenia, przez osoby znające się na tyle, że wiedzą jaki mają problem, a problemem takim może być np niemożność przeniesienia myśli, w sferę konkretnych działań.
    Jako, że symbolicznie rytuał korzysta z więcej niż jednej tradycji, najsłuszniejsze będzie rozpatrywanie go pod kątem chaockiego synkretyzmu

    Przygotowania

    Potrzebne nam będzie miejsce, na którym będzie można się kręcić wokół własnej , jak również wokół osi środka długości swojego ciała-w zależności od intencji (o tym później) zgodnie, lub przeciwnie do wskazówek zegara, może być to łóżko, chociaż większość ludzi nie mieści się w całości leżąc w poprzek na łóżku, to odrobina wysiłku przy spinaniu mięśni, koniecznym, aby nie wyrżnąć łeb w podłogę wzmocni siłę naszego rytuału. Pomocne, ale niekonieczne są również przedmioty poświęcone przez wykonującego rytuał maga odnoszące się do konkretnej symboliki, mogą to być narysowane określonym kolorem (zgodnie z symboliką różokrzyża) i kreślone w odpowiednim kierunku (Link:http://4.bp.blogspot.com/-Q1NkiHsaZV.../pentagram.JPG ) , mogą być to karty tarota, po 4 dla małych arkan o odpowiednim stopniu zaawansowania, np jeśli chcemy osiągnąć mistrzostwo w sferze umysłowej, na północy kładziemy króla, lub dziesiątkę mieczy, a trochę tylko poprawić swoje zdolności w dziedzinie, w której czujemy się dość mocni, lub której nie chcemy akurat teraz rozwijać ustawiamy tam kartę odpowiednio niższą w hierarchii-np dla potencji finansowej niech będzie to siódemka denarów- i piąta z wielkich arkan-dla ducha zgodna z efektem, jaki chcemy wypracować. Należałoby się najpierw zapoznać z dokładnym znaczeniem tych kart, żeby nie narobić sobie bigosu, mogą to być również, magiczne narzędzia czy dobrane kolorystycznie po zapoznaniu się z zasadami numerologii odpowiednie cyferki w odpowiednich miejscach. I ponownie zgodnie z naszym celem i zasadami kreślenia pentagramu układamy je we właściwych im miejscach.

    Można zaczynać

    Układamy się twarzą do podłoża, tak aby nasza głowa wskazywała północ, prawa ręka wschód, a lewa zachód, jak na mapie i różokrzyżu zwykło to występować, ukształtować z siebie pentagram, lub krzyż, zależnie jaka symbolika jest nam bliższa, ale to jak zoritenujecie się czytając dalszy ciąg artykułu może okazać się jeszcze bardziej skomplikowane, czy co tam sobie kto umajaczy.
    Następnie należy wprowadzić się w dość delikatny trans, na tyle delikatny, żeby zbyt daleko nie odpłynąć, i mieć świadomość wykonywanych przez siebie działań, a jednocześnie móc sprawnie wizualizować obrazy, przydać tu się może łagone odurzenie, czego oczywiście nikomu nie polecam, a wręcz odradzam, bo wszyscy wiemy, że narkotyki są złe.
    Gdy już czujemy się dość odjechani szkicujemy sobie umysłem po prawicy purpurowe (prawe i purpurowe, by nie rzec, że różowe) ramię różokrzyża, następnie złote nad głową, błękitne po lewej, a zielono-brązowe wzdłuż nóg, lub jeśli wybraliśmy jakąś dziwaczną pozę w dolnej części zbudowanej sobą figury.
    Trochę trudne może okazać się dokładne odwzorowanie figury różokrzyża w pamięci, dlatego wystarczające będzie wyobrażenie sobie odpowienich ramion w odpowiednim miejscu i "podlinkowanie" ich do istniejącego przedstawienia różokrzyża, choćby wydruku leżącego w skrzyni naszego łózka, czy jeśli dzialamy na łące, podłodze, kilka metrów od nas, albo na ekranie znanego nam komputera. Następnie, wykonujemy obrót dookoła dupy, że się tak brzydko wyrażę, o 90*, a potem o kolejne 90 i tak aż do 360* zgodny z dominującym w rytuale żywiołem, zamieniając żywioły miejscami, ale nie przemalowując ich, względem ciała, niech różokrzyż obraca się razem z nami, i chwilkę poleżmy sobie z takimi wizualizacjami, żeby ciutkę się oswoić z ich nowym miejscem. Gdy wykonamy pełen obrót, przewracamy się na bok, który, jak wcześniej powinien być zależny od tego, jaki żywioł ma dominować w naszym rytuale, powtarzamy obrót wokół dupy i wspomniane wizualizacje, turlając się tak wokół siebie, do czasu, aż wrócimy do początkowego stadium osiowego(lizanie podłoża), i np, jeśli mamy problem z wprowadzaniem zamierzonych działań w życie nie zamienimy miejscami powietrza i ognia(Sfera myśli przechodzi w działanie), wtedy przeprogramowujemy wizję różokrzyża na zgodną z kierunkami świata, po czym, już zgodnie z nim obracamy się do punktu wyjściowego, tyle, że strona naszego ciała, która znajdowała się na początku w pozycji ziemi winna znajdować się na miejscu powietrza, lub jeśli ktoś ma problem z przeradzaniem uczuć w ogniste romanse, niechaj zamiast kończyć na twarzy (: D->) dojdzie jedynie do etapu, w którym woda jest na miejscu ognia. na koniec wypowiadamy słowa "Ly-O-Lay-Ale-Loya, ledwie raz się obróciłeś, a już tyle odmieniłeś"(Zaklęcie powiązane ze słowami pseudo-indiańskiej pieśni z przyprawą, która w sumie jest tłumaczeniem na polski tak dokładnym jak tytuły holywoodzkich filmów nad wisłą, ale ze względu na wykonywanie obrotów związane z naszym rytem) wiążąc różokrzyż z czasem, który będzie wymagany, do wypełnienia zadania powierzonego temu symbolowi.

    Rytuał jest dość prosty do modyfikacji, możemy mantrować kończące zaklęcie, aż nie zapadniemy w głęboki trans, oddać się oczyszczającej defekacji lub zrobić cokolwiek by nam się uwidziało.

  2. #2
    Guest
    Dołączył
    23-06-2013
    Posty
    246
    Wpisów
    2
    Podziękował/a
    2
    Podziękowano 39 razy
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    A o który system żywiołów chodzi?

  3. #3
    Zbanowany
    Dołączył
    25-06-2011
    Posty
    397
    Podziękował/a
    25
    Podziękowano 67 razy
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    heh fajny myk z przestawianiem nasilenia aspektow. problem chyba jest w tym ze nie do konca mozna przewidziec w jakis sposob zmniejsza sie oslabione w taki sposob aspekty co raczej bedzie mocnym efektem ubocznym ;)
    no i jednak nie ma co sie oszukiwac ze takiej zmiany nie spowoduje sie po jednorazowej praktyce

    swoja droga temat powinien byc w dziale magii chaosu nie w ceremonialnej

    @bylica - skoro jest rozokrzyz to pozostaje tylko ziemia-woda-powietrze-ogien
    poza tym widze tutaj duza dowolnosc - np wywalenie rozokrzyza i opieranie sie na siedmiokacie dla energii planetarnych ;)

  4. #4
    Guest
    Dołączył
    23-06-2013
    Posty
    246
    Wpisów
    2
    Podziękował/a
    2
    Podziękowano 39 razy
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    Ziemia-woda-powietrze-ogień występują w Wedach. Po pewnych (mimo zapożyczenia) przekształceniach - u greckich filozofów przyrody, a później u Pitagorejczyków. W Kluczu Salomona i we współczesnym okultyzmie. A nawet u Bardona. W tym sensie pytam o system, bo mimo operowania czterema - i to tymi samymi elementami, te systemy mocno się wobec siebie różnią.

Podobne wątki

  1. Co to są miejsca mocy?
    Przez zoska1977 w dziale Miejsca mocy
    Odpowiedzi: 36
    Ostatni post / autor: 26-03-2016, 12:54
  2. Zródło siły i mocy
    Przez ANEZ w dziale Interpretacje rozkładów tarota
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 19-07-2013, 17:16

Tagi dla tego wątku

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272