Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 20
Like Tree5Likes

Wątek: Rok numerologiczny 2017, początek

  1. #11

    Dołączył
    26-09-2016
    Posty
    85
    Podziękował/a
    44
    Podziękowano 21 razy
    Siła reputacji
    26843547

    Domyślnie

    No, ale o roku numerologicznym mówiłem to samo co ty. Jedynie możesz sie nie zgadzać co do wydarzeń zewnętrznych.
    A ten rok osobisty po prostu inaczej nazywasz.

  2. #12
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,755
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,032 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    nastek... nie ja nazywam.
    Gladys Lobos wyraźnie rozróżnia rok numerologiczny od cyklu życia.
    Rok numerologiczny to jest czas trwania cyklu życia.
    A ten jej cykl życia jest odpowiednikiem roku osobistego, ale jest liczony inaczej, czyli jej własną metodą.

    Pozwól, że przypomnę:

    G.Lobos:
    Rok bieżący (jest to przecież tak czy siak rok kalendarzowy tylko inaczej odliczany przy czasie trwania R.O, ale jednak uniwersalny) + DŻ = Cykl Życia.
    To właśnie jest ten odpowiednik RO liczonego metodą J.Jordan.

    J.Jordan:
    Dzień urodzenia + miesiąc urodzenia + Rok bieżący (kalendarzowy - uniwersalny) = Rok Osobisty.

    Przyjęło się nazywać to co zwie się cyklem życia i to co zwie się rokiem osobistym: rok własny, i dla ułatwienia jedźmy dalej na tym określeniu.

    Niezależnie od metody obliczania roku własnego - czy wybierzemy sobie metodę Lobos czy metodę Jordan, porównuje się ten rok własny z rokiem aktualnie bieżącym - uniwersalnym.

    I dalej: rok uniwersalny czyli ten rok, który dodaje się do DŻ i wychodzi cykl życia to nie są "wydarzenia zewnętrzne", tzn. cykle życia nie są "wydarzeniami zewnętrznymi" - bo te reprezentuje Rok Uniwersalny - jest to to ogólne przesłanie danego roku kalendarzowego / uniwersalnego.
    Jeśli jest powiedzmy rok nr. 1 (np. 2008) to niesie on ze sobą ogólny impuls, wspólny dla wszystkich ludzi: np. niesie nowe plany, zwiastuje pojawienie się nowych możliwości, no - daje zachętę do rozpoczęcia czegoś nowego.
    Jeśli akurat jesteś w cyklu życia (czyli w roku własnym) nr. 1 to wtedy jest już bardzo mocna przesłanka, żeby tą ogólną tendencję roku uniwersalnego nr. 1 - 2008/ 2017/ 2026 itd. zrealizować w swoim życiu, tym bardziej, że masz w sobie entuzjazm, pełno chęci by coś nowego zrobić.

    I tu jest właśnie pies pogrzebany: porównuje się rok własny (albo Lobos albo Jordan) z rokiem uniwersalnym, czyli z ogólną tendencją roku, ale nie oba ze sobą; to tak jakby się porównywało rok własny z rokiem własnym - a któryś musi być błędem, to już gdzieś było omawiane.
    Z niezrozumienia tego powstał kardynalny błąd w interpretacji, do czego walnie przyczynił się m.in powielacz (a właściwie plagiator) H.Rekus, który w swych książkach niemiłosiernie zmieszał wszystkie metody razem, łącznie z dość skomplikowaną metodę Fermiera liczenia tych lat w świetle cykli astrologicznych, esencji, tonów itd. i to bez przytoczenia bibliografii i bez adnotacji, który system od kogo pochodzi.

    Oczywiście, że niektóre systemy można ze sobą równolegle interpretować, bo to wzbogaca opis, ale nie te, które za swoją podstawę przyjmują całkiem inny system obliczeń ale de facto mówią o tym samym, a rozpatrywany temat właśnie jest czymś takim.

    edit: i najgorsze w tym wszystkim jest to, że ktoś przypisał G.Lobos autorstwo tej "metody", a przecież to nieprawda, bo nie ona to wymyśliła, przy czym wykorzystał jej autorytet tym samym niejako obarczając ją "winą" za tą numerologiczną plamę.
    Ostatnio edytowane przez Ismer ; 02-10-2016 o 16:10

  3. Użytkownicy którzy podziękowali Ismer za ten post:

    Eufemia (06-10-2016)

  4. #13

    Dołączył
    26-09-2016
    Posty
    85
    Podziękował/a
    44
    Podziękowano 21 razy
    Siła reputacji
    26843547

    Domyślnie

    Ismer mam nadzieje, ze nie zrozumiałaś mnie źle. Nie chciałem cie urazić.
    Powiem szczerze, ze nie jestem biegły w numerologii i nie mam takiej wiedzy jak ty. Ja bardziej bazuje na doświadczeniu innych osób.
    Metoda Pani Lobos zniekształcona przez internet sprawdza sie u wielu numerologów w Polsce. Stąd sądze, że jest to dobra metoda(mimo odrzuceniu jej przez reszte Europy).
    Myśle, ze warto przeanalizować obie metody i sprawdzić, która jest odpowiedniejsza dla pracy własnej.

  5. #14
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,755
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,032 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    nastek u boga ojca, jakie urażanie ? ;p

    Mu tu sobie wyjaśniamy pojęcia, a nie obrzucamy się błotem.
    Jedyne o co mogę się do Ciebie przyczepić to słowa:

    Ja bardziej bazuje na doświadczeniu innych osób.
    Właśnie dlatego uważasz że
    Metoda Pani Lobos zniekształcona przez internet sprawdza sie u wielu numerologów w Polsce. Stąd sądze, że jest to dobra metoda(mimo odrzuceniu jej przez reszte Europy).
    ponieważ nie masz ani własnego doświadczenia ani własnego związanego z nim porównania.

    To co jest prezentowane w internecie nie jest pełną metodą analizy numerologicznej, w 99 % rozmawia się tam o analizie wynikającej z daty urodzenia, bez uwzględniania imion i nazwisk, często na poziomie bazarowym. Jest to podobne do horoskopów gazetowych, powiedzmy ze średniej półki, ponieważ część z tego zgadzać się będzie, bez względu na zastosowaną metodę i nawet bez uwzględniania rachunku prawdopodobieństwa.
    Jest tak, ponieważ część z tej puli jest wspólna dla bardzo wielu osób, tak samo jak Słońce w znakach jest wspólne dla 1/12 ludzkości i na tym poziomie charakterystyka jest zgodna. Rozróżnienie indywidualne zaczyna się po rozłożeniu wszystkich czynników numerologicznych czy horoskopowych na czynniki pierwsze i potem zsyntetyzowanie uzyskanych w ten sposób informacji. To jedna strona tego medalu.
    Druga to taka, że metoda ta się sprawdza nie dlatego iż jest dobra, a dlatego, że bardzo łatwo jest ogólnik przyporządkować temu co chcemy widzieć i co zgadza się z naszym widzeniem i rozumieniem. Do tego zaręczam Ci, że nikt się nie chwali swoimi plamami. Są tylko same sukcesy. Kolejną sprawą jest to, kogo nazywamy numerologami. Bo to co widzisz w sieci to z reguły nie są numerolodzy, tylko osoby zajmujące się numerologią, w różnych celach, jedni bo są pasjonatami a inni po to, by trzepać kasę. I teraz zadanie dla Ciebie: wymień mi dobrych polskich numerologów.
    Dalej: jak można chwalić się sukcesem interpretacyjnym, skoro nie ma się porównania obu wiodących w obecnej chwili metod?
    Kto czynił takie porównania? Kto je publikował?
    Nastek, zrozum - metoda G. Lobos jest najpopularniejsza u nas w kraju, ponieważ dostęp do innych źródeł jest tu bardzo ograniczony i to właśnie dzięki temu ona zyskała tu taką popularność.
    Nie idzie to jednak w parze w możliwością porównania metod właśnie, bo iść nie może, skoro nie mamy dostępu do drugiej strony. Stąd bierze się ta sprawdzalność. Ale zaręczam Ci, że osoby, które mają dostęp do innych źródeł i praktykują numerologię wiele lat mają całkowicie odmienne zdanie na temat prawidłowości / sprawdzalności metody Lobos, a właściwie sprawdzalności wpływu RO liczonego jej metodą.
    Cała reszta - poza kilkoma mało znaczącymi koncepcjami - jest praktycznie taka sama - p. Lobos nie wniosła nic nowego, niczego co by już nie było gdzie indziej. Przecież ona nie wymyśliła tej współczesnej numerologii, a sama musiała od czegoś zacząć. To co wniosła to inny sposób obliczania lat własnych i czas ich trwania, czyli ów rok numerologiczny, który w trakcie owych "przekształceń internetowych" również uległ wypaczeniu i utracił swoje prawdziwe znaczenie. Ale, do licha, są książki - tam stoi jak byk co jest czym i co mają oznaczać cykle życia.
    Rozumując w ten sposób jak wyżej cytowany to oznacza nie tylko wypaczenie metody samej Gladys Lobos, ale też to, że społeczność niedouczonych "numerologów" kształtuje dzisiejsze jarmarczne oblicze numerologii, sugerując - i w rezultacie narzucając- poprawność tej pseudometody.
    A największy spór dotyczy właśnie sposobu obliczania RO i tego nieszczęsnego porównania lat własnych z latami własnymi.

    Myśle, ze warto przeanalizować obie metody i sprawdzić, która jest odpowiedniejsza dla pracy własnej.
    No właśnie, cieszę się, że i Ty wpadłeś na ten pomysł, który ja praktykuję blisko 20 lat (a inni jeszcze dłużej) i na tej podstawie śmiem twierdzić, że metoda obliczania RO przyjęta przez światową numerologię jest o niebo bardziej sprawdzalna od metody p. Lobos (która zresztą sama przyznaje, że "nie wiadomo dlaczego, ale czasami ta prognoza się nie sprawdza" - ale ona przynajmniej ma odwagę to przyznać), a także to, że "internetowa metoda" porównywania lat własnych z latami własnymi jest jeszcze bardziej nieskuteczna.

    Widzisz, ja również odwiedzam strony "numerologów", stąd wiem, kto wie i kto uważa, że wie ;)

    edit: tutaj też o tym sobie rozmawialiśmy:

    ROK OSOBISTY i NUMEROLOGICZNY

    Temat 6 - Lata Uniwersalne i Osobiste
    Ostatnio edytowane przez Ismer ; 27-09-2016 o 21:17

  6. Użytkownicy którzy podziękowali Ismer za ten post:

    nastek96 (27-09-2016)

  7. #15

    Dołączył
    26-09-2016
    Posty
    85
    Podziękował/a
    44
    Podziękowano 21 razy
    Siła reputacji
    26843547

    Domyślnie

    Dziękuje za linki.
    Co do numerologii, to obliczałem sobie więcej niż droge życia. Ma świadomosć istnienia wielu innych liczb. Wiem, ze cały horoskop numerologiczny to kilka liczb z podwibracjami, a nie jedna.
    Tak, zgadzam sie, ze intenet wszystko upraszcza i zmienia na własne potrzeby, potem takie "dzieło końcowe" nie ma nic wspólnego z oryginałem.
    Postaram sie dotrzeć do metody stosowanej przez reszte Europy i obliczyć sobie swoje lata.
    Dziękuje za uświadomienie :)

  8. #16
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,755
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,032 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    nastek, ja gardłuję nie dlatego, iż uważam że mam rację i że system, który mam wypróbowany jest to jedyna święta i niepodważalna prawda numerologiczna, a robię dla dobra numerologii. Bo im będzie osób myślących i samodzielnie wysnuwających wnioski tym więcej będzie wiarygodnych wyników.
    Być może - o ile będzie więcej badających i tym samym będzie więcej wyników - to okaże się, że cykl życia jest jednak lepszą koncepcją. Tu jest tak samo jak z każdą tezą naukową - jedne miały rację bytu powiedzmy 50 lat temu i były adekwatne do ówczesnego poziomu wiedzy, ale zostały wyparte przez inne, nie tyle lepsze, co lepiej / bardziej szczegółowo tłumaczące zasady fizyki, matematyki, biologii itp. inne na dobre odeszły do lamusa, mimo że w swoich czasach były prawdą objawioną, a jeszcze inne zostały uzupełnione i funkcjonują niejako wspólnie. Ale na to trzeba było lat badań i obserwacji wielu osób, a nie tak jak tutaj: wystarczy, że ktoś coś krzyknie a sieć mu wtóruje i idzie jak błędne owce za baranem ;)
    Byłam, jestem i będę zdania, że aby coś stwierdzić z cała pewnością to trzeba to po prostu dogłębnie zbadać a nie zadowalać się powierzchownymi wynikami, w dodatku bezkrytycznie wierząc komuś na słowo.
    Ja bym bardzo chciała, byś mi nie uwierzył tylko - tak jak zapowiadasz - sam dotarł do własnej prawdy.

  9. #17

    Dołączył
    26-09-2016
    Posty
    85
    Podziękował/a
    44
    Podziękowano 21 razy
    Siła reputacji
    26843547

    Domyślnie

    Ja cie jak najbardziej rozumiem :)
    Poczytam troche o tym

  10. #18
    Numerologia, karty Awatar Eufemia
    Dołączył
    05-08-2015
    Posty
    223
    Podziękował/a
    129
    Podziękowano 71 razy
    Siła reputacji
    44015815

    Domyślnie

    Ja też znalazłam u Rekusa to "porównanie" roku własnego z rokiem własnym. Nie wiem czy to on rozpowszechnił ten idiotyzm ale fakt, że ciągnie się to kilka lat i zdążyło się zagnieździć w umysłach.
    To nawet nie ma zastosowania jako tło roku np. do roku osobistego Jordan bo i tak próbowałam kombinować, ale nie, po prostu jedno wyklucza drugie bo jest po prostu rokiem osobistym, a to jest technika prognostyczna i myśle, że faktycznie lepiej jest stosować każdy system osobno, wtedy lepiej sie to sprawdza.
    I tak samo liczenie lat osobistych od - do, znaczy jak dla mnie Jordan i Lobos to są sztuczne terminy, bo jednak wyznacznikiem roku powinien być rok i to liczony od startu czyli od urodzenia, a rok musi trwać rok, nawet jak sie zmienia RU, tak samo to trwa jak solariusz, bo to mniej więcej na tej zasadzie się odbywa.
    Ismer likes this.

  11. #19
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,755
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,032 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    Percontor, nikt nie kwestionuje czasu trwania RO - wszyscy wiedzą, że jest to rok.
    Schody zaczynają się w momencie sposobu jego obliczania i czasu liczenia od kiedy do kiedy trwa.
    Dla mnie również naturalnym jest obieg od urodzin do urodzin i jest on niezależny od zmiany RU, za co swego czasu niejaki perr zmieszał mnie z błotem :D
    Ale cóż, dla mnie jest to - jak to nazwałaś - sztuczny podział, zarówno liczenie zmiany od września (bo niby z czego wypływa? z nawiązania do kalendarza żydowskiego?) jak i liczenie ze zmianą po nowym roku na inny numerek, gdyż dla mnie nielogiczne jest właśnie to, że powiedzmy urodziłam się 1.07.2000 r i zaczynam rok osobisty numer 1, trwa on pół roku i zmienia się wraz z nowym rokiem 2001 na R.O 2, który trwa już wprawdzie rok, bo od 1.01.2001 do 31.12.2002, ale - może to irracjonalne - to nie jest już mój rok osobisty.
    Bo dla mnie mój indywidualny rok zawsze rozpoczyna się i kończy w dniu moich urodzin, a nie w dniu urodzin nowego roku xd.
    I nie jest to mój wymysł, tylko jedna z koncepcji trwania RO, która mi nie tylko leży ale i najlepiej się sprawdza.
    Nietrudno zresztą jest sprawdzić jak to się ma do rzeczywistości - wystarczy poświęcić kilka minut i wypisać sobie w kolumnie po kolei, od urodzenia, rok po roku kolejne wibracje RO obliczone każdą z tych metod i skojarzenie ich z wydarzeniami życiowymi, oczywiście mając cały czas na uwadze wpływ cykli i szczytów (nawet mimo tego, iż G.Lobos ich nie oblicza).
    Jasne, że nieczęsto są to spektakularne wydarzenia, ale przynajmniej powinny być w jakiś sposób ważne dla danej osoby, choćby dla innych były bzdetami ;)
    I tak sobie można poćwiczyć na (wielu xd) znanych osobistościach i na rodzinie, przyjaciołach, kumplach o których życiowych wydarzeniach (i to na przestrzeni wielu lat) sporo się wie, to się można będzie przekonać, który system komu sprawdza się najlepiej, byle bezstronnie i bez naginania faktów

    edit: i nie leży mi w tych metodach to, że każdy numerek, niezależnie od tego kiedy się urodził - w styczniu czy w grudniu - ma czas trwania RO równo wyznaczony w danym roku (czy to rok numerologiczny Lobos, czy kalendarzowy Jordan), natomiast liczenie od urodzin do urodzin wprowadza indywidualny element czasowy i tu już widać różnicę.
    Dalej: ponieważ "nie wiadomo dlaczego" nie sprawdzają się pewne prognozy wymyślono czas mieszania się wpływów kończącego się roku z zaczynającym się, tym samym łatwo pozbywając się odpowiedzialności za swoje niefrasobliwe podejście do tematu.
    Oczywiście, że zmiana z jednego numeru na drugi nie odbywa się błyskawicznie i od teraz będzie już całkiem coś innego, ale to przede wszystkim wypływa z tego, iż większości spraw nie da się zakończyć wraz z zakończeniem roku nr. 3 i wejściem w rok nr. 4.
    A także dlatego, że jest to technika prognostyczna i na tej podstawie przewidujemy, że coś może mieć miejsce, często nie biorąc pod uwagę innych elementów portretu. A w tym wypadku tylko ogólnie można stwierdzić, że rok nr. 2 sprzyja zawieraniu umów, spółek, związków ale nie to, ze dana osoba, która ma akurat RO 2 taką umowę zawrze.
    No i trzymiesięczny czas na rozruch to trochę za dużo jak na rok ;p
    Ostatnio edytowane przez Ismer ; 02-10-2016 o 16:05

  12. Użytkownicy którzy podziękowali Ismer za ten post:

    Eufemia (06-10-2016)

  13. #20
    Numerologia, karty Awatar Eufemia
    Dołączył
    05-08-2015
    Posty
    223
    Podziękował/a
    129
    Podziękowano 71 razy
    Siła reputacji
    44015815

    Domyślnie

    To ja mam pytanie do zwolenników p. Lobos:
    Czy rok numerologiczny, który liczy się przecież od wrześniowego nowiu ma wpływ na pakiet startowy czy nie? no bo skoro "rok numerologiczny" trwa od wrześniowego nowiu i od każdego nowiu liczy się zmiana cyklu na kolejny, to niby dlaczego dodaje się do DŻ bieżący rok a nie "rok numerologiczny"? To jest totalnie bezsensowna koncepcja jak dla mnie.

    Jak w takim razie liczy się rok numerologiczny od początku życia a nie tylko na dzień dzisiejszy dla osoby urodzonej
    a) 30 sierpnia 1994
    b) 11 września 1994

    skoro po nowiu zmienia się rok numerologiczny to ta z 11 września powinna być w następnym roku numerologicznym idąc za koncepcją p. Lobos; a obie daty rozdziela właśnie nów.
    Jak sie liczy na dzisiaj, to obie są: rok bieżący 2016 /9 + DŻ 7 = 7 ( i tu też sama metoda jest niedopracowana bo chyba wszyscy podają sam wzór) ale tak naprawdę to już są w roku 8 bo jest po nowiu.

    Metoda Jordan jest najprostsza ale też jak mówisz Ismer dla wszystkich bez indywidualizacji co częściowo wpasuje się w rok liczony od urodzin do urodzin, bo na pewnym etapie muszą się pokrywać ale ten indywidualny do mnie najbardziej trafia.
    Ale wcale nie jest łatwo to porównać razem, nawet nie to że subiektywnie, ale wszystkiego się nie pamięta i odkryłam, że kluczowych zdarzeń w moim życiu to właściwie prawie nie było, więcej jest emocjonalnie znaczących :D łatwiej jest chyba na obcych wykresach to robić.
    Ismer likes this.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Podobne wątki

  1. Uczucia do 2017
    Przez JagodowaTruskawka w dziale Interpretacje rozkładów tarota
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 01-12-2015, 15:26
  2. Rok numerologiczny - za resztą
    Przez Daffne w dziale Interpretacje rozkładów tarota
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 09-09-2013, 17:40

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272