Strona 3 z 12 PierwszyPierwszy 1234567 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 115

Wątek: EZO etyka

  1. #21
    Jurema
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nashira Zobacz posta
    Szelma - chcąc wiedzieć, można pytac, czy coś przy nas jest, czy nie i co z tym zrobić. nie mozna włazić z butami w czyjeś życie i energetykę i sie rządzić. uszczęśliwianie na siłe nie jest dobre, lekcje i tak sie przerobi, tylko czasem bardziej sie dostanie w tyłek, kiedy ktos nam w tym babrze.
    A jezeli ktos nie ma bladego pojecia co sie dzieje i dlaczego,bo poprostu nie jest w temacie?Ja kilkanascie let temu ,nawet nie znalam slowa "ezoteryka":)i nie mialam bladego pojecia dlaczego zycie tak mnie doswiadcza.Dlugie lata szukalam przyczyny,a moglam je spedzic cieszac sie szczesliwym zyciem z rodzina.Jeszcze raz podkreslam "grzebanie i wlazenie z butami" jest jak dla mnie nieetyczne,ale dopatrzenie sie i poinformowanie ,to juz inna sprawa.

  2. #22
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    Dodam do tego, ze nawet w Reiki obowiązują te zasady. Reiki to energia miłosci, dobroci, energia dajaca ukojenie, uzdrawiajaca. A jednak pierwsze co się dowiaduje osoba przychodzaca na kurs reiki to to, że nie wolno jej używać bez wiedzy i zgody tegho, komu ją posylamy. Wyjątkiem jest używanie w pewnych sytuacjach 1 znaku, o czym napisała wczesniej Nashira.
    Dlaczego tak jest? Bo nie każdy moze być gotowy na zmiany, nie każdy moze chcieć uzdrowienia...
    Zwróćcie uwagę, ze pewne ingerncje w energetykę człowieka bardzo zmieniają ją a często także otwierają na rzeczy, na które ktoś moze nie byc gotowy.
    Wyobraźcie sobie sytaucję, ze wydawaloby się neiwinne "oczyszczanie" energetyczne np dziecka lub nastolatka nagle otworzy mu tzrecie oko, a to się moze zdarzyć. I postawcie się teraz na miejscu takiego dzieciaka, który nie ma pojęcia dlaczego nagle widzi inne byty, słyszy dziwne głosy itd.
    Droga do szpitala psychiatrycznego dla takiej osoby stoi otworem. I co, ktoś mi powie, ze dusza wyraziła na to zgodę? Że dusza chciała pzryspieszenia swego rozwoju duchowego?
    Nie sądze.
    Ingerowanie w energię i aurę drugiego człowieka to nie zabawa. Wymaga to doswiadczenia, wiedzy i postawy etycznej i moralnej. Nie można zaslaniać się i usprawiedliwiać tym, ze chcialo się dobrze.
    Nasz rząd też zawsze mówi, ze chce dobzre tylko mu się nie udaje.
    Bóg dał nam wolną wolę, uszanujmy prywatność innych i dajmy mu prawo wyboru, tak w swiecie fizycznym jak i duchowym.

  3. Użytkownicy którzy podziękowali Jaga_Wiedzma za ten post:


  4. #23
    Jurema
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nashira Zobacz posta
    dlatego wynosisz z nauki lekcje i szukasz pomocy. jak co cie pobolewa, to bierzesz leki schowane w napojach od "dobroczyncow", czy idziesz do lekarza?
    Przytocze Ci slowa pewnego szamana "dlaczego zawsze szukamy pomocy tak pozno,gdy mamy juz na sobie tyle zlaman?"Wiec odpowiedz jest jedna,jezeli nie wiemy skad biora sie zlamania ,nie wiemy gdzie jej szukac,czesto kosztuje nas to dlugie lata poszukiwan,a dzieki osobie posiadajacej wiedze ,ktora moglaby nas ostrzec,poinformowac "dlaczego" mielibysmy zaoszczedzony,czas ,bol i nieraz straty z ktorymi do konca zycia ciezko sie pogodzic!

  5. #24
    Jurema
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nashira Zobacz posta
    Szelmo - zeby sie dopatrzec, trzeba PATRZEC, albo SZUKAC. skoro w odpowiednim czasie nie znalazlaqs pomocy, przykro mi, ale zauwaz, ze rowniez nieodpowiednie osoby moglo Ci wlazic w aure i ogladac slabosci, gdybysmy uznali, ze ludzi powinni byc otwarci jak szampan na sylwestra i sa królikami doświadczalnymi i eksponatami dla tych, co po prostu chca "popatrzec" na ich troski i radosci.
    Przed nieodpowiednimi osobami mozna sie zabezpieczyc,teraz to wiem ,niestety lata temu nie mialam o tym pojecia.

  6. #25
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szelma Zobacz posta
    A jezeli ktos nie ma bladego pojecia co sie dzieje i dlaczego,bo poprostu nie jest w temacie?Ja kilkanascie let temu ,nawet nie znalam slowa "ezoteryka":)i nie mialam bladego pojecia dlaczego zycie tak mnie doswiadcza.Dlugie lata szukalam przyczyny,a moglam je spedzic cieszac sie szczesliwym zyciem z rodzina.Jeszcze raz podkreslam "grzebanie i wlazenie z butami" jest jak dla mnie nieetyczne,ale dopatrzenie sie i poinformowanie ,to juz inna sprawa.
    A nie pomyślałaś otym, że było to Twoje doświadczenie, które musiałaś pzreżyć? Jeśli ktoś ingerujac w to pewne rzeczy przyspieszy tym samym zaburzy Twoje prawo karmy. Będziesz musiała odbyć dłuższą drogę do celu, pzrez czyjąś ingerncję.

  7. #26
    Jurema
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Vivien01 Zobacz posta
    A nie pomyślałaś otym, że było to Twoje doświadczenie, które musiałaś pzreżyć? Jeśli ktoś ingerujac w to pewne rzeczy przyspieszy tym samym zaburzy Twoje prawo karmy. Będziesz musiała odbyć dłuższą drogę do celu, pzrez czyjąś ingerncję.
    i tutaj sie nie zgodze...szaman z Paragwaju o ktorym tutaj juz nieraz wspominalam,tez nie zamyka oczu ,gdy widzi do osoby zupelnie nieswiadomej,przyklejony byt czy tez stwora ktory niejednokrotnie w okropny sposob sie zachowuje.Ma te mozliwosc ten dar i pomaga innym...Jeszcze dodam,nie chce mi sie wyszukiwac fragmentow z ksiazki "Rozmowy z Bogiem" bo wiesz ze to co napisalas to zupelna bzdura!
    Ostatnio edytowane przez Jurema ; 10-11-2009 o 15:58

  8. #27
    Awatar Ninsig
    Dołączył
    08-09-2009
    Posty
    125
    Podziękował/a
    12
    Podziękowano 113 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Oh, nie nie nie... ja widzę, że tutaj się robi całkowite wypaczenie moich słów. Nashiro, Vivien, jeżeli nie potraficie zrozumieć tak prostego mechanizmu, jak emanacja energii, wypływająca z organizmu, która po prostu jest - i albo to widzisz, albo nie, to ja nie mam zamiaru wchodzić z Wami w tego typu polemiki.

    Vivien, ja mówię o tym, że ktoś widzi blondynkę, bo ktoś jest blondynką, a Ty piszesz, że ktoś z blondynki zrobił brunetkę...! Potem cały atak na ludzi, którzy "włażą bez pytania i gmerają". Tylko kiedy ktoś sam daje wyraźny sygnał, że nie jest tak, jak powinno być, to to jest również wtrącanie. I tak w koło Macieju.

    Vivien, piszesz
    Nasing To, że za naszymi plecami wciąż stoją jakieś duchy opeikuńcze czy aniołowie, to jedno, a ingerencja osoby obcej to drugie. Opiekunowie sa przy nas non stop. Są częścią nas, tak jak my ich. Sa tymi, którzy otrzymali nasze pozwolenie na to by stać przy nas dzień i noc.
    Każda inna osoba musi mieć na to pozwolenie. Nawet demony przychodza na wezwanie, tym bardziej człowiek, który ma zdolność poruszania sie po astralu nie może ingerować w nasza energetykę bez naszej woli.
    Wciąz nie odpowiedziałaś mi na pytanie, jak udowodnisz, ze dusza dala na coś zgodę, a nie jest to twoje usprawiedliwienie się.
    Masz tylko ciekawy system rozróżniania tego wszystkiego. Rozumiem, że część istot może przy Tobie stać, a innej na to nie pozwalasz - dobra, tak sobie na to patrzysz, więc dla Ciebie takie myślenie ma sens. Ja widzę to tak, jak pisałam wyżej, i koniec. W świecie duchowym ściana, okładka zeszytu, wnętrze mojego mózgu, odlegość to nie przeszkoda. Wszystko jest tylko energią. Może mi się nie podobać, że jakaś istoty buszują sobie po mojej podświadomości i nasyłają mi wstrętne sny, ale takie historie mają miejsce, niestety.
    W tych wszystkich przestrzeniach mogą pojawiać się istoty zarówno o intencjach najczystszych, jak i te zupełnie przeciwne. Po prostu mogą - tak to widzę. Nie ma prawa zakazującego czegoś takiego. Tak samo jak nie możesz zakazać innym widzenia Ciebie w materii, nie możesz nagle stać się niewidzialna, niedostrzegalna, choć ciągle obecna. Proste prawo.

    Nashiro, jedna uwaga - JA NIE MÓWIĘ O PODŁĄCZANIU SIĘ POD MÓJ PODŁĄCZNIK. Ja mówię o tym, że ktoś może podejść i go sobie obejrzeć, zobaczyć jak działa, ile energii pobiera, czy nie jest popsuty (jeśli to zauważy i da mi informację, to wspaniale) - czyli to, co piszę, a co wg Was jest takie niemoralne. Natomiast PODŁĄCZENIE SIĘ (ingerencja) jest niemoralna, i JEŚLI CHODZI O MANIULACJĘ POZA WIEDZĄ CZŁOWIEKA, ZGODZIŁAM SIĘ Z TYM, CO PISAŁAŚ W PIERWSZYM POŚCIE.

    W ziązku z nie bieganiem nago i nie mieszkaniem w szklanym domu - przedstawiłam, że troska w związku z prywatnością wypływa z ego, tu ma swoje źródło. Nie biegam nago, ponieważ wychowano mnie w takiej kulturze, w której bieganie nago jest karalne i "nieładne". Podobnie z innym ekshibicjonizmem - to tylko kultura, w istocie.

    Ale w sumie, nie wiem po co w ogóle się wypowiadam. Przecież żyjemy w świecie, w którym duchy nie istnieją, nie wspominając o innych istotach niematerialnych. Przecież to wszystko tylko urojenie umysłu jest... Działają tylko prawa namacalne tu i teraz, nie można SPONTANICZNIE ZOBACZYĆ czegoś, o czym nie napisano przynajmniej 30 książek (jak na temat widzenia aury i chorób w niej zawartych).

    W takim rozumieniu rzeczywiście wszystko jest ingerencją, działającą tylko na zasadzie świadomych przyzwoleń.

  9. The Following 2 Users Say Thank You to Ninsig For This Useful Post:

    Nereida (10-11-2009)

  10. #28
    Socjopata
    Dołączył
    07-11-2009
    Posty
    45
    Podziękował/a
    4
    Podziękowano 1 raz w 1 poście
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Coś czuję że mój zakres na forum został bardzo ograniczony ;) Ale cóż przyjmuje zasady jakie są godząc się z ograniczeniami. W końcu jestem gościem. Niedługo forum zamknie się na osoby mające problem lub same zaklęcia ochronne. Ale cóż.
    Jedna sprawa, wasze zdanie z którym nie będę polemizował, chcę je tylko znać. Proszę również o darowanie sobie ostrzeżań w stosunku do mnie. Działanie na linię losu osoby. Uważacie za niedopuszczalne czy nie? Widząc wasze wypowiedzi spodziewam się odpowiedzi tak, aczkolwiek jeśli tak jest prosiłbym o o wyraźne zaznaczenie tego. NIE POTRZEBUJE ARGUMENTACJI DLACZEGO TAK UWAŻACIE. ;) Pozdrawiam.

  11. #29
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szelma Zobacz posta
    i tutaj sie nie zgodze...szaman z Paragwaju o ktorym tutaj juz nieraz wspominalam,tez nie zamyka oczu ,gdy widzi do osoby zupelnie nieswiadomej,przyklejony byt czy tez stwora ktory niejednokrotnie w okropny sposob sie zachowuje.Ma te mozliwosc ten dar i pomaga innym...Jeszcze dodam,nie chce mi sie wyszukiwac fragmentow z ksiazki "Rozmowy z Bogiem" bo wiesz ze to co napisalas to zupelna bzdura!
    Źle mnie zrozumiałas Szelmo, nie miałam na myśli tego, że karmą jakiejś osoby są mroczne byty przy niej, ale, że pewne sprawy w naszym zyciu są naszym wcześniejszym wyborem. Dusza pzred narodzeniem się wybiera sobie życie.
    Nie uważam, że nalezy pozostać biernym kiedy kogoś dopadnie zło.
    Tyle, że widzenie w astralu mrocznych bytów wokół kogoś to jedno, a ingerowanie w czyjąś energię to drugie. Ja też widuję czasem wokół jakiś osób cienie lub inne byty, podobnie widują takie zreczy różne inne osoby, ale nie ingerują w energię. Co innego kiedy powiem Ci, ze coś koło siebie masz i ja lub ktoś inny moze coś na to poradzić, a co innego mieszać się w twoje wybory.

    Cytat Zamieszczone przez Ninsig Zobacz posta
    Oh, nie nie nie... ja widzę, że tutaj się robi całkowite wypaczenie moich słów. Nashiro, Vivien, jeżeli nie potraficie zrozumieć tak prostego mechanizmu, jak emanacja energii, wypływająca z organizmu, która po prostu jest - i albo to widzisz, albo nie, to ja nie mam zamiaru wchodzić z Wami w tego typu polemiki.

    Vivien, ja mówię o tym, że ktoś widzi blondynkę, bo ktoś jest blondynką, a Ty piszesz, że ktoś z blondynki zrobił brunetkę...! Potem cały atak na ludzi, którzy "włażą bez pytania i gmerają". Tylko kiedy ktoś sam daje wyraźny sygnał, że nie jest tak, jak powinno być, to to jest również wtrącanie. I tak w koło Macieju.
    Nie mialam na myśli tego co się widzi, np aury drugiej osoby, czy wyczuwa się czasem pewne rzeczy, ale miałam na myśli świadome ingerowanie w czyjąś energię oraz szperanie mentalne za kimś i ocenianie go na podstawie jego energii. Jeśli z kimś rozmawiam bezpośrednio i zdarza mi się zobaczyć aurę lub wyczuć jakaś energię tej osoby to jest inaczej, niż kiedy szukam jej mentalnie i sprawdzam sobie.
    Nawet w rozmowach bezpośrednich się tego nie robi. Już sama mowa ciała i intuicja podpowiedzą wiele, ale szperanie komuś w jego energii aby sie pzrekonać co on wie, umie, robi, czym sie zajmuje, to już naruszenie jego prawa do prywatności.
    I jeszcze jedno, to, że jakieś niewidzilne byty niewidzialnego świata czasem do nas zagladają, nei znaczy, ze mogą to robić ludzie, którzy potrafią widzieć trochę więcej niz pzreciętni obywatele.
    Nie należysz do świata niematerialnego, jesteś człowiekiem i ludzkie normy cię obowiązują.


    Cytat Zamieszczone przez Ninsig Zobacz posta
    Masz tylko ciekawy system rozróżniania tego wszystkiego. Rozumiem, że część istot może przy Tobie stać, a innej na to nie pozwalasz - dobra, tak sobie na to patrzysz, więc dla Ciebie takie myślenie ma sens. Ja widzę to tak, jak pisałam wyżej, i koniec. W świecie duchowym ściana, okładka zeszytu, wnętrze mojego mózgu, odlegość to nie przeszkoda. Wszystko jest tylko energią. Może mi się nie podobać, że jakaś istoty buszują sobie po mojej podświadomości i nasyłają mi wstrętne sny, ale takie historie mają miejsce, niestety.
    W tych wszystkich przestrzeniach mogą pojawiać się istoty zarówno o intencjach najczystszych, jak i te zupełnie przeciwne. Po prostu mogą - tak to widzę. Nie ma prawa zakazującego czegoś takiego. Tak samo jak nie możesz zakazać innym widzenia Ciebie w materii, nie możesz nagle stać się niewidzialna, niedostrzegalna, choć ciągle obecna. Proste prawo.
    .
    Czy ty każdemu pozwalsz wejśc do swegpo domu, czy tylko pewnym osobom?
    Ja pzowalma tylko pewnym osobom. Podobnie w świecie niematerialnym. Przeinaczyłas moje słowa, bo ja zaznaczyłam, ze opiekunowie sa przy nas od urodzenia do śmierci i są jakby częścią nas, najlepszymi pzryjaciółmi czy też bliskimi bytami. Nie znaczy to jednak, że każdy inny byt mozże sobie przychodzic i wychodzic do mego domu, mego swiata i mojej głowy jak chce. Po coś zresztą są systemy zabezpieczania się pzred niechcianymi gośćmi tak w swiecie fizycznym jak i duchowym.
    Nie twierdzę też, że nagle chcę stać sie niewidzialna. Oczywiście, że jestem widzialna i słyszalna dla świata materialnego, kiedy tylko wychodze na ulicę. Kiedy jednak jestem sama w domu, nie instaluję sobie kamer z transmisją w TV aby każdy mógł mnie widzieć. Mój dom to mój azyl, nikt nie ma prawa go naruszać bez mojej wiedzy i zgody, a jeśli to zrobi staje się intruzem.
    To, ze ty wdzisz to inaczej nie znaczy, ze nie łąmiesz zasad i praw. Jeśli nie wierzysz w to, że kradzież jest czynem karalnym i złym,, nie znaczy, że nie zostaniesz za to ukarana.
    Świat opiera się na pewnych prawach i zasadach. Prawo do prywatności jest jednym z nich. Dlaczego potrafią je uszanować nawet mroczne byty, a nie potrafi czlowiek, który zrekomo jest pelen światła i chce pomagać?
    Nie pchaj się gdzie cię nie chcą, nie uszczęśliwiaj na siłę i nie podglądaj z pustej ciekawości.

  12. Użytkownicy którzy podziękowali Jaga_Wiedzma za ten post:

    Nereida (11-11-2009)

  13. #30
    Pit
    Pit jest nieaktywny
    Zbanowany
    Dołączył
    29-06-2009
    Posty
    3,850
    Wpisów
    2
    Podziękował/a
    1,120
    Podziękowano 720 razy
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    Ja morze napiszę taką etykę nie jest to tylko etyka dla specjalistów ale dla każdego kto rozwija się duchowo. Dla bio- i naturoterapeutów są jednak niezbędnymi warunkami bezpiecznej i efektywnej pracy, sposobami uniknięcia efektów ubocznych i niezamierzonych świadomie. Te same zasady co w terapiach energetycznych dotyczą wspólnych, partnerskich medytacji, wzajemnego przekazywania sobie energii przez partnerów, a także w alchemii: medytacyjnym, daoistycznym bądź tantrycznym seksie.

    Regularnie praktykuj z energią życiową
    Nie przenoś ciężaru praktyki terapeutycznej wyłącznie na swoje wrodzone umiejętności czy też dary. Nie polegaj na raz wypracowanym poziomie wewnętrznej energii. Medytuj regularnie, wybierz określony rodzaj praktyki z energią życiową. Do wyboru jest mnóstwo tradycji ze wschodu i z zachodu. Wybierz jednak praktykę na tyle prostą i bezpieczną, by móc ją praktykować samodzielnie oraz codziennie. Bez stałej praktyki, stałego zaangażowania, regularnego i częstego poświęcania swojego czasu i energii, nie sposób utrzymać trwałej kondycji i zdrowia, a praktyka terapeutyczna szybko może zrujnować zdrowie terapeuty, który nie dba o korzenie własnego zdrowia i źródło własnej energii.

    Dbaj o wysoki poziom i czystość własnej energii życiowej
    Nie próbuj leczyć, samemu będąc chorym bądź osłabionym. Szczelność twojej aury i sprawność systemu immunologicznego jest gwarancją, że nie będziesz przenosić swoich problemów na osoby uzdrawiane.

    Uświadamiaj sobie jakość swojej energii
    Terapiami energetycznymi powinna się zajmować tylko osoba zdrowa, w stanie równowagi fizycznej i psychicznej, energetycznie zharmonizowana. Energia obciążająca osobę wykonującą zabieg obniża jakość energii, którą ona przekazuje. Ponadto człowiek jest istotą wrażliwą na warunki zewnętrzne. Na ludzką energetykę wpływać negatywnie mogą warunki atmosferyczne, pola elektromagnetyczne, cieki wodne i wiele innych, niekoniecznie znanych i nazwanych czynników. Ignorowanie ich wpływów jest tak samo nieodpowiedzialne i negatywne w skutkach, jak przesadne koncentrowanie się na nich.

    Przykładowo, jeśli osoba którą uzdrawiasz, ma alergię na białko mleka krowiego, pszenicę, mięso - a którykolwiek z tych produktów jest w twojej aktualnej diecie - energie które przekazujesz, będą nieść informację alergenną i mogą wywołać reakcje alergiczne. Znów, alergenne produkty żywnościowe najczęściej są naładowane negatywnymi emocjami osób, które je kupowały bądź sporządzały. Przed jedzeniem oczyszczaj siebie i żywność energetycznie. Dbając o swoje zdrowie, dietę i żołądek - dbasz o zdrowie swojego pacjenta.

    Uświadamiaj sobie emocje
    Emocje są poruszeniami energii. Realizacja podświadomych intencji, reakcje podświadomego umysłu na świadome działania owocują najpierw emocjami. Świadomość swojego stanu emocjonalnego jest absolutną podstawą do uświadomienia sobie zawartości swojego podświadomego umysłu. Osiągnięcie emocjonalnej równowagi (niekoniecznie homeostazy) jest z kolei koniecznym warunkiem umożliwiającym dotarcie do głębokich warstw własnej świadomości.

    Przekazywanie energii-emocji w stanie emocjonalnego pobudzenia, wzburzenia czy wewnętrznej dysharmonii, nie jest zabiegiem bioterapeutycznym, nie jest w stanie doprowadzić organizm osoby uzdrawianej do równowagi. Jeśli obiektem twoich emocji jest osoba, której robisz zabieg, albo jeśli jesteś obiektem emocji tej osoby, to żadnej innej energii nie będziecie sobie przekazywać.

    Dyskwalifikuje to automatycznie jako terapię "pomoc" i "uzdrawianie" osób, o których zdrowie potencjalny terapeuta się martwi, albo czyich dolegliwości się on obawia, w szczególności bez wiedzy takiej osoby - szczególnie jeśli jest to opętanie. Próba niesienia takiej pomocy kończy się przeniesieniem problemu osoby "uzdrawianej" na "terapeutę", czyli urzeczywistnieniem jego zmartwień i lęków. Taka sytuacja określana jest w wielu szkołach rozwoju duchowego jako przeniesienie bądź zaplątanie się w cudzą karmę, przejęcie jej na siebie.

    Z tej też przyczyny trudniej jest być terapeutą dla osoby bliskiej i nieobojętnej emocjonalnie, choć jest to możliwe, ważne a nierzadko niezbędne wzbogacenie bliskich relacji.

    Bierz odpowiedzialność za swoje działania
    Częstym i typowym zabiegiem obronnym bioterapeutów jest zasłanianie się szkołą, linią przekazu, nauczycielami, tytułami czy doświadczeniem. Przykładowo, bardzo częstym manewrem jest mówienie: "energia X nie jest w stanie szkodzić, jeśli zaszkodziła, to znaczy, że nie była energią X". Nie znaczy to, nie jest to twierdzenie prawdziwe, lecz jeśli na tym stwierdzeniu się kończy, to jest to wybieg ukrywający negatywne emocje (patrz punkt "uświadamiaj sobie swoje emocje").

    Bezkrytyczność przyjmowania nauk jest sygnałem o niedojrzałości osoby je przyjmującej, jej niezdolności do podjęcia odpowiedzialności za własne działania. Jeśli chcesz być postrzegany jako kompetentny, godny zaufania terapeuta - pytaj się zawsze swoich klientów o wrażenia, odczucia i zdanie. Lepiej czasem wziąć na siebie więcej odpowiedzialności, niż faktycznie się ponosi, niż stracić zaufanie i możliwość pomocy potrzebującym. Aktem świadomości swojej odpowiedzialności jest też spisywanie swoich doświadczeń i prowadzenie dokumentacji swojej pracy.

    Uświadamiaj sobie intencje
    Zanim zaczniesz działać, zadawaj sobie pytanie, dlaczego podejmujesz się próby pomocy, tzn. jakie spełniasz własne potrzeby w ten sposób. Podejmując działania w przestrzeni wewnętrznej, bardziej niż w "normalnym życiu" trzeba uświadamiać sobie wszystkie przyczyny i powody, świadome i nieświadome, dla których się je rozpoczyna. Tylko dokładnie wiedząc, co cię popycha do działania, spełniając świadomie i w harmonii z innymi swoje życiowe potrzeby, możesz oczekiwać pozytywnych efektów w ratowaniu cudzego życia i przywracaniu harmonii zdrowia innych. Profesjonalne zabiegi terapeutyczne można wykonywać wyłącznie za zgodą i wiedzą osób zainteresowanych, z wyjątkiem sytuacji, gdy dana osoba jest nieprzytomna lub jeśli postawiono jej diagnozę niepełnosprawności psychicznej lub umysłowej. Diagnozy takie mogą stawiać wyłącznie lekarze psychiatrzy i psychologowie.

    Odróżniaj intencje od racji
    Intencje to nie racje. Posiadać rację, własną i prywatną, oznacza odcinać się od sądów i opinii innych. Posiadać rację, znaczy racjonalizować własne emocje w stosunku do osób, od których racji się człowiek odcina. Robić coś w imię własnej racji, znaczy realizować pragnienia generowane przez emocje. Jeśli emocje te są nieświadome, to efekty działania będą odmienne od świadomie zamierzonych.

  14. The Following 2 Users Say Thank You to Pit For This Useful Post:


Strona 3 z 12 PierwszyPierwszy 1234567 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Etyka uprawiania Magii
    Przez Mr.Magick w dziale Magia i systemy magiczne
    Odpowiedzi: 89
    Ostatni post / autor: 29-09-2014, 14:21
  2. Etyka Nekromancji
    Przez Azar w dziale Nekromancja
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 24-01-2013, 20:46
  3. Etyka ezoteryczna
    Przez Jaga_Wiedzma w dziale Rozwój Duchowy
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 25-05-2009, 21:32

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265