Strona 1 z 12 1234511 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 115

Wątek: EZO etyka

  1. #1
    winteer
    Guest

    Domyślnie

    Ezo etyka - chwilowy temat
    chyba czas trochę zająć się etyką działań związanych z energią. Niestety nie wszyscy sie stosują do kilku podstawowych zasad. Piszemy do przemyślenia, kochani.. jak o czyms zapomniałam, na pewno zostanie uzupełnione ;)

    NIE WOLNO ( !!! )

    1. wchodzić ( oglądać ) w czyjąś energetykę bez pytania i uprzedniej zgody na to. jest to niemoralne, jak czytanie cudzego pamiętnika

    2. przestawiać cokolwiek w energetyce 2 człowieka bez jego wiedzy i woli.

    3. wysyłać jakakolwiek energie do kogoś bez pytania o zgodę i ustalenie czasu przekazu

    4. działać na energetyce bez wiedzy i woli innego, czy zakazie tego, nawet jeśli wydaje nam sie, ze to temu komuś potrzebne! każdy ma wolna wole i ma prawo sam decydować o tym, co chce w energetyce mieć poukładane, a co nie

    5. wysyłać jakichkolwiek bytów do innych, zwłaszcza w zlej intencji

    6. narzucać swoja wole i strać sie manipulować kimś

    7. rzucać zaklęcia i uroki i działać na szkodę innych


    są to wykroczenia przeciw woli. odbijają się wcześniej czy później mocna czkawka. poza tym są niemoralne

    każdy ma prawo do własnej drogi, błędów i zaniechań. czasem przeszkody i zlo, które nas spotyka sa KONIECZNE do pójścia dalej w rozwoju. wiec "pomagając" komuś bez jego woli, mozemy mu tylko zaszkodzić.
    TYLKO PROSZENI O POMOC I PRZY WYRAŹNEJ ZGODZIE, MOŻEMY ZADZIAŁAĆ !!
    dla spokoju sumienia - powiedzmy o obawach, ale nie działajmy na energetyce !!



    "dbajcie o siebie i innych" ( J. Springer )


    __________________________________________________ __________________



    WYPADKI SZCZEGÓLNE

    są małe odstępstwa, jak w każdym prawie ;)

    1.jeśli ktos jest nieprzytomny, możemy mu pomóc ale kiedy:
    - kiedy jesteśmy jego krewnymi ( krew z krwi lub przez więź serca )
    - krewni wyrażą zgodę, potwierdzoną przez "odczucie połączenia się z nieprzytomnym i poczucia aprobaty z jego strony" - nie zapominajmy , ze niektórzy po prostu chą umrzeć i nie można na siłę ich przy życiu w takiej syt trzymać...
    - kiedy mamy owe "połaczenie" z ta osoba i czujemy aprobatę naszych działań
    - kiedy czujemy po spełnieniu powyższych warunków, ze energia płynie - jeśli nie płynie, na siłe jej nei wysyłamy, bo znak,z e ten ktos nie chce jej

    2. kiedy reanimujemy kogoś lub widzimy wypadek - reikowcy, mogą wspomóc sie 1szym symbolem, jest to podniesienie energetyczne ijest to jedyny symbol , który w takich wypadkach możemy użyć bez zgody.

    reiki NIE ZADZIAŁA wbrew czyjejś woli, jest pod tym względem energią bezpieczną dla dającego i obdarowywanego
    Ostatnio edytowane przez winteer ; 01-08-2010 o 07:35 Powód: poszłam na kompromis - szczegóły w moderatorskim

  2. Użytkownicy którzy podziękowali winteer za ten post:

    malbe (24-01-2011)

  3. #2
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    A jak się do tego stosować nie będziecie to

    A Tak całkiem poważnie, to podpisuję się pod tym dwiema łapkami.
    Nawet przy Reiki, które jest energią miłości i dobra, także służącą do uzdrawiania, zawsze tzreba pytać o zgodę.
    Nie każdy chce być uzdrowiony, choć brzmi to absurdalnie. Ale tak jest.
    Szanujmy innych i siebie.

  4. Użytkownicy którzy podziękowali Jaga_Wiedzma za ten post:


  5. #3
    Awatar Ninsig
    Dołączył
    08-09-2009
    Posty
    125
    Podziękował/a
    12
    Podziękowano 113 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Nashiro, zgadzam się z tym, co napisałaś, poza jednym. To dla mnie kwestia dyskusyjna:

    Nie wolno wchodzić ( oglądać ) w czyjąś energetykę bez pytania i uprzedniej zgody na to. jest to niemoralne, jak czytanie cudzego pamiętnika
    W takim razie wszelkie stawianie kart Tarota na związki i relacje staje się niemoralne, pytania w stylu "co on/ona do mnie czuje" staje się niemoralne, rozkłady na to, jak potoczy się związek, czy on odejdzie itd. jest niemoralne - ponieważ wszystko to jest badaniem życia i jego przejawów u danej osoby (wszystko jest energią, więc takie połączenie również jest połączeniem energetycznym). To tylko wyrazisty przykład, ale: prawda jest taka, że nieustannie badamy (wchodzimy, oglądamy) czyjąś energetykę, nawet podczas zwykłej rozmowy. Problemem jest tylko i wyłącznie to, że więszkość z nas zupełnie sobie tego nie uświadamia - czyli i tak to robi, tylko sobie tego nie uświadamia. Nawet kontakt poprzez forum otwiera z dwóch stron pewien przekaz i już teoretycznie można się "energetycznie" zobaczyć (albo lepiej wyczuć).

    Kwestia druga to taka, że człowiek to świadomość i nieświadomość, a całość można nazwać duszą. Jeżeli dusza wyraża zgodę na "obejrzenie", można badać.

  6. The Following 2 Users Say Thank You to Ninsig For This Useful Post:

    Nereida (10-11-2009), sosnowiczanin (12-11-2009)

  7. #4
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    Tu się z Tobą nie zgodze. Po pierwsze w tym wypadku myślę, ze chodziło o fakt zaglądania i "lustrowania" osoby jaby się czytało jej pamiętnik. Mnie coś takiego spotkało i nie było to miłe. Tym bardziej, że ta osoba nie tylko bez mojej wiedzy i zgody weszła w energetykę ale także dokonała subiektywnej ocenty, wydała osąd i tp. Co z tego, że wiele w tym było pozytywnych ocen, skoro naruszyło moją prywatność.
    Kolejna sprawa to zgoda duszy na taką infiltrację. Wiesz, większość osób tego nie wyczuwa, nie rozumie itp. I taką zgoda duszy mozna sobie wszystko tłumaczyć.
    W jaki sposób mam sprawdzić czy moja dusza dała na coś zgodę czy też infiltrujący po prostu tak się tłumaczy?

  8. Użytkownicy którzy podziękowali Jaga_Wiedzma za ten post:


  9. #5
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    Dokładnie tak. Mnie też ktoś usiłował wcisnać kit w stylu, że moja dusza się zgodziła. A akurat wiem, na co ona sie godzi a na co nie.

  10. #6
    Awatar Ninsig
    Dołączył
    08-09-2009
    Posty
    125
    Podziękował/a
    12
    Podziękowano 113 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Vivien, kwestia jest taka, że ktoś może widzieć i wyczuwać ową energtykę, ale Ci tego nie powie, bo stwierdzisz, że to zaglądanie w Twoją prywatną sferę i „czyta Twój pamiętnik”. Ale tak się składa, że tak przynajmniej, jak ja odbieram sformułowanie „czyjaś energetyka”, to jest to jak najbardziej integralny poziom naszej osoby. Ok., ktoś może mieć pryszcze na twarzy i się tego wstydzić, ukrywać przed innymi, ale to nie znaczy, że nie ma pryszczy. Stan energetyczny człowieka to nie są „prywatne zapiski” – owszem, człowiek zrobił już wiele, aby to wszystko poukrywać, pozakrywać, łącznie z zablokowaniem siebie na widzenie aury itd., ale nie ma to żadnego przełożenia na to, że to wszystko składa się na naszą istotę i promienieje od nas.

    Nie wiem, czy przykład z czytaniem pamiętnika jest właściwy. Jeżeli z kimś rozmawiasz, pozwalasz na pewne interakcje, z czego ogromna większość zachodzi nieświadomie (przykład banalnego flirtu, gdzie ma miejsce cała masa przeróżnych, nieświadomych interakcji). Jakiekolwiek przejawianie się w świecie naraża Cię na taką ingerencję. Poczucie prywatności i skrytości jest domeną... człowieka w materii. W świecie duchowym (który chyba nieustannie mamy na myśli) pojęcie prywatności nie istnieje, „chowanie” jest możliwe tylko w materii. Przykłady – piszesz coś w pamiętniku, chowając przed innymi ludźmi, ale np. istota niewcielona może stać za Twoimi plecami i wszystko obserwować; masz silnie krytyczne i nieprzyjemne myśli na czyjś temat i nie zdziw się, że ta osoba przeczuwa, że coś jest nie tak między wami, mimo wzajemnej wymiany uśmiechów; ostatni przykład – mówi się, że gdy człowiek umiera, przychodzą po nią jej bliscy lub inne istoty, a człowiek przygląda się raz jeszcze swojemu życiu – nie robi tego sam, „pokazują mu to” owe istoty (to taki przykład hipotetyczny, bo nie wiem, czy tak jest, ale można spotkać się z takimi teoriami). Więc jeszcze raz – pojęcie prywatności jest względne, i w zasadzie ma przełożenie jedynie na materię. Nie można wymagać, aby ktoś „nie oglądał czyjejś energetyki”, ponieważ to jest NIEMOŻLIWE. Można nie oglądać czyjejś fizycznej nagości, ale nie można odciąć się od wibracji energii – można sobie ich jedynie nie uświadamiać.

    Wiesz, większość osób tego nie wyczuwa, nie rozumie itp. I taką zgoda duszy mozna sobie wszystko tłumaczyć.
    W jaki sposób mam sprawdzić czy moja dusza dała na coś zgodę czy też infiltrujący po prostu tak się tłumaczy?
    Prosta sprawa – albo ktoś robi to właściwie i to, co mówi jest zgodne z rzeczywistością – wtedy chyba logiczne jest założenie, że i zgoda duszy, i efekt owej „infiltracji” są zgodne z rzeczywistością, albo ktoś sobie wszystko wyssał z palca, więc może zgoda duszy jest fikcyjna, ale o wyniki też nie ma się co martwić, bo wszystko zamyka się w błędnym podejściu tamtej osoby.

    stawiac tarota mozna z pytaniami, ktore dotycza Ciebie, a nie z ciekawosci co tam kolezance los przyniesie, bo to niemoralne. jesli dotyczy to związku uczuciowego to wtedy dostajesz pytania tylko w sferze, która zazębia sie z drugim człowiekiem, bo tylko ta sfera Ciebie dotyczy i masz prawo o niej wiedzieć. wiecej jest dalej "czytaniem pamiętnika".

    Nashiro, dobrze, to są Twoje poglądy. Pisząc to, pragnęłam tylko zwrócić uwagę na fakt, że takie badanie jest nagminne. Pomijając fakt, że, patrząc z Twojego punktu widzenia, to takie pytania, jak „jaki jest stosunek X do mnie”, jest pytaniem łamiącym Twoje prawo BHP, ponieważ być może owa osoba wcale nie życzy sobie tego, abym to wiedziała, bo przecież inaczej powiedziałaby mi świadomie, jak to wygląda. Ze strony jakiej ja patrzę stawianie jakichkolwiek granic duchowym (energetycznym) przejawom wszelkiego istnienia jest ograniczającą bzdurą, mającą swoje korzenie w ego. Tak jak się mówi – każda myśl, każdy uczynek zostawia trwały ślad, a przecież – wszystko jest jednym! Trzeba mieć świadomość i odwagę zaakceptować taki stan rzeczy – niestety albo stety. Jeżeli wstydzimy się i chcemy ukryć przed innymi to, co jest w nas, to nasze ograniczenie, a prawo BHP. I ja rozumiem, to ma najpełniejszy przejaw w rzeczywistości, ponieważ niewiele jest osób nie tworzących własnych wewnętrznych „skrytości” wobec innych – ale, jak mówię, uważam, że to jedynie ograniczenie naszego ego.


    no własnie nie. dusza komunikuje sie ze swiadościa, ciałem i jej drogą jest oświecenie. nie robi sama sobie "dywersji" w sposób w jaki opisałaś, bo nie przyniosło by to ŻADNEGO POZYTYWNEGO SKUTKU. świadomość nas samych jest do przepracowywania i wypracowywania sobie pewnych rzeczy, a nie o iścia na łatwiznę - ze dusza powie komus tam i on za pomoca czarodziejskiej różdżki coś tam usunie. a więc jesli człowiek jest świadomy, masz obowiązek go zapytać, inaczej działasz wbrew woli
    Pierwsza i najważniejsza sprawa – nie pisałam nic absolutnie o działaniu. W żadnym wypadku nie uważam, że coś takiego pozwala na pracę z kimkolwiek. Bo to już jest „grzebanie w kimś” bez jego świadomości, i chociaż również wielokrotnie robimy to nieświadomie (nawet zwykłe „złe myślenie o kimś” jest już wysyłaniem mu pewnych porcji negatywnej, ciężkiej energii, i nie jest bez znaczenia dla owej „ofiary” tych myśli), to o ile chcemy zadziałać świadomie na tego kogoś, powinniśmy mieć jego zgodę. Czyli tutaj absolutnie się z Tobą zgadzam, Nashiro.

    Ale na temat „dywersji” duszy – ależ oczywiście, że tak się dzieje! Jeżeli świadomość jest zablokowana do tego stopnia, że nie jest w stanie dostrzec i przerobić pewnych rzeczy, cała sprawa zepchnięta jest do nieświadomości i tam się rozgrywa. Jak zapewne wiesz, mówi się, że człowiek, poza ciałem fizycznym, ma jeszcze kilka ciał subtelnych. Mniejsza o konkretne nazwy, ale kilkakrotnie miałam do czynienia ze zjawiskiem, gdy pojawiało się przy mnie owo „niematerialne” ciało człowieka, całkowicie poza świadomością danej osoby! Niestety, poziom świadomy nie jest jedynym obszarem, który decyduje o człowieku/jego losie/jego karmie itd. (o czym zapewne doskonale wiesz). Ponieważ wszyscy jesteśmy istotami wcielonymi, posiadającymi świadomość, wypada respektować ten fakt i gdy przychodzi co do czego, w żadnym wypadku nie pomijać jej, gdy chcemy zaingerować w danego człowieka.


    Dokładnie tak. Mnie też ktoś usiłował wcisnać kit w stylu, że moja dusza się zgodziła. A akurat wiem, na co ona sie godzi a na co nie.
    Vivien, jeżeli tak wiele wiesz o swojej duszy, dlaczego nadal jesteś na Ziemi? Dlaczego, mając tę pełną świadomość, nie ulżysz jej, uwalniając z wszystkich ograniczeń? Jeżeli chodzi tylko o „informację energetyczną”, jak rozumiem z Twojego postu, to nie rozumiem Twojego oburzenia, bo tak jak napisałam – w świecie niematerialnym, świecie energii, duchowym, czy jak go nie nazwiemy – nie ma czegoś takiego jak „prywatność”, wszystko jest emanacją i przenikaniem, a wiedza (w tym o kimś innym) jest dostępna dla każdego, nie można niczego ukryć. A jeżeli chodzi o to, że ktoś „popracował” nad Twoją duszą, bez Twojej świadomej zgody, to rzeczywiście nieładnie.

  11. The Following 2 Users Say Thank You to Ninsig For This Useful Post:

    Nereida (10-11-2009)

  12. #7
    Dharma
    Guest

    Domyślnie

    ja czasem bym chciała taki wgląd na energetykę pomiędzy dwoma osobami (porozumienie miedzy duszami bez słów, jesli obie osoby wyrażaja zgodę) bo to by było cudownym ułatwieniem. Nie byłoby nieporozumień, Wszystko stałoby się jasne bo słowa nie wyrażają wszystkiego tak jak powinny. Jak ktoś potrzebuje pomocy musi otworzyć sie na druga osobą i zaufać jej bo inaczej pomoc nie będzie dostateczna. Tak jak z dentystą :D Trzeba otworzyć buzię zeby tego zęba wyleczyć. zaufac dentyście
    no i wiadomo trzeba uważać przed kim otwiera sie serce.

    a jesli chodzi o ingerencje w druga osobe to rzeczywiscie niedobrze, tylko ze taka wścibska osoba moze niezle po łapkach później dostać.

  13. Użytkownicy którzy podziękowali Dharma za ten post:


  14. #8
    Waga Awatar Tomek003
    Dołączył
    08-05-2008
    Przegląda
    Dzierżoniów/Wrocław
    Wiek
    24
    Posty
    1,261
    Podziękował/a
    76
    Podziękowano 198 razy
    Siła reputacji
    4558

    Domyślnie

    Nie można wymagać, aby ktoś „nie oglądał czyjejś energetyki”, ponieważ to jest NIEMOŻLIWE
    Uwierz mi można, bo w tym momencie zamykamy się na tą osobę niemal całkowicie. Taka osoba mimo że dalej będzie "połączona" nie będzie czuła tego wszystkiego naprawdę, bop to przeenergetyzowanie związane z próbą nawiązania połączenia może potęgować nasze emocje.

    Vivien, jeżeli tak wiele wiesz o swojej duszy, dlaczego nadal jesteś na Ziemi?
    Bo linia stąd do zaświatów się spóźnia -.-' , dlaczego? Bo nadal żyje, i dalej się uczy. Każdy wie o swojej duszy niemal wszystko, bo w końcu to nasze dusze, To tak jakbyś chciała mi powiedzieć że wiesz więcej o mnie niż ja sam.
    "Dorosłym nie jest ten, który kreuje siebie na niego, tylko ten, który przyznaje się do bycia dzieckiem i bierze za to odpowiedzialność"
    ----------------------------------------------------
    Jeżeli nie wiesz jak zacząć, albo masz wątpliwości co do magii, przeczytaj poniższy tematy:
    http://www.ezoforum.pl/ezoteryka/747...html#post55639 http://www.ezoforum.pl/legendy-i-mad...duszyczce.html

  15. The Following 2 Users Say Thank You to Tomek003 For This Useful Post:


  16. #9
    Guest
    Dołączył
    06-05-2009
    Posty
    1,023
    Podziękował/a
    311
    Podziękowano 347 razy
    Siła reputacji
    4

    Domyślnie

    Z własnego doświadczenia powiem tak: łatwiej 'czyta się' osoby('wchodzi' w ich aurę etc), które są na nas bardziej niż mniej otwarte.. Chodzi tu o pewną otwartość, zaufanie ..
    Jak ktoś jest zamknięty na drugą osobę czy też negatywnie nastawiony, to można odczytać błędne przesłanie i możemy sobie coś ubzdurać.

  17. The Following 2 Users Say Thank You to Nereida For This Useful Post:

    Tomek003 (10-11-2009)

  18. #10
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ninsig Zobacz posta
    Vivien, kwestia jest taka, że ktoś może widzieć i wyczuwać ową energtykę, ale Ci tego nie powie, bo stwierdzisz, że to zaglądanie w Twoją prywatną sferę i „czyta Twój pamiętnik”. Ale tak się składa, że tak przynajmniej, jak ja odbieram sformułowanie „czyjaś energetyka”, to jest to jak najbardziej integralny poziom naszej osoby.
    Tym bardziej tzreba uszanować jej prywatność, skoro to integralna część czyjejś osoby.

    Cytat Zamieszczone przez Ninsig Zobacz posta
    Nie wiem, czy przykład z czytaniem pamiętnika jest właściwy.
    Pamiętnik to coś bardzo prywatnego i intymnego, więc nie czyta się go bez pozwolenia autora. To tak jak z czytaniem cudzej korespondencji, co jest nieetyczne i niewłaściwe, a o ile pamiętam także regulowane prawem.

    Cytat Zamieszczone przez Ninsig Zobacz posta
    Przykłady – piszesz coś w pamiętniku, chowając przed innymi ludźmi, ale np. istota niewcielona może stać za Twoimi plecami i wszystko obserwować;
    Wybacz, ale istoty niewcielone nie zagladąją mi do pamiętnika przez ramię, a jeśli nawet to im na to nie pozwalam. Poza tym być moze istoty niewcielone mają inne prawa i zasady niż my ludzie.


    Nie będę tu cytowała dokłądnie wszystkich Twoich wypowiedzi. Jednak nie zgadza się z nimi. Prywatność to nie jest pojęcie względne. Ani tutaj a ni w innym wymiarze. Mam prawo do tego by swój rozwój duchowy przebywać w swoim tempie i nikt poza Bogiem nie ma prawa ingerować w moją energię, duszę i moje życie bez mojej wiedzy i zgody. Jeśli tak postępuje - postępuje źle, nieetycznie i amoralnie. Przy okazji bruździ sobie własną karmę.
    Kolejna sprawa w kwestii prywatności i proszę wszystkich o wybaczenie za porównanie, ale... Jeśli zacznę uprawiać OOBE i w astralu przyjdę do Ciebie kiedy będziesz uprawiać sex, i zrobie sobie z tego darmowe porno, to też powiesz, ze nie obowiązuje tu prywatnosć? Nie wydaje mi się. A przecież zgodnie z Twoim tokiem rozumowania wszystko jest ok, bo w tym drugim świecie nie ma prywatności.
    Co do dusz, które przychodza po nas po śmierci, to ja akurat inaczej postzregam te sprawy i to też sprawa mojej wiary i mego sumienia.
    Uważam, ze to co pzreżywamy tu to nasze doświadczenia na drodze do zjednaiania się z Bogiem. I tylko Bóg ma prawo przyspieszac lub opóźniać moją drogę, a nie żaden ezoteryk, który bawi się w podgladacza ludzkich aur i energii, i jeszcze mówi, ze to dla mojego dobra.
    Jeśli ktoś mnie zapyta czy może rzucić okiem w moja energię i ja na to pozwolę to ok, skorzystam z rady i doświadczenia takiej osoby. Ale nie wbrew mojej woli.


    Cytat Zamieszczone przez Ninsig Zobacz posta
    Vivien, jeżeli tak wiele wiesz o swojej duszy, dlaczego nadal jesteś na Ziemi? Dlaczego, mając tę pełną świadomość, nie ulżysz jej, uwalniając z wszystkich ograniczeń? Jeżeli chodzi tylko o „informację energetyczną”, jak rozumiem z Twojego postu, to nie rozumiem Twojego oburzenia, bo tak jak napisałam – w świecie niematerialnym, świecie energii, duchowym, czy jak go nie nazwiemy – nie ma czegoś takiego jak „prywatność”, wszystko jest emanacją i przenikaniem, a wiedza (w tym o kimś innym) jest dostępna dla każdego, nie można niczego ukryć. A jeżeli chodzi o to, że ktoś „popracował” nad Twoją duszą, bez Twojej świadomej zgody, to rzeczywiście nieładnie.
    Raz jeszcze powiem, ze w świecie niematerialnym istnieje coś takiego jak prywatność. Zagladnij pzrez ramię do pamiętnika demona albo anioła a szybko cię pogonią.
    I odpowiem pytaniem na pytanie, jeśli ktoś tak wiele wie o duszy, ze moze się komunikować z duszami innych to co nadal robi na Ziemi?
    A jeśli Ci powiem, że wiem, iż w tamtym wypadku moja dusza nie wyraziła zgody na taką infiltrację a ktoś się tym zasłania to co powiesz?

    I odpowiem Ci co tu robię, doświadczam z woli Boga, tego co jeszcze doświadczyć muszę.
    Polecam też poznac pojęcie Bothistawy... Wiele wyjaśni.

  19. Użytkownicy którzy podziękowali Jaga_Wiedzma za ten post:


Strona 1 z 12 1234511 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Etyka uprawiania Magii
    Przez Mr.Magick w dziale Magia i systemy magiczne
    Odpowiedzi: 89
    Ostatni post / autor: 29-09-2014, 14:21
  2. Etyka Nekromancji
    Przez Azar w dziale Nekromancja
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 24-01-2013, 20:46
  3. Etyka ezoteryczna
    Przez Jaga_Wiedzma w dziale Rozwój Duchowy
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 25-05-2009, 21:32

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265