Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13
Like Tree1Likes

Wątek: Szukam źródła ograniczeń.

  1. #1
    wewnętrzna pewność Awatar misshalfway
    Dołączył
    15-03-2010
    Przegląda
    UĆ :)))
    Posty
    82
    Podziękował/a
    24
    Podziękowano 3 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie Szukam źródła ograniczeń.

    Mam do Was pytanie - może Wasza wiedza i doświadczenie pomoże i mnie?

    Od kiedy tylko pamiętam, mam problem z niską samooceną i brakiem pewności siebie. W ostatnich latach bywało różnie - raz lepiej, raz gorzej, jednak od 2-3 lat jest naprawdę kiepsko. Ograniczenia, które w sobie noszę, nasiliły się do takiego stopnia, że nie byłam w stanie sobie z nimi radzić. Od pół roku jestem w psychoterapii, jest nieco lepiej, ale... czuję, że coś jest nie tak. Czuję, że to już wszystko, co można było w moim przypadku zrobić "konwencjonalnymi" metodami, że źródło leży gdzieś, gdzie na terapii nie jestem w stanie dotrzeć. Terapeuta z kolei twierdzi, że nie potrafię się nadal (sic!) przed nim otworzyć. I ma rację, sama jestem zszokowana moim zamknięciem.
    Zapytacie pewnie o ograniczenia, które mnie męczą. Dotyczą one głównie pracy - choćby paniczny strach przed koniecznością wyrażenia własnego zdania wśród współpracowników, kompletnie nie potrafię bronić swoich racji, mam pustkę w głowie, serce próbuje wyskoczyć mi z piersi. Z jednej strony żyję w lęku i spodziewam się złych rzeczy, z drugiej - gdy mogę się wykazać, przeciągam wykonanie zadania, tak jakbym nieświadomie chciała zaprzepaścić możliwość osiągnięcia sukcesu.
    Od pewnego czasu pojawiają się u mnie lęki w trakcie jazdy autem (również jako pasażer) - autostradami nei jeżdżę w ogóle, panikuję przy prędkości większej niż 100 km/h. A kiedyś potrafiłam i 150 jechać bez mrugnięcia okiem...
    Nie znajduję żadnych racjonalnych przyczyn tego, co się ze mną dzieje, a pytanie do Was - w którą stronę szukać? Czy te ograniczenia mogą być objawami zaburzonej energii? Czegoś jeszcze? Co o tym myślicie?

  2. #2
    Ekspert: tarot, sny
    Dołączył
    16-02-2010
    Posty
    2,474
    Podziękował/a
    559
    Podziękowano 1,156 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie

    Dziwne że terapeuta nie pokierował Cię w stronę technik pomagających przełamać bariery w komunikowaniu się z otoczeniem, oraz nie pokazał metod jak dobrze/skutecznie funkcjonować w grupie.
    I w tą stronę szukać - jak wyrazić,uzewnętrznić siebie.
    Możesz na własną rękę poszukać takich materiałów i szkoleń.

    Cytat Zamieszczone przez misshalfway Zobacz posta
    Od pewnego czasu pojawiają się u mnie lęki w trakcie jazdy autem (również jako pasażer) - autostradami nei jeżdżę w ogóle, panikuję przy prędkości większej niż 100 km/h. A kiedyś potrafiłam i 150 jechać bez mrugnięcia okiem...
    Nie znajduję żadnych racjonalnych przyczyn tego, co się ze mną dzieje, a pytanie do Was - w którą stronę szukać? Czy te ograniczenia mogą być objawami zaburzonej energii? Czegoś jeszcze? Co o tym myślicie?
    To się nazywa Zdrowy rozsądek, który można powiedzieć, że za Ciebie zadecydował że będzie chronił Twój organizm i życie i nie pozwoli żebyś przy prędkości 150km/h rozwaliła się na autostradzie.
    Stres, problemy w pracy nie mogą mieć ujścia w zachowaniach stanowiących zagrożenie życia (szybka jazda samochodem), czy to Twojego, czy innych ludzi.

    Widzisz szybka jazda samochodem to forma rekompensowania sobie braku pewności siebie i zarazem dodawanie sobie siły. Ale siła musi pochodzić z Ciebie, z wewnątrz a nie z "czynników zewnętrznych".
    I Ty tę siłę w sobie masz, tylko jak na razie nie znasz sposobu jak ją wyzwolić i skutecznie ukierunkować na osiągniecie sukcesu.

    Spokojnie obserwuj siebie i przede wszystkim poszukaj sposobów/metod na to, jak poradzić sobie z panicznym strachem związanym z koniecznością wyrażania własnego zdania wśród współpracowników.
    Ostatnio edytowane przez morrighan ; 20-01-2016 o 02:16

  3. Użytkownicy którzy podziękowali morrighan za ten post:

    misshalfway (27-01-2016)

  4. #3
    Awatar Dirty
    Dołączył
    25-07-2009
    Przegląda
    południowy wschód
    Wiek
    31
    Posty
    871
    Wpisów
    2
    Podziękował/a
    415
    Podziękowano 90 razy
    Siła reputacji
    13911537

    Domyślnie

    Mam podobnie z tym ze ja totalnie jestem sparalizowana strachem na mysl o jezdzie autem. Przez to nie zrobilam prawa jazdy choc przydaloby sie. Niedawno probowalam przelamac ten lek i poprosilam bliska osobe o pomoc w nauce jazdy ale doszlam do wniosku ze wogole nie nadaje sie na kierowce. Drugie ograniczenie to strach przed podjeciem pracy z jednej strony chcialabym a z drugiej boje sie ze sobie nie poradze nawet z najprostszymi zadaniami i nie odnajde je wsrod pracownikow

  5. #4
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    3,384
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    310
    Podziękowano 973 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie

    Nie wiem jak można zaradzić temu w waszym przypadku, gdyż każdy ma inne uwarunkowania. Ja też miewałam podobnie, chowałam głowę w piasek, choć to nie dotyczyło tych kwestii jak opisane, tylko, rzec można, wystąpień publicznych i paru innych spraw.
    Ale doszłam do wniosku, że najlepszym - dla mnie - rozwiązaniem, jest zmierzyć się z problemem, czyli stawić mu czoła, bez względu na to, jaki będzie wynik, bo i tak nie mam niczego do stracenia. Jeśli mi się nie uda, to i tak pozostanę w punkcie wyjścia, czyli dalej będę się bać jak bałam, ale jeśli mi się uda to wygram z tym problemem i "bać się" już nie będę. No i tak robiłam. W dalszym ciągu nie lubię występować publicznie, wolę kameralność (bo tak już mam) - ale wiem już jak to wygląda i co najważniejsze - nie obawiam się tego.
    Po prostu podchodzę do tego jak do obowiązku, który trzeba wykonać, nie muszę go lubić - ale i nie mam przed tym żadnych obaw.
    Chodzenie do dentysty też nie bywa przyjemne, też tego nie lubię, ale chodzę, bo w przeciwnym wypadku będzie tak samo lub jeszcze gorzej niż jest, więc co mi zależy, by powalczyć o swoje zdrowie? niczego przez to nie stracę (no, tu może oprócz zębów:D) a mogę wiele zyskać ;)

    Wiem doskonale, że bywają lęki, które wydają się nie do przeskoczenia, ale jeśli będzie się tkwiło w tych lękach, to stan taki na pewno się nie poprawi. Stąd moja droga: wolę zawalczyć, przekonać się jak to jest naprawdę - co i jak będzie, gdy zawalczę - niż tkwić w bierności.
    Dla jednych będzie to wizyta u psychoterapeuty (jak nie ma efektów, to zmienić dziada!) czy innego speca (w tym z branży ezo) a dla innych bezpośrednie starcie z problemem. Ja wybrałam to drugie, lecz każdy sposób jest dobry (w sensie, że każdy sam wybiera co jest dla niego właściwe, lepsze) - byle nie bierność.

  6. Użytkownicy którzy podziękowali Ismer za ten post:

    misshalfway (27-01-2016)

  7. #5
    Awatar KatiJo
    Dołączył
    30-03-2011
    Przegląda
    Warsaw, Poland, Poland
    Wiek
    45
    Posty
    1,678
    Podziękował/a
    426
    Podziękowano 819 razy
    Siła reputacji
    5416272

    Domyślnie

    Ismer dobrze prawi, warto do przodu przeć w myśl zasady - boję sie, jak cholera, ale idę... Nie zawsze się da... Czasem źródło tkwi gdzieś daleko w przeszłosci, w jakimś wzorcu z dzieciństwa, albo wcześniejszym nawet i nie przeskoczysz bez świadomosci tegoż...

    Cytat Zamieszczone przez misshalfway Zobacz posta
    ... tak jakbym nieświadomie chciała zaprzepaścić możliwość osiągnięcia sukcesu.
    misshalfway - może tak być... Właśnie ze względu na zaszłości... To nie przypadek, że tak napisałaś... Fakt, ze to widzisz, to już bardzo dużo, naprawdę...
    Nie wróżę na forum. Nie wróżę, w zasadzie, już wcale. Chyba nigdy, tak naprawdę, nie wróżyłam.
    Pomagałam jedynie znaleźć rozwiązania. I nadal to robię.
    Wszystkie Twe odpowiedzi nosisz głęboko w sobie. Nauczę Cię czytac mapę i znajdziesz do nich drogę.

  8. Użytkownicy którzy podziękowali KatiJo za ten post:

    misshalfway (27-01-2016)

  9. #6
    wewnętrzna pewność Awatar misshalfway
    Dołączył
    15-03-2010
    Przegląda
    UĆ :)))
    Posty
    82
    Podziękował/a
    24
    Podziękowano 3 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Arachnea, mój "zdrowy rozsądek" trochę jednak przegina, bo gdy wjeżdżam na autostradę, dostaje zawrotów Glowy i duszności. Tak mam też czasem w trakcie jazdy mp 80km/h w trasie. Ten strach bywa niestety paniczny, a ja mam pracę zwiazana z częstymi podróżami. Uprzykrza mi to życie maksymalnie...

    Co do mierzenia się z przeciwnościami - tak, staram się to robic, ale srednio pomaga:). Zmierzę się raz, a kolejny ucieknę i nie jestem w stanie się przełamać. Nie rozumiem, dlaczego. Bywa tez tak, że gdy jestem już krok od osiągnięcia sukcesu, nagle wycofuję się, przeciągam działania, tak aby było na cos za późno, aby sie nie udało. Każda konfrontacje odchorowuje fizycznie i emocjonalnie.

    KatiJo, skoro to zaszłości - jak można zaradzić?? Kończą mi się nadzieje na powodzenie terapii, nie mam już innych pomysłów na zmierzenie sie z problemem. Jedyny, który znalazłam, przyprowadził mnie do tego wątku, na to forum..
    Ostatnio edytowane przez misshalfway ; 20-01-2016 o 14:12

  10. #7
    Awatar KatiJo
    Dołączył
    30-03-2011
    Przegląda
    Warsaw, Poland, Poland
    Wiek
    45
    Posty
    1,678
    Podziękował/a
    426
    Podziękowano 819 razy
    Siła reputacji
    5416272

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez misshalfway Zobacz posta
    ... mam już innych pomysłów na zmierzenie sie z problemem. Jedyny, który znalazłam, przyprowadził mnie do tego wątku, na to forum..
    misshalfway - jeśli problem leży w zaszłości to tam trzeba szukać rozwiązania. W zaszłości. Jak zaradzić? Uważnością... Obserwacją swoich uczuć w momencie, jak się to dzieje... I pytanie samej siebie co czuję... czuję, a nie myślę. Przy odrobinie wprawy odezwą się uczucia stamtąd. Hipnoza regresyjna, ustawienia Hellingera, mocne trzymanie, medytacja dynamiczna. Jest wiele metod. Osobiście wierzę w sesje oddechowe, bo odbieram je jako połączenie wszystkich... No i mnie pomagają bardzo :-)
    Nie wróżę na forum. Nie wróżę, w zasadzie, już wcale. Chyba nigdy, tak naprawdę, nie wróżyłam.
    Pomagałam jedynie znaleźć rozwiązania. I nadal to robię.
    Wszystkie Twe odpowiedzi nosisz głęboko w sobie. Nauczę Cię czytac mapę i znajdziesz do nich drogę.

  11. Użytkownicy którzy podziękowali KatiJo za ten post:

    misshalfway (27-01-2016)

  12. #8
    wewnętrzna pewność Awatar misshalfway
    Dołączył
    15-03-2010
    Przegląda
    UĆ :)))
    Posty
    82
    Podziękował/a
    24
    Podziękowano 3 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Czyli dobrze myślę, że mogę mieć trudną lekcję do odrobienia? Na pewno wiem, że ostatnio odsunelam od siebie tematy duchowe, zajmując sie tym co przyziemne. Być może to był błąd, bo faktycznie czuję teraz pustkę i strach...
    Dziękuję za podpowiedzi!

  13. #9
    Awatar ThePhoenix
    Dołączył
    20-09-2009
    Posty
    409
    Podziękował/a
    6
    Podziękowano 153 razy
    Siła reputacji
    107374184

    Domyślnie

    Sorry ze to napisze ale moze lubisz byc meczennikiem nawet sobie nie zdajac z tego sprawy?

  14. #10
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    3,384
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    310
    Podziękowano 973 razy
    Siła reputacji
    107374187

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KatiJo Zobacz posta
    Ismer dobrze prawi, warto do przodu przeć w myśl zasady - boję sie, jak cholera, ale idę... Nie zawsze się da... Czasem źródło tkwi gdzieś daleko w przeszłosci, w jakimś wzorcu z dzieciństwa, albo wcześniejszym nawet i nie przeskoczysz bez świadomosci tegoż...

    misshalfway - może tak być... Właśnie ze względu na zaszłości... To nie przypadek, że tak napisałaś... Fakt, ze to widzisz, to już bardzo dużo, naprawdę...
    Moim zdaniem źródło zawsze tkwi w przeszłości, w przeżyciach, w tym nawet bardzo odległych i nieuświadamianych, nie pamiętanych. Pół biedy, jeśli wiem, co jest przyczyną ale jeśli ogarnia to życie prenatalne, wczesne dzieciństwo lub inne wcielenia, to trudno jest dostać się do tego źródła. Ja mogę dowiedzieć się powiedzmy, z własnego horoskopu, jeśli umiem to czytać, a ktoś inny będzie potrzebował jakiejś techniki. Przy czym nie ma z góry określonej, do każdego przemawia co innego. Rzadko kto sam z siebie dowie się, co za drzazga mu siedzi w tyłku i żyć nie pozwala, aczkolwiek nie wykluczam, że do tego można dojść również samemu. Tylko trzeba chcieć, co najmniej ze swoją duszą szczerze rozmawiać, trzeba znaleźć na to chęci i czas, a jestem zdania, że odpowiedź sama przyjdzie, jeśli naprawdę tego chcesz.
    Druga połowa to odwaga - przyjęcia prawdy o sobie, przyjęcia informacji, które się wypiera, z powodu poczucia wstydu czy lęku przed ponownym przeżyciem bólu, jeśli to się przełknie, to właściwie jest już z górki.
    KatiJo likes this.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Szukam...
    Przez Matsu w dziale Kącik złamanych serc
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 29-07-2013, 21:39
  2. Szukam
    Przez joel w dziale Szukam pomocy/Oferuję pomoc
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 25-05-2011, 09:09
  3. szukam pomocy
    Przez agajka w dziale Szukam pomocy/Oferuję pomoc
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 25-09-2010, 10:36
  4. Szukam ...
    Przez Boadicea w dziale Muzyka, Film
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 11-02-2008, 17:11

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265