Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Pranajama

  1. #1

    Dołączył
    19-08-2014
    Posty
    4
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie Pranajama

    Czy ktoś może mi wyjaśnić na czym polega pranajama w jodze? Jak zamykam lewe nozdrze i prawym robie wydech i wdech, zamykam prawe i lewym robie wydech i wdech, i tak przez pół godziny, to jest dobrze?

  2. #2
    Awatar Willow
    Dołączył
    24-04-2018
    Przegląda
    Gdańsk
    Posty
    498
    Podziękował/a
    173
    Podziękowano 242 razy
    Siła reputacji
    107374183

    Domyślnie

    McGywer,
    A jaki cel masz? Dlaczego tak robisz?
    Ja stosuję pewne techniki pranajamy dla tego, żeby nabrać się energii, jak jestem mocno zmęczona - cudownie pomaga, lub żeby się zrelaksować.
    To, co ty opisujesz wygląda jak metoda pracy z idą a sushumną; odnośnie tego, czy to jest dobre, są różne zdania, i niektórzy twierdzą, że lepiej nie zmieniać naturalnej kolei rzeczy.

  3. #3
    mały drogowskaz
    Dołączył
    26-12-2007
    Przegląda
    Wrocław
    Wiek
    30
    Posty
    136
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 62 razy
    Siła reputacji
    10741974

    Domyślnie

    Ja próbowałem pranayamy przez jakieś dwa lata i porzuciłem to.
    Moje wnioski są proste: nienaturalna kontrola oddechu może doprowadzić do zmian w mózgu, które są już niekontrolowane i nieprzewidywalne.
    Przy bardzo intensywnym "treningu", szczególnie z elementem wstrzymywania oddechu przez x-minut, można sobie zrobić krzywdę przez zwykłe niedotlenienie mózgu.
    Przy mniej intensywnym "treningu" ze wstrzymywaniem oddechu, efektem ubocznym niedotlenienia mogą być różne stany zmiany świadomości, interpretowane przez praktykujących jako "ponadnaturalne". Prawda jest taka, że to konsekwencja niedotlenienia mózgu i umierania komórek nerwowych - przykro mi, ale nic więcej. po dłuższym treningu zaczyna się czuć, że coś nie tak dzieje się z mózgiem i wtedy albo z tego rezygnujesz i ratujesz swoje szare komórki albo brniesz dalej i postępujesz w procesie degradacji własnego mózgu, mierząc się z dalszymi konsekwencjami: pojawiają się problemy z pamięcią, koncentracją, logicznym myśleniem, nie wspominając o zaburzeniach w samoistnym odruchu oddychania - łapiesz się na tym, że musisz sam zmuszać się do oddychania, bo ciało zapomina samo tego robić. To są właśnie konsekwencje zaawansowanej pranayamy.

    Żeby było jasne: czym innym jest wyciszające oddychanie (przez dwie dziurki od nosa i usta, w normalnym czasie, który ciało samo określa), a czym innym pranayama.
    Pierwsze jest pożyteczne, drugie może być szkodliwe.

    Reasumując: samą kontrolą oddechu nie osiągniesz zjednoczenia z Bogiem, co jak się zdaje ma być nadrzędnym celem uprawiania jogi. Możesz sobie tylko zrobić krzywdę.

    PS: na chłopski rozum: po to masz dwie dziurki w nosie, żebyś z nich korzystał, a nie sobie je zatykał. Czy fajnie się patrzy jednym okiem? Jeśli nie masz drugiego oka, to dobre i jedno, ale jak masz dwa, to używasz dwóch i nie pytasz po co i dlaczego, prawda? Tak samo z oddychaniem przez dwie dziurki od nosa, regulowanym samoistnie na zasadzie odruchu bezwarunkowego wraz z ciśnieniem krwi.

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267