od okolo 3 tyg. nic mi sie nie sni...co to oznacza??
od okolo 3 tyg. nic mi sie nie sni...co to oznacza??
Na pewno ci się coś śni, tylko że tego nie pamiętasz. Najprawdopodobniej przez to, że się za bardzo męczysz (to przez dziewczyne/chłopaka, prawda? :D ) .
"With arms wide open,
Under the sunlight..."
Jak chcesz żeby "coś Ci się śniło" to chodź wcześniej spać.....![]()
A jak chcesz miec koszmary to zjedz cos przed snem najlepiej ciezkostrawnego![]()
Ja też miałam wrażenie, że nic mi się nie śni, i to dośc długo.. ale zaraz po tym, jak sobie uświadomiłam, że nie mam snów to się one pojawiły :P
Sen jest dowodem istnienia Republiki Marzeń... :)
Do Kolummbia.
Myślę, że opisujesz "deja vu". Ale raczej spotkała się ztłumaczeniem tego nie jako momenty z życia pojawiające się wcześnie w snach, choć mamy wtedy takie odczucie. To raczej chwilowy przeskok, wyjście naszej świadomości poza naszą strefę czasową. Dlatego ze żdziwieniem możemy co do kilku, kilkunastu sekund wiedzieć jak w tym momencie zachowamy się sami lub osoby w naszym otoczeniu.
Czasami mam wrażenie, że cały nasz los jest już gdzieś zapisany. Weżmy na ten przykład jasnowidzów. :)
Do Kolummbia.
Myślę, że opisujesz "deja vu". Ale raczej spotkała się ztłumaczeniem tego nie jako momenty z życia pojawiające się wcześnie w snach, choć mamy wtedy takie odczucie. To raczej chwilowy przeskok, wyjście naszej świadomości poza naszą strefę czasową. Dlatego ze żdziwieniem możemy co do kilku, kilkunastu sekund wiedzieć jak w tym momencie zachowamy się sami lub osoby w naszym otoczeniu.
Czasami mam wrażenie, że cały nasz los jest już gdzieś zapisany. Weżmy na ten przykład jasnowidzów. :)
Nie wiem co to było... wiem, że też się obawiałam, ale jak już sny wróciły, a przynajmniej moja świadomość, że coś mi się śniło, to było już dobrze;)
Sen jest dowodem istnienia Republiki Marzeń... :)
Sprostowanie
Wiesz co Kolummbia :oops:
Trochę nie na temat odpowiedziałam Tobie. Nie wiem jak się to stał bo przeczytałam wypowiedż, cofnęłam strzałką i wyszło to co miało być, trochę nie na temat.
A co do snó, to ponoć jeśli nie pamiętamy co nam się śniło, to znaczy, że dobrze spaliśmy. Może wtedy nasza podświadomość nie ma nam nic szczególnego do przekazania i np. ja w ciągu dnia jestem spokojniejsza.
Ja też wolę bezsenne noce:) Jak są zbyt piękne, to za dnia o nich myslę i żałuję, że się skończyły, a jeszcze gorzej jest w stawaniem naokreśloną godzinę, kiedy chcę wydlużyć ten sen:P
Zaś kiedy mam jakieś koszmary, to uważam na każdym kroku, co mnie może spotkać za dnia... jestem rozdrazniona i dziwna...
Nie ma co sprostowywać... Chociaż ja i tak nie wierzę w to, że coś gdzieś tam jest zapisane... Jasnowidzowie moim zdaniem kierują się teraźniejszością, aby ocenić przyszłość, a nie biorą tego z księgi życia;)
Pozdrawiam:)
Sen jest dowodem istnienia Republiki Marzeń... :)