Mogę się podzielić moim doświadczeniem z OBE. Ja doświadczyłam tego w czasie operacji na oczy. Jak byłam malutka miałam operację na zeza. Gdy dostałam narkozę to nagle zobaczyłam ciemność a w niej jasny tunel. Zaczęłam podążać ku temu tunelowi jasnemu. Ogarnęła mnie wtedy światłość i jednocześnie stan pełnej równowagi. Nie było mi zimno ani ciepło ani też nie byłam zdenerwowana. Czułam totalny spokój. I wtedy nagle przeniosło mnie do miejsca gdzie mogłam oglądać z perspektywy lekarza całą operację. Gdyby zaprowadzić mnie wtedy tam do tej sali operacyjnej to mogłabym pokazać narzędzia użyte przy operacji. Kiedy lekarz zakończył pracę czyli przesunął moją źrenice w jego prawo wtedy zaczęłam być pomału wybudzana. Wtedy powróciłam do siebie. Jak wejść w stan OBE ponownie. Tego nie wiem choć z dwa razy mi się prawie udało. Raz medytując wyobrażałam sobie to światło i nagle zobaczyłam swoje oczy naprzeciwko siebie. Innym razem zobaczyłam swoje plecy jak leżą na łóżku. Zazwyczaj jednak były to wyjścia bez przeniesienia świadomości. W tych dwóch przypadkach jednak byłam lekko świadoma ale przerażona sytuacją na tyle, że wręcz myślałam, ze to sen i próbowałam siebie obudzić co skutkowało natychmiastowym powrotem do ciała. Słyszałam, że OBE najlepiej próbować zrobić wieczorem kiedy jesteśmy senni. Wtedy jest szansa, ze jesteśmy bardziej zrelaksowani i nasz mózg nie jest tak skupiony na tym co się dookoła dzieje. Czasami można wtedy kiedy się już człowiek zrelaksuje próbować szybo gwałtownie wstać. Podobno u niektórych osób to działa. Mi myślenie o tym świetle z tamtego momentu kiedy miałam operację pomaga.