+ Odpowiedz na ten temat
Strona 4 z 5
PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 42

Temat: aspekty decydujące o atrakcyjności

  1. Zarejestrowany
    20-09-2009
    Skąd
    Wawa
    Postów
    4
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła Reputacji
    1

    Wenus na asc.

    Nie znalam zadnej kobiety z Wenus na ascendencie, ale znalam dwoch mezczyzn, a trzeci mial Wenus na MC. Fakt, kazdy byl ciemnym blondynem, ale nie łączylabym chyba tego z Wenus na osiach - kazdy mial Wenus w innym znaku - w Wodniku, Skorpionie i Raku, w innej dwadzie, inne aspekty odbierala ta Wenus. Co im to dawało ogólnie? Dużo uroku osobistego, subtelności i... symetrycznej buzi:) Z wad - kazdy byl trochę zapatrzony w siebie (od wersji znośnej do wersji narcyz), próżny i lubił 'ładnie' wyglądac. Mam jedną kolezankę z bardzo dokładnym trygonem Wenus do ascendentu - jest śliczna jak laleczka, chłopcy w szkole szaleli za nią, dziewczęta często zazdrościły. Jednak to jest Wenus w Koziorozcu do ascendentu w Pannie - absolutnie skromna i rozsądna dziewczyna, nigdy nie wywyższała się ze względu na wygląd, a to co osiągnęła zawdzięczała swojej ciężkiej pracy a nie ładnej buzi. Byla tez krytyczna wobec siebie, jak to Koziorozcowa Wenusjanka;-) Próżnośc jej nigdy nie groziła i nie grozi.
    Tak czy inaczej samą Wenus na ascendencie traktowałabym dośc ogólnikowo, bo znak, aspekty i reszta kosmogramu mogą wiele zmienic.
    Pozdrawiam:-)

  2. Zarejestrowany
    07-05-2009
    Postów
    9
    Podziękował/a
    2
    Podziękowano 0 razy
    Siła Reputacji
    1

    Powiem z mojego doswiadczenia, ze wenus w konjunkcji do ascendentu daje jako taka urode, albo popularnosc (jedno z drugim czesto sie wiaze zreszta ;P)
    Znalam taka osobe z tym polozeniem wenus w horoskopie. Dziewczyna ta rzeczywiscie byla sliczna, twarz ladna, i geste sliczne wlosy, do tego szczupla, ladne duze oczy. Byla popularna, i towarzyska, miala w sobie taka sile przebicia , ale to moze przez to ze miala tez slonce i merkurego blisko ascendentu i w pierwszym domu. (Do tego slonce w ostatnim stopniu strzelca 29*)

    Uwazam ze wiekszosc planet w pierwszym domu blisko ascendentu daje jakas oryginalnosc, urode. Tylko nie wiem jak to by bylo z saturnem, on przeciez ogranicza, ale slyszlam ze saturn daje ladna budowe kosci, chodzi mi o twarz itp.

    Wiele slyszalam o tym ze niby planety na descendencie tez nam niby cos daje, ale moge wam powiedziec z waslnego horoskopu ( slonce, wenus i merkury na descendencie w 7 domu) a wcale nie jestem jakas to ladna, tylko przecietna.

    Uwazam osobiscie ze ascendent w byku jest dla mnie najladniejszy. :):)

    Pozdrawiam

  3. Zarejestrowany
    03-10-2009
    Postów
    43
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 31 razy
    Siła Reputacji
    1

    niebiesk0 masz rację. O wyglądzie decydują często planety blisko ascedentu (ale nie descedentu), oraz ogólnie mocno podkreślone znaki czy planety w kosmogramie. Każdy znak/planeta daje jakąś sobie własciwą cechę, której nie mozna nazwać piękną czy brzydką. Np pluton czy skorpion moze dawać zielone oczy i raczej krępą budowę ciała (długi tułów i krotkie nogi) ale za to w człowieku jest jakis silny magnetyzm, przeszywające spojrzenie i wielka zmysłowość. Lew - kręcone , gęste włosy, byk - przyjemne dla oka krągłości, zaakcentowany rak/księzyc - duże piersi (często:)), ryby - duże oczy, takie mokre, wilgotne ale i tez szerokie stopy, zwłaszcza gdy neptun zle aspektuje ascedent. Co jeszcze moge Wam powiedziec... na przykład podkreslona waga moze dawac podkrązone oczy - to taka cecha charakterystyczna wagi. Panna daje klasyczną, chłodną urodę, symetryczną twarz, wąskie wargi, szerokie czoło. Koziorożec i saturn - często daje wyraziste kości policzkowe. Przykładów można mnożyc... dlatego odpowiedz na to pytanie nalezy powiązac z tym czym jest atrakcyjność. To nie wygląd, tylko pewna swiadomosc siebie i swojej seksualnosci, ktora z nas emanuje. Klasycznie mozna stwierdzic, ze Wenus oraz jej znaki wagi i byk, to będą zawsze osoby postrzegane jako ładne, poniewaz Wenus daje harmonię. Ale czy atrakcyjne? Wenus w aspekcie do marsa u kobiety - daje swiadomosc swojej seksualnosci a takze powodzenie u mezczyzn nawet jesli kobieta tego nie dostrzega. Wenus w skorpionie to kobiety często bardzo seksowne - mimo ze wenus jest tutaj w upadku! czyli w niesprzyjajacym sobie znaku... wiec sami widzicie, ile jest mozliwosci ;) Jowisz na ascedencie obojetnie w jakim znaku, daje pewne skłonnosci do nadwagi... ale mozna powiedziec, ze ta osoba bedzie atrakcyjna, bo jowisz (pozytywny) wzbudza sympatie otoczenia, i daje duze poczucie humoru, ta osoba moze byc dusza towarzystwa - a przez to seksowna:)

  4. The Following 3 Users Say Thank You to Vesanya For This Useful Post:

    arabika (30-10-2009), kudlisekola (30-10-2009), Nereida (31-10-2009)

  5. Zarejestrowany
    22-06-2009
    Postów
    1,536
    Podziękował/a
    100
    Podziękowano 105 razy
    Siła Reputacji
    1

    a macie jakiś program który to wszystko obliczy? :P
    Cały świat jest jak wielkie ciastko, ludzie zaś są marnymi okruszkami i tak się składa, że akurat ja jestem rodzynkiem <<Garfield>>

  6. Zarejestrowany
    03-10-2009
    Postów
    43
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 31 razy
    Siła Reputacji
    1

    Aha, rak np na ascedencie czy podkreslony ksiezyc, czesto wiaze wiązą się równiez z wielką atrakcyjnością kobiety - poniewaz niejako ma w sobie coś matczynego, co w podświadomosci męzczyzn jest spełnieniem archetypu.

  7. Zarejestrowany
    03-10-2009
    Postów
    43
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 31 razy
    Siła Reputacji
    1

    Cytat Napisał shimmy Zobacz post
    a macie jakiś program który to wszystko obliczy? :P
    Strona programu astrologicznego "Astrolog" ja z tego kiedyś korzystałam, prosty bardzo programik

  8. Użytkownicy którzy podziękowali Vesanya za ten post:

    shimmy (30-10-2009)

  9. Zarejestrowany
    22-06-2009
    Postów
    1,536
    Podziękował/a
    100
    Podziękowano 105 razy
    Siła Reputacji
    1

    dziękuję serdecznie :)
    Cały świat jest jak wielkie ciastko, ludzie zaś są marnymi okruszkami i tak się składa, że akurat ja jestem rodzynkiem <<Garfield>>

  10. Zarejestrowany
    14-12-2008
    Skąd
    Błękitny Zamek
    Postów
    1,068
    Podziękował/a
    174
    Podziękowano 396 razy
    Siła Reputacji
    1

    Cytat Napisał Vesanya Zobacz post
    ...
    świetnie to opisałaś Vesanya! :)


    mam kolegę, którego Asc usadowił się w Bliźnietach... no takie to wygadane, że hooo hooo! A jak potrafi ładnie bajerować? Mniaaam... od razu nastrój poprawia! Mistrzostwo świata :)
    A jak Asc w Rybkach to jest taka pociągająca "mglistość" (wiadomo - Neptun) u osóbki... no można się zamglić, oj można. Szkoda tylko, że rybki są dwie a każda ciągnie w inną stronę

    "Przyciągam do swojego życia coraz więcej harmonijnych osób, z którymi spontanicznie doświadczam radości, miłości, bogactwa i spełnienia"

  11. Zarejestrowany
    03-10-2009
    Postów
    43
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 31 razy
    Siła Reputacji
    1

    Dziekuję arabiko:)
    Rzeczywiscie ascedent w bliznietach to nieźli bajeranci, których wszędzie pełno :) błyskotliwosc, inteligencja, pewność siebie:)) ale...może trochę przerażac osoby spod żywiołu wody i ziemi, natomiast dla płci przeciwnej, która ma zaakcentowane znaki ognia, będzie nieźle iskrzyć:)

    Co do asc w rybach - duza emocjonalnosc, zmiennosc, nadwrazliwosc, rzeczywiscie wieczna walka z samym sobą, ale za to rybki maja w sobie tajemniczosc, wielką intuicję, widzą wiecej niz inni... to, że ciągnie w dwie przeciwne strony, daje duzy potencjał rozwoju duchowego dla rybek:)

  12. Zarejestrowany
    14-12-2008
    Skąd
    Błękitny Zamek
    Postów
    1,068
    Podziękował/a
    174
    Podziękowano 396 razy
    Siła Reputacji
    1

    A połącz słoneczną i wenusową rybkę z asc w bliźniakach i marsjański skorpion - klękam z podziwu nad całokształtem :) Albo słonecznego bliźniaka z asc w skorpionie i do tego marsjańska panna - facet, którego przegadać nie idzie, zamiast chodzić to prawie biega, robi 7 czynności na raz, uczy się chińskiego - bo już 5 innych języków to już w jednym paluszku ma... i jest taaaki akuuuuuratny, że - lepiej nie zaglądać we wnetrze, bo można się pomylić... normalnie nie wiadomo o soooooooo chozzzi.... uwielbiam takich zakręconych ludzi:)

    "Przyciągam do swojego życia coraz więcej harmonijnych osób, z którymi spontanicznie doświadczam radości, miłości, bogactwa i spełnienia"

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Psychologiczne aspekty Tarota
    By bacchante in forum Ogólnie o Tarocie
    Replies: 120
    Ostatni post / autor: 26-10-2009, 09:18

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Search Engine Friendly URLs by vBSEO 3.5.0 RC1 PL1 ©2009, Crawlability, Inc.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215