Nie znalam zadnej kobiety z Wenus na ascendencie, ale znalam dwoch mezczyzn, a trzeci mial Wenus na MC. Fakt, kazdy byl ciemnym blondynem, ale nie łączylabym chyba tego z Wenus na osiach - kazdy mial Wenus w innym znaku - w Wodniku, Skorpionie i Raku, w innej dwadzie, inne aspekty odbierala ta Wenus. Co im to dawało ogólnie? Dużo uroku osobistego, subtelności i... symetrycznej buzi:) Z wad - kazdy byl trochę zapatrzony w siebie (od wersji znośnej do wersji narcyz), próżny i lubił 'ładnie' wyglądac. Mam jedną kolezankę z bardzo dokładnym trygonem Wenus do ascendentu - jest śliczna jak laleczka, chłopcy w szkole szaleli za nią, dziewczęta często zazdrościły. Jednak to jest Wenus w Koziorozcu do ascendentu w Pannie - absolutnie skromna i rozsądna dziewczyna, nigdy nie wywyższała się ze względu na wygląd, a to co osiągnęła zawdzięczała swojej ciężkiej pracy a nie ładnej buzi. Byla tez krytyczna wobec siebie, jak to Koziorozcowa Wenusjanka;-) Próżnośc jej nigdy nie groziła i nie grozi.
Tak czy inaczej samą Wenus na ascendencie traktowałabym dośc ogólnikowo, bo znak, aspekty i reszta kosmogramu mogą wiele zmienic.
Pozdrawiam:-)


Link do tego tematu
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
