Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Potrzebuję pomocy, porady...

  1. #1

    Dołączył
    19-09-2017
    Posty
    3
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie Potrzebuję pomocy, porady...

    Witam
    Jestem tu nowa, od jakiegoś czasu wszystko się w moim życiu wali, zaczęło się w sumie 2014 roku, mąż, zdrada, kochanka, rozwód, wydawałby się mądry, naprawdę fajny mąż i ojciec, nagle zgłupiał, ale tu już jest dużo do opisywania co się w tym czasie działo, wszystko zakończyło się rozwodem. Jakoś powoli zaczęłam sobie z dziećmi układać życie na nowo, ale co nie zrobię wszystko się wali, finansowo szczególnie, kiedy już widzę światełko w tunelu, nagle ono gaśnie. Jeżeli by ktoś chciał pomóc, to bardzo proszę o pomoc, nie chodzi mi o to żebym wygrała 6 w totolotka, ale żeby sprawdził czy to co się dzieje w moim życiu, jest tylko przypadkiem, taki los.

    Pozdrawiam

    Postanowiłam edytować post, ze względu że trochę poczytałam forum i stwierdziłam, że muszę bardziej opisać sytuację i to co się działo wcześniej, mam nadzieję że znajdę tu zrozumienie, dlaczego szukam pomocy właśnie na tym forum.

    Kilka lat wcześniej, jeszcze jak przed rozwodem, w naszym rodzinnym życiu było wszystko dobrze, ale na początku w sumie żartując, szczególnie mąż, twierdził że wydaje się mu ktoś chodzi po domu w nocy, czasami zdarzały się takie dziwne sytuacje, typu wieczorem wysprzątany cały dom, rano na podłodze, okruchy pyły, nie wiadomo skąd, czasami wydawało się że przed pewnymi rzeczami nas coś ostrzega, chroni, ale najdziwniejsze było zachowanie naszej wtedy 6 letniej córki, która wręcz nie cierpiała swojego pokoju, ogólnie zmuszenie jej do wyjścia samej na górę domu gdzie miała swój pokój graniczyło z cudem, często też wpadał,w takie ataki płaczu i histerie, ale zganialiśmy to na wiek, że wyrośnie z tego. Córka się rozchorowała i pojechaliśmy z nią do lekarki, która stosuje homeopatię i jakoś tak zgadaliśmy się na ten temat i ona zaczeła coś tam nad nią robić i powiedziała że pasowałby ten nasz dom oczyścić, że córkę zabezpieczyła, ale to na długo nie wystarczy. Po powrocie do domu, ku naszemu zaskoczeniu, córka poszła do swojego pokoju i zaczęła się bawić . Pogadaliśmy z mężem i stwierdziliśmy że może warto spróbować oczyścić ten nasz dom, zadzwoniliśmy do pana, którego nam polecono, w dniu w którym miał przyjechać działo się mnóstwo dziwnych rzeczy, smród w domu zgniłych jaj, pan który do nas jechał i chciał abyśmy go pokierowali jak do nas trafić, nie mógł się dodzwonić bo mu mówiła że nie ma takiego, numeru telefonu, a telefony mieliśmy włączone i przy sobie, obdzwoniliśmy całą rodzinę żeby nikt w tym czasie się do nas nie wybierał bo nas nie będzie w domu, a przyjechali moi rodzice, twierdząc że zapomnieli że dzwoniłam. Po wizycie Pana, smród ustał, dziecko polubiło swój pokój, mi przestało być ciągle zimno i nasz sytuacja finansowa zaczęła się poprawić. Pan nam kazał spalić parę rzeczy, w tym lalkę szmaciankę którą kupiłam kiedyś córce w szmataksie, mi po kilku dniach po oczyszczeniu domu, przyśnił się sen, w którym widziałam małą dziewczynkę w niebieskiej sukience, nie widziałam jej twarzy, tylko że tak jakby się żegnała z nami. Wróciliśmy do normalnego życia, mężowi coraz lepiej szła firma, coraz lepiej się nam żyło, aż do momentu, kiedy w życiu męża pojawił się młodszy model. W domu zostałam ja z dziećmi i jakby to całe fatum wróciło na mnie, czasami mam wrażenie, że to mnie gdzieś ciągnie, jakby czekało ile jeszcze dam radę znieść ile wytrzymam, czasami jak wracam z pracy pełna energii ile co nie zrobię, wchodzę do domu i jakby mi ktoś srodki nasenne podał. Może w złym dzale to opisałam, może trochę nielogicznie, ale ja już naprawdę nie wiem co robić/
    Ostatnio edytowane przez muszka 77 ; 20-09-2017 o 07:21

  2. #2

    Dołączył
    19-09-2017
    Posty
    3
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Głupio mi jest tak naciskać i prosić o pomoc. ale to co teraz się dzieje w moim życiu, jest już katastrofą, nie wiem czy taki już mój los, czy coś lub ktoś na to wpływa. W sobotę w przypływie impulsu, okadziłam dom białą szałwią, ale nie wedle jakiegoś rytuału, po prostu obeszłam dom z dymiącą się szałwią i na chwilę opuściły mnie te straszne myśli, poczułam spokój, ale z nocy z niedzieli na poniedziałek między 3 a 3.30 godziną, obudził mnie straszy łomot, okazał się że spadło kilka książek z półki u córki, niby nic takiego i wrócił ten strach co będzie dalej, co z moimi dziećmi, jak ja dalej dam radę. Nie wiem może ja się sama nakręcam, może nie potrzebnie zawracam Wam głowę, ale nie wiem co robić.

  3. #3
    User of Void Awatar Shirogetsu Vermilion
    Dołączył
    31-10-2015
    Przegląda
    Polska Centralkna Konin -> ja <- łódź
    Posty
    76
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 3 razy
    Siła reputacji
    54288

    Domyślnie

    Witaj.
    Możliwe że mógłbym ci pomóc. Aczkolwiek podejrzewam że musiałbym pojawić się osobiście w twoim domu. Posiadam szeroką wiedzę na temat sfery ezoterycznej oraz bytów niematerialnych (upiorów, demonów, zjaw)
    Sytuacje które opisałaś wskazują na działalność tychże bytów. a skoro okadzenie szałwią nie przyniosło większego efektu śmiem zakładać iż masz do czynienia z istotą wyższego rzędu... silniejszą... Podejrzewam że to Upiór wyższy jako iż pisałaś iż opuszczają cie siły... iż nachodzą cię negatywne emocje oraz są w twoim życiu czynniki je wywołujące... Upiory Wyższe mają to do siebie że żywią się energią takich osób gdyż ich negatywne momenty życiowe oraz emocje czynią te osoby podatnymi na wpływ danego Upiora. dodatkowo mogą one wpływać na sferę materialną (zrzucać książki z półek trzaskać szafkami... i tym podobne rzeczy).

Podobne wątki

  1. Potrzebuje porady w sprawie seansu
    Przez krysian w dziale Archiwum magii
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 12-09-2017, 13:30
  2. potrzebuję.... pomocy?
    Przez dekaa w dziale Archiwum magii
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 08-11-2010, 11:15

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265