Zaginął mój przyjaciel, czarny kotek 6,5 miesiąca. Proszę aby ktoś z Was użył swoich umiejętności i pomógł mi go odnaleźć. Niedziela 12.11 mała miejscowość, Kajtek trzymał się blisko podwórka, chodził jedynie do sąsiadów którzy go lubili i wołali, bardzo mi go brakuje, tamtego dnia wieczorem zdziwiona że jeszcze go nie ma w domu ( jeśli wychodził to na krótko) rozpoczęłam poszukiwania, wszystkie możliwe miejsca, rozwiesiłam ogłoszenia, zgłosiłam do schronisk...szukam do dziś, to członek rodziny, urodzony w domu w Maju 2016, bardzo przywiązany do mnie. Już nie wiem gdzie go szukać, czy wróci, czy go odnajdę. Proszę pomóżcie. Jestem załamana.