Witam :)
Dzisiaj w nocy po raz kolejny miałem sytuację, kiedy we śnie wydawało mi się że mam LD. W pewnym momencie zadaję sobie pytanie "hej! coś jest nie tak" i zdaję sobie sprawę z tego że śnię ale ta kontrola nie przychodzi... Po paru dziwnych projekcjach pozorna świadomość umyka. Chwilę potem budzę się (dosłownie się budziłem w tym śnie, wstałem, powiedziałem cześć domownikom), ale nie we własnym domu, a jest to kolejny sen, gdzie o LD nie ma mowy. Sny toczą się jeszcze pare momentów. Budzę się i wiem, że nie był to świadomy sen, ale jednak było to coś wyjątkowego i bezpośrednio związanego z tym. Miałem tak już raz. W razie potrzeby mogę dokładnie opisać każdy sen, gdzie występowało takie zjawisko. Z góry dzięki za jakąkolwiek odpowiedzi.