Proszę o zinterpretowanie snu. Najpierw jechałam tramwajem ze swoim byłym chłopakiem i jadłam z nim tortille - były one bardzo smaczne, świeże i duże. Nagle zmiana klimatu i jestem w cudzym domu ( nie wiem czyj to był dom), ale nagle przypomniałam sobie, że obecny chłopak, do którego żywię uczucia (ale nie jesteśmy razem, ogólnie sprawa bardzo skomplikowana, ponieważ on sam nie wie czego chce) ma urodziny i zaczęłam pisać mu smsa z życzeniami, kiedy nagle go zobaczyłam w oknie w tym domu (nie wiem jak - czy wtedy byłam na zewnątrz czy wewnątrz) i zaprosiłam go na ciasto, które upiekła moja mama - sernik. Były dwa kawałki ciasta i postanowiłam oddać mu te dwa kawałki mimo, że sama miałam ochotę je zjeść. Potem zaczęliśmy się tarzać po łóżku i kiedy miał mnie już pocałować to zrobił dziwny unik i się obudziłam.

Ktoś zinterpretuje?

pozdrawiam
Sandra