Drodzy forumowicze pomozcie rozszyfrowac moje dzisiejsze sny. Otoz po raz pierwszy snilo mi się ze byłem na cmentarzu i otworzylem grob rodzinny aby sprawdzic czy wszyscy sa pochowani. Pamietam ze szukalem jednej trumny bo mialo być 5 a było 4. Natomiast po otwarciu grobu okazalo się ze w srodku jest wlaczony komputer wraz z dostepem do internetu. Tyle pamietam.
Drugi sen był z kolei o tym, ze wojtem mojej gminy zostala Genowefa Pigwa (znany kabareciarz ukrywajacy się pod ta postacia) i zaczela zwalniac pracownikow. Zwolnila ich dosc duzo ale nie pamietam czy ja tez otrzymalem wypowiedzenie.
Będę wdzieczny za interpretacje powyzszych. Dziekuje.
Jacek