Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20
Like Tree9Likes

Wątek: Ziarenko bólu...

  1. #1
    Oczy szeroko zamknięte. Awatar anastel
    Dołączył
    19-01-2010
    Przegląda
    Miasto z morza i marzeń...
    Posty
    578
    Podziękował/a
    268
    Podziękowano 283 razy
    Siła reputacji
    216

    Domyślnie Ziarenko bólu...

    ZIARENKO BÓLU

    "Pomyśl o jakichś bardzo bolesnych wydarzeniach z twego życia. Za ile z nich jesteś dzisiaj wdzięczny, ponieważ dzięki nim zmieniłeś się i dojrzałeś Oto prosta prawda życiowa, której większość ludzi nigdy nie odkrywa. Szczęśliwe wydarzenia sprawiają, że życie jest czarujące, ale nie prowadzą do odkrywania prawdy o sobie ani do duchowego wzrostu, ani do wolności. To jest zarezerwowane tylko dla rzeczy, osób i sytuacji, które sprawiają nam ból.
    Każde bolesne wydarzenie zawiera w sobie ziarno wzrostu i wyzwolenia. W świetle tej prawdy powróć do swego życia i teraz spójrz na to wydarzenie, za które nie jesteś wdzięczny. Zobacz, czy potrafisz odkryć możliwość wzrostu, którą to wydarzenie niesie z sobą, a której do tej pory nie uświadamiałeś sobie i zatem nie udawało ci się z niej skorzystać. Teraz pomyśl o jakimś niedawnym wydarzeniu, które sprawiło ci ból, które wyzwoliło w tobie negatywne uczucia. Ktokolwiek lub cokolwiek spowodowało te uczucia, był to twój Nauczyciel, ponieważ odsłoniły ci taką prawdę o tobie, jakiej prawdopodobnie nie znałeś. Zaoferowały ci one zaproszenie i wyzwanie do zrozumienia siebie, odkrycia prawdy, a więc do wzrostu, do życia i do wolności.
    Spróbuj teraz określić te negatywne uczucia, jakie w tobie wzbudziło to wydarzenie. Czy to był niepokój, poczucie braku bezpieczeństwa, zazdrość, gniew czy poczucie winy? Co ta emocja mówi ci o tobie, o twoich wartościach, sposobie patrzenia na świat i życie, a przede wszystkim o twoim zaprogramowaniu i uwarunkowaniu? Jeśli uda ci się to odkryć, porzucisz jakąś iluzję, do której dotąd byłeś mocno przywiązany, lub poprawisz fałszywy sposób patrzenia czy nieprawdziwe przekonanie, lub nauczysz się dystansu do swojego cierpienia — gdy zdasz sobie sprawę z tego, że było to spowodowane przez twoje zaprogramowanie, a nie przez rzeczywistość. Wtedy nagle odkryjesz, że przepełnia cię wdzięczność za te negatywne uczucia i wdzięczny jesteś tej osobie lub temu wydarzeniu, które je spowodowały.
    Teraz zrób jeszcze jeden krok dalej. Popatrz na wszystko, o czym myślisz, co odczuwasz, o czym mówisz, że tego w sobie nie lubisz. Wobec czego zachowujesz się tak, jakbyś tego nie lubił. Czy to będą twoje negatywne uczucia, ułomności, twoje braki, błędy, przywiązania, obsesje, problemy emocjonalne, a nawet grzechy. Czy potrafisz każdy z nich zobaczyć jako konieczną część twojego rozwoju, przynoszącą obietnicę wzrostu i łaski dla ciebie i innych, której by nigdy nie było, gdyby nie to, czego tak bardzo nie lubiłeś? A jeśli ty spowodowałeś ból i negatywne uczucia w innych, czyż nie byłeś wówczas ich nauczycielem, instrumentem, który pozwolił im odkryć ziarno prawdy o sobie i ziarno duchowego wzrostu? Czy potrafisz trwać w tej obserwacji tak długo, aż to wszystko zobaczysz jako szczęśliwy błąd, konieczny grzech, który przynosi tyle dobra tobie i światu?
    Jeśli tak, jeśli potrafisz, to twoje serce po brzegi wypełni się pokojem, wdzięcznością, miłością i akceptacją wszystkiego. I odkryjesz to, czego ludzie szukają wszędzie, a czego nigdy nie znajdują. Mianowicie źródło pokoju i radości ukrywające się w każdym ludzkim sercu."
    Anthony de Mello

    Każdy szuka po swojemu- ja tak i daje mi to spokój ;)))
    infedro, Leforca and befadka like this.
    Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy...

    Jeśli jesteś wystarczająco dzielny żeby wyruszyć na poszukiwanie prawdy zewnętrznej lub wewnętrznej, jeśli wszystko co napotkasz na swej drodze potraktujesz jako podpowiedzi i wszystkich napotkanych ludzi jako nauczycieli, jeśli jesteś sobie w stanie wybaczyć kilka gorzkich błędów, wtedy prawda nie będzie przed Tobą zatajona.

  2. The Following 7 Users Say Thank You to anastel For This Useful Post:

    Baby Jane (07-09-2011), befadka (11-06-2011), karolinna (19-01-2011), Leforca (18-09-2011), monikaaa260485 (08-09-2011), owsik (11-06-2011), vicky85 (18-11-2011)

  3. #2
    w mocy aniołów Awatar rutka
    Dołączył
    03-01-2011
    Przegląda
    Wielkopolska
    Posty
    152
    Podziękował/a
    54
    Podziękowano 9 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Świetny artykuł .jak zaczęłam to czytac ,zaraz przypomniało mi się moje było małżeństwo mam w sobie wiele goryczy żalu i cierpienia chciała bym bardzo się z tego oczyścic ale nie potrafię.....

  4. #3
    Oczy szeroko zamknięte. Awatar anastel
    Dołączył
    19-01-2010
    Przegląda
    Miasto z morza i marzeń...
    Posty
    578
    Podziękował/a
    268
    Podziękowano 283 razy
    Siła reputacji
    216

    Domyślnie

    Rutka myślę,ze energia, intencje, działanie, to słowa klucz.
    Jeśli intencje są szczere,płynie dobra energia,powodując działanie. Jednak każdy z nas jest inny i to samo jabłko dla jednego będzie jabłkiem dla drugiego poprostu kulą a jeszcze dla kogoś trzeciego tylko smakiem. Puścić w przestrzeń dobre rzeczy to one wrócą. Jest w tym wiele logiki, jednak najczęściej emocje nam przeszkadzają to zauważyć. Zamykają nasz umysł. Bez emocji tez się nie da żyć, jednak można w nich "pływać" nie topiąc się. One trwają chwilę, w następnej chwili ich już nie ma. Pojawiają się nowe. Patrząc tak to czy warto ich się tak kurczowo trzymać?
    Rutka wszystko przemija...
    Przecież wiele związków na początek bardzo kochjących się okazuje się porażką. I mimo to większość z nich trwa na przekór zdrowemu rozsądkowi i tłumaczenie, bo miłość bo przywiazanie itd. Nie każdy przecież uważa, że związek należy skończyć, zanim życie w nim stanie się nie do wytrzymania. I nie każdy potrafi odpuścić partnerowi. Czasami wybaczania i zwracania wolności trwa latami. I na nic zdaje się wiedza o tym, że od samego początku ten związek był szkodliwy dla obu stron. I nadal obie strony dążą, by sobie zaszkodzić jeszcze bardziej. Rutka widocznie tak miało byc, teraz cierpisz ale jeszcze powiesz: Teraz to dopiero jestem szczęśliwa a jak ktoś chce to będzie i tego Ci życzę.


    Pozdrawiam ciepło.
    Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy...

    Jeśli jesteś wystarczająco dzielny żeby wyruszyć na poszukiwanie prawdy zewnętrznej lub wewnętrznej, jeśli wszystko co napotkasz na swej drodze potraktujesz jako podpowiedzi i wszystkich napotkanych ludzi jako nauczycieli, jeśli jesteś sobie w stanie wybaczyć kilka gorzkich błędów, wtedy prawda nie będzie przed Tobą zatajona.

  5. The Following 2 Users Say Thank You to anastel For This Useful Post:

    rutka (20-01-2011), vicky85 (18-11-2011)

  6. #4
    w mocy aniołów Awatar rutka
    Dołączył
    03-01-2011
    Przegląda
    Wielkopolska
    Posty
    152
    Podziękował/a
    54
    Podziękowano 9 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Ślicznie Ci dziękuję za tak ciepłe słowa anastel.Jak pisałaś nieraz są potrzebne na to lata ,wiesz dużo znajomych prosi mnie o pomoc czy o poradę jeśli chodzi o ich związki .Mówią mi często że umiem słuchac i zawsze doradzę bo jestem obiektywna.W pracy to ja zawszę uczę nowych pracowników jak obsługiwac urządzenia i innych rzeczy twierdzą że tylko ja się do tego nadaję bo mam cierpliwosc (w domu tak nie jest).Obecnie wyszłam 2 raz za mąż i jestem bardzo szczęśliwa ale mimo ciąży mi byłe małżeństwo (mam z niego 2 dzieci)Tak to jest innym umiemy poradzic lub doradzic a sami borykamy się z własnymi demonami....
    Jeszcze raz bardzo dziękuję pozdrawiam.

  7. #5
    Lex
    Lex jest nieaktywny
    Początkujący astrolog ;) Awatar Lex
    Dołączył
    28-03-2009
    Posty
    377
    Podziękował/a
    144
    Podziękowano 53 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Niby piękna idea, ale jakoś... nie do końca mnie przekonuje. Bo brzmi tak niewiarygodnie. Ludzie od dawna próbują pocieszać się tym, że cierpienia były po coś. I właśnie tak mi to brzmi - jak próba pocieszenia się i nic więcej.
    Z drugiej strony cierpienia w jakimś sensie na prawdę nas rozwijają, więc... jakoś jest to jednocześnie prawda.
    Ale tak no mam do takich teorii ambiwalentny stosunek i nie wiem jak do tego podejść...


    Cytat Zamieszczone przez anastel Zobacz posta
    Wtedy nagle odkryjesz, że przepełnia cię wdzięczność za te negatywne uczucia i wdzięczny jesteś tej osobie lub temu wydarzeniu, które je spowodowały.
    Ok, przyjmijmy, że zgadzam się iż rozwijają... ale nawet wtedy daleki byłbym od wdzięczności.

  8. #6
    Oczy szeroko zamknięte. Awatar anastel
    Dołączył
    19-01-2010
    Przegląda
    Miasto z morza i marzeń...
    Posty
    578
    Podziękował/a
    268
    Podziękowano 283 razy
    Siła reputacji
    216

    Domyślnie

    Tak zawirowania życiowe przy tym to jeden z etapów dojrzewania. A co do wdzięcznosci każdy postrzega ją inaczej, może i bardziej przynosi ulgę dla ogołu, dla jednostki to wciaż tragedia. Ból z reguly nie jest czymś za co jesteśmy wdzięczni. Czasem jest tak, że coś co w danym momencie życia wydaje nam się katastrofą, w perspektywie czasu okazuje się ważnym napędem rozwoju i zmiany, czy to nie jest powód do wdzięcznosci? Osoby, sytuacje, które doprowadziły do tych zmian...
    Ostatnio edytowane przez anastel ; 30-03-2011 o 00:04 Powód: ...
    infedro likes this.
    Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy...

    Jeśli jesteś wystarczająco dzielny żeby wyruszyć na poszukiwanie prawdy zewnętrznej lub wewnętrznej, jeśli wszystko co napotkasz na swej drodze potraktujesz jako podpowiedzi i wszystkich napotkanych ludzi jako nauczycieli, jeśli jesteś sobie w stanie wybaczyć kilka gorzkich błędów, wtedy prawda nie będzie przed Tobą zatajona.

  9. #7

    Dołączył
    25-03-2011
    Posty
    3
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie Podziękowanie

    Dziękuję... to piękne, że dajesz innym wiedzę która pomaga zmieniać ich życie... dziękuję...

  10. #8
    Awatar Tao-Universum
    Dołączył
    16-03-2010
    Posty
    138
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 6 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    łatwiej uleczyć jednostkę czy ogół ludzi? To bardzo ciekawe zagadnienie.. Jak do tego podchodzisz?

  11. #9
    Awatar wikrap1
    Dołączył
    09-06-2011
    Wiek
    23
    Posty
    50
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 5 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Jakiś czas temu doszedłem do podobnych wniosków. Jeśli ktoś złamał nam serce, czy nas oszukał, to czegoś nas to uczy. Przemyślałem na swoim przykładzie efekt motyla. Pan od W-F w podstawówce pozwolił mi poprawić ocenę z W-F. To pomogło mi się dostać do nie-rejonowego gimnazjum, w którym przez 2 lata miałem przyjaciółkę, a teraz jesteśmy parą. W tym gim odkryłem też mój klub rowerowy. Kolarstwo stało się moją pasją. Dzięki temu teraz złamałem obojczyk, co jest kolejnym doświadczeniem. Być może dzęki temu ominęło mnie coś złego w szkole. Wybór szkoły, też był podyktowany opiniami ludzi z gimnazjum itd. Dzięki temu, że trafiłem do takiej a nie innej poznałem kolegę, który namówił mnie na konkurs z fizyki, który wygraliśmy. A to wszystko od piątki z w-f. Każdy szczegół naszego życia ma ogromne znaczenie i raczej nic, co nas spotyka nie może być z góry uznane za dobre, lub złe.

  12. Użytkownicy którzy podziękowali wikrap1 za ten post:

    anastel (28-07-2011)

  13. #10
    Awatar befadka
    Dołączył
    07-02-2011
    Przegląda
    Bielsko-Bia�a, Poland
    Posty
    1,299
    Podziękował/a
    408
    Podziękowano 343 razy
    Siła reputacji
    379

    Domyślnie

    Anastel trafnie napisane ;-)

    Cierpienie pomaga nam zauważyć siebie ,swoją świadomość i rozwijać/odkrywać ducha .Jedynie Ci którzy otwarli się na swoje cierpienie i mają tego już dość dopiero budzą się do życia ;-) Patrząc na siebie .Wcześniej miałam świadomość bardzo dobrą lecz analizowałam wszystkich lecz nie siebie ,jak cierpienie i życie z nim było już nie do zniesienia dopiero wtedy nabrałam samoświadomości i zaczęłam szukać i szukać i szukać .......
    Wiedzę miałam sporą lecz dopiero wszystko w jednym znalazłam w książce Przebudzenie autora pierwszego tekstu i ona pokazała mi że jest jeszcze ogrom pracy nad sobą ;-) że tak do końca w niektórych sprawach wolę się oszukiwać niż popatrzeć na to prawdziwie .Uczę się odkrywania rzeczy trudnych i zmieniania ich ;-)
    infedro likes this.

  14. The Following 2 Users Say Thank You to befadka For This Useful Post:

    anastel (28-07-2011), infedro (06-09-2011)

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. "wyłączanie"bólu za pomocą siły umysłu
    Przez suryya w dziale Potęga umysłu
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 11-09-2010, 22:03
  2. Konie rzące z bólu i przerażenia
    Przez Kittie w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-05-2010, 07:19
  3. okaleczanie bez bólu. proszę o pomoc
    Przez Joanna-B w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-07-2009, 20:01
  4. boso po szkle; bez odczuwania bólu.
    Przez alexandraa w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 30-05-2009, 21:37

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272