Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19
Like Tree1Likes

Wątek: dda - zamrożone uczucia - jak sobie z nimi poradzić?

  1. #1
    Awatar rubryka
    Dołączył
    29-12-2013
    Przegląda
    Nad Wisłą
    Posty
    103
    Podziękował/a
    8
    Podziękowano 6 razy
    Siła reputacji
    4554

    Domyślnie dda - zamrożone uczucia - jak sobie z nimi poradzić?

    witam, zakładam ten wątek w poszukiwaniu pomocy dla siebie - jestem dda, chodzę obecnie na terapię. Niestety - mam spotkania raz w tygodniu, wiele rzeczy przez to jest niezamkniętych, a ja muszę się z nimi borykać przez następne 7 dni. Stałam się strasznie rozkojarzona, zdenerwowana, nieszczęśliwa. Najlepsze określenie dla mojego stanu: zrozpaczona. Przyczyną są nagromadzone przez toksyczne dzieciństwo, a później także inne trudne doświadczenia - złe emocje oraz lęki, które terapia wydobywa na powierzchnię. Jest tego ogrom - przez lata czułam fizycznie niemal istnienie tej całej energii w postaci wielkiej kuli w brzuchu, a teraz ona uwiera mnie cały czas. Przez to wszystko jestem nieszczęśliwa, zaczęłam szukać np kontaktu z moim eks partnerem, którego najlepiej określić jako wampira emocjonalnego - tak bardzo jestem obecnie pozbawiona harmonii. Nie wiem, co mam robić. Czy można jakoś przyśpieszyć ten proces? Czy jest sposób, by te emocje jakoś przeżyć albo wyrzucić z siebie? Pozdrawiam i będę wdzięczna za każdą odpowiedź.

  2. #2
    Awatar OazaSpokoju
    Dołączył
    21-04-2011
    Wiek
    39
    Posty
    1,375
    Podziękował/a
    2
    Podziękowano 312 razy
    Siła reputacji
    23788691

    Domyślnie

    Ciekawi mnie twój nick, można wiedzieć czemu akurat rubryka? Jeżeli nie masz nic przeciwko temu pytaniu oczywiście.

  3. #3
    wiedźma ;) Awatar Trida
    Dołączył
    21-03-2010
    Przegląda
    Szczecin
    Posty
    5,747
    Podziękował/a
    232
    Podziękowano 2,636 razy
    Siła reputacji
    107374192

    Domyślnie

    Nie masz możliwości chodzić częściej na spotkania?
    Czy jest to terapia z NFZtu czy prywatna?
    Mogę zapytać ile masz lat. I czy mieszkasz sama?

    Napisz jaki jesteś znak zodiaku (lub całą datę urodzenia).
    Moje posty są sumą MOICH doświadczeń, wiedzy, przemyśleń, etc. Może się to różnić od opinii, wiedzy, doświadczeń innych osób. Zastrzegam sobie prawo do pomyłek i zaznaczam, że cały czas dążę do poznania "prawdy" oraz zdobywam nową wiedzę, poznaję nowych ludzi, którzy pokazują mi nowe ścieżki a co za tym idzie - za jakiś czas mogę mieć inne zdanie / poglądy w danym temacie.
    Klikamy pomagamy Pomagaj online

  4. #4
    pideha
    Guest

    Domyślnie

    Nie wiem z jakiej miejscowości jesteś, ale w większych miastach są specjalne ośrodki dla DDA. Też są z funduszu, więc nic nie płacisz. Tam masz pełną opiekę psychologiczną i psychiayryczna. Oprócz tego mogą Cię wysłać lub skierować na specjalne sesje, spotkania. W tych ośrodkach masz bardzo profesjonalną pomoc. Dobrym sposobem są też spotkania grupowe, choć na początku wydaje się to nie do przejscia i trzeba wyzbyc sie zahamowan. Masz jeszcze niebieska linie. Musisz ogarnac co w Twojej miejscowości proponują. Sporo czytaj by pogłębić wiedzę na temat mechanizmów, możesz też znaleźć sobie jakiś punkt zzaczepienia w postaci jakiegoś hobby, Uwierz jest to bardzo istotne. Na tym etapie wchodzenie w związki jest beznadziejnych posunięciem, ale rozumiem co chcesz uzyskać.
    Ps. Wiesz jakim typem osobowości jesteś w DDA? Jeśli tak pracuj też na tym sama
    Ostatnio edytowane przez pideha ; 08-04-2014 o 14:58

  5. #5
    Awatar rubryka
    Dołączył
    29-12-2013
    Przegląda
    Nad Wisłą
    Posty
    103
    Podziękował/a
    8
    Podziękowano 6 razy
    Siła reputacji
    4554

    Domyślnie

    hej,
    odpowiadam na wszystkie pytania po kolei
    nick jest przypadkowy.
    moja data urodzenia to 05.09.85, mieszkam sama, pracuję. Terapia jest z nfz, ukierunkowana na dda,terapia grupowa ma ruszyć w połowie roku, a według mojej terapeutki odpadają dla mnie grupy wsparcia, ponieważ nie ma w nich nadzoru psychologa, a ja tego wymagam - innych form pomocy w moim mieście nie ma. przeczytałam sporo na ten temat, większość dostępnych publikacji. typ osobowości to gdzieś pomiędzy małym bohaterem a dzieckiem niewidzialnym. z form pomocy sobie - mam hobby, prowadzę też pamiętnik i staram się przelewać wszystko na papier.
    do tej pory radziłam sobie w życiu całkiem nieźle, wydawało mi się, że jest coraz lepiej, wyszłam ze wspomnianego toksycznego związku z alkoholikiem, poukładałam sobie życie, zrobiłam w między czasie parę fajnych rzeczy. Ale właśnie praca nad zastarzałymi emocjami sprawiła, że znów się posypało, a ja czuję się jak małe dziecko w środku ciemnego lasu i nie mam pojęcia, co robić.
    Ostatnio edytowane przez rubryka ; 08-04-2014 o 16:06

  6. #6
    Awatar OazaSpokoju
    Dołączył
    21-04-2011
    Wiek
    39
    Posty
    1,375
    Podziękował/a
    2
    Podziękowano 312 razy
    Siła reputacji
    23788691

    Domyślnie

    A może wybrałaś go podświadomie, słowo "rubryka" oznacza ograniczone miejsce, gdzie coś można wpisać, czyli to co chciałabyś osiągnąć, wolność dla siebie od uczuć, które cię męczą, a co za tym idzie umieszczenie ich w takiej rubryce właśnie. Tylko na terapii. Problem z emocjami jest taki, że często to nie my je mamy, ale one mają nas. I niestety póki się nie przepracują, póki nie ustaną ich przyczyny, albo nie zmieni się coś w naszym podejściu, to będą się pojawiać.

    To, że prowadzisz pamiętnik jest super, bo możesz wylać je na papier, to bardzo dobry pomysł, pomaga je zrozumieć, przyłapać na gorącym uczynku. Niestety ten ciemny las nie tak łatwo się skończy, ale pocieszę cię, że sam fakt, że go widzisz i czujesz oznacza, że odzyskałaś swoje emocje na tyle, że możesz je odbierać, nawet w takiej formie. Tylko, że długo ich nie przeżywałaś więc jeszcze nie odczułaś, jaką masz siłę w zetknięciu z nimi. Nie próbuj nad nimi panować, ale raczej próbuj pamiętać, że one są chwilowo, przytrafiają ci się teraz, ale gdzieś tam z przodu będzie ci łatwiej. Wzmocnisz się, poczujesz siłę i las się rozjaśni.
    Davisa likes this.

  7. #7
    pideha
    Guest

    Domyślnie

    DDA najbardziej w związkach wlasnie wylazi. W szpitalach psychiatrycznych lub ośrodkach z problemem alkoholowym masz też tak zwana terapię dzienna. Chodzisz na poszczególne zajęcia w jakiś tam godz. Tylko jak ktos słyszy szpital psychiatrycznych to ucieka gdzie pieprz rośnie. DDA odnosi się nie tylko do alkoholu ale wszystkich innych rodzin dysfunkcyjnych, więc jest caly przekrój ludzi. Myślę że grupową Ci sporo pomoże


    I zeby było lepiej musi byc najpierw gorzej, to element terapii, bo musisz wszystko wydalić, otworzyć ranę
    Ostatnio edytowane przez pideha ; 08-04-2014 o 16:27

  8. #8
    Awatar rubryka
    Dołączył
    29-12-2013
    Przegląda
    Nad Wisłą
    Posty
    103
    Podziękował/a
    8
    Podziękowano 6 razy
    Siła reputacji
    4554

    Domyślnie

    dziękuję za odpowiedzi.

  9. #9
    Zbanowany
    Dołączył
    30-12-2012
    Posty
    1,004
    Podziękował/a
    14
    Podziękowano 191 razy
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    Ale właśnie praca nad zastarzałymi emocjami sprawiła, że znów się posypało, a ja czuję się jak małe dziecko w środku ciemnego lasu i nie mam pojęcia, co robić.
    Wyjścia masz de facto dwa: możesz przerwać terapię albo po prostu przeżyć ten ciężki okres. Wiem, że to trywialne, ale innej opcji nie ma. Regresja w terapii indywidualnej jest zawsze ciężka i właśnie na tym etapie często pojawia się pogorszenie stanu psychicznego. To co się z Tobą dzieje nie jest niczym dziwnym - pomocne może być zwiększenie ilości sesji jeżeli oczywiście istnieje taka możliwość.
    Metody radzenia sobie z tym stanem są różne - jedni pisza pamiętniki, a inni np. listy do rodzica, który pił, potem je czytają na głos i palą, a prochy spuszczają w klopie. Możesz też zwizualizować ową kulę w brzuchu, która powoduje dyskomfort, a następnie zmienić jej kolor na przyjemniejszy (np. różowy) albo wyobrazić sobie, że wymiary kuli zmniejszają się.

    W terapii grupowej okres przypominania sobie różnych rzeczy jest mniej ciężki - w terapii indywidualnej rozpracowywanie niektórych wydarzeń może być naprawdę traumatyczne. W grupie jest łatwiej, bo jesteś w otoczeniu osób, które miały te same bądź podobne przeżycia. Na początku mówienie o tym co dzialo się w domu jest trudne, ale grupa ma także ten plus, że samo przyjście i posłuchanie co mówią inni też ma wartość terapeutyczną.

    DDA odnosi się nie tylko do alkoholu ale wszystkich innych rodzin dysfunkcyjnych, więc jest caly przekrój ludzi. Myślę że grupową Ci sporo pomoże
    Z nazewnictwem jest jedna wielka kołomyja - generalnie mamy DDA (alkohol) i DDD (inne dysfunkcje). Różnica się zaciera, bo często grupy terapeutyczne mają charakter mieszany, a i różne rzeczy mogą ze sobą współistnieć.

  10. #10
    Ekspert: energetyka Awatar Witek D.
    Dołączył
    09-07-2011
    Przegląda
    Okolice Legnicy
    Posty
    357
    Podziękował/a
    2
    Podziękowano 81 razy
    Siła reputacji
    4219221

    Domyślnie

    Co do DDA a innych dysfunkcji, problem przynajmniej na Polskę jest taki, że zasady życia społecznego, normy, mentalność wyrosły na rozwijaniu dysfunkcji typu DDA, więc zwykle uzdrawiając toksyczne tematy (zwłaszcza rodzinne, związkowe) jakoś się o to zahaczy.

    rubryka
    Ja się z grubsza zgadzam z tym co napisał Seid, od siebie mogę powiedzieć, że dawanie samej sobie wsparcia, troszkę jakby stojąc z boku (tak jakbyśmy chcieli wesprzeć drugą osobę, gdybyśmy widzieli ją w takiej sytuacji, z takim problemem, obdarzyć tym siebie) może pomóc złagodzić cały proces. Nie zawsze jest przyjemnie w takich przypadkach ale można to przejść z większym spokojem i zaufaniem gdy czuje się w sobie wsparcie.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 09-01-2016, 13:03
  2. co robić? jak sobie z tym poradzić??
    Przez Załamana12 w dziale Kącik złamanych serc
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 04-06-2014, 06:25
  3. Nie potrafię sobie sama poradzić
    Przez sunfruit w dziale Szukam pomocy/Oferuję pomoc
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 09-07-2010, 15:39
  4. Jak z tym sobie poradzić?
    Przez Defortis w dziale Szukam pomocy/Oferuję pomoc
    Odpowiedzi: 26
    Ostatni post / autor: 24-09-2009, 22:33
  5. Nie magę sobie z tym poradzić - pomocy
    Przez Lamia w dziale Rzeczy niewyjaśnione
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 05-10-2008, 19:52

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265