Pozatym czasem sie zdarza,że aure czujemy,innymi zmysłami,nie wiem jak to opisać,bowiem czasem miałam silne odczucia że to ten kolor a nie innytak sie wyrywał w pamieci.Myśle że też można znaleść swój sposób wyczucia i wydzenia,jak sie tylko zna siebie i odczucia.Aury nie ćwiczę,czasem coś zobacze,i to wychodzi spontanicznie,nic na siłe prawda.Rozwijając czakre 3 oka lub idac nie pokolei mozna tylko krzywde zrobić sobie,nie mówiąc o tym że sie nawet nie bedzie miało pojęcia co sie widzi,i czy to napewno to.Zgadzam sie z przedmówcami:)
"Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą tylko ciemności"...
Bookmarks