Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31
Like Tree1Likes

Wątek: Mój pierwszy futhark - czy robię coś źle?

  1. #1

    Dołączył
    29-03-2015
    Posty
    30
    Podziękował/a
    1
    Podziękowano 4 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie Mój pierwszy futhark - czy robię coś źle?

    Dzień dobry, cześć! Postanowiłam zalogować się tutaj, żeby zapytać doświadczonych runistów i runistki, czy dobrze robię swój pierwszy futhark.

    Runami interesuję się od wielu lat, często korzystam ze skryptów, czytałam na temat run parę książek, ale jakoś nigdy nie zrobiłam własnego futharku. Właściwie nigdy nie czułam takiej potrzeby, dopiero teraz. Postanowiłam wzorować na się książce Igora Warnecka. On tam napisał, że właściwie materiałem może być wszystko, co przyjdzie nam do głowy, ale fajnie gdyby to było coś naturalnego itd. Ubzdurałam sobie zrobić swój futhark z materiału, którego nie umiem nazwać, ale który wygląda tak: http://www.cerkor.pl/slideshow/p002_1_1.jpg Wg mnie wygląda on strasznie fajnie i nakręciłam się, żeby zrobić cały alfabet z tego.

    Wycinam z niego kółka, w których runy piszę czerwonym lakierem do paznokci. Kiedy wyschnie zamalowuję bezbarwnym lakierem, żeby się nie ścierało. I chociaż podobają mi się pierwsze litery, to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że coś jest z nimi nie tak. Nie wiem, nie umiem tego nazwać... Jakbyśmy się nie lubiły z tymi moimi runami. Ostatnio postanowiłam "przetestować" fehu. Uznałam za pewniak, że przyniesie mi ona szczęście, bo zawsze tak jest. Czasem, kiedy np. idę gdzieś grać, rysuję fehu i dobra passa mnie nie opuszcza. Kiedy miałam ze sobą "nową" fehu z mojego futharku, to miałam ciągłego pecha - przegrywałam w gry planszowe, internetowe, nie szła mi żadna zdrapka (straciłam trochę kasy) i ogólnie czułam się dosyć... pechowo.

    Zastanawiam się, czy robię źle swoje runy, czy to zwykły przypadek z tymi sytuacjami, o którym pisałam i nie powinnam się nimi aż tak kierować i dalej pracować na tych runach? A może ten materiał i czerwony lakier itd. to zły pomysł?

    Proszę o rady doświadczonych forumowiczów (tylko bez hejtów, ludzie, bądźmy dla siebie mili ;).

    Pozdrawiam!

  2. #2
    Ekspert: sny Awatar Tamaya
    Dołączył
    02-01-2015
    Przegląda
    Mszana Dolna
    Wiek
    40
    Posty
    746
    Podziękował/a
    1
    Podziękowano 327 razy
    Siła reputacji
    88332110

    Domyślnie

    Przede wszystkim stawiałabym tutaj na intuicję. Jeśli po wykonaniu runy czujesz, że nie jest ona zgodna z twoimi oczekiwaniami to może nie powinnaś tego lekceważyć. Lakier do paznokci raczej jest daleki naturalnym materiałom, a tego drugiego skoro sama nie precyzujesz co to trudno ocenić. Najbardziej naturalne dla osób bez wyszukanego sprzętu to byłoby może rycie w nazbieranych choćby nad rzeką kamykach lub wypalanie na obrobionych małych kawałkach drewna. Chociaż we współczesnych czasach można wróżyć nawet z kart runicznych, które z całym powlekaniem i wykonaniem też nie koniecznie są bliskie naturze, więc mniemam, że da się wykonać futhark z mniej naturalnych środków. Zasadnicza kwestia, więc według mnie to wyczucie materiałów. Spróbuj nie myśleć o samym materiale i łatwości jego obróbki, ale o tym z czego wykonane runy byłyby dla Ciebie przyjazne. Kiedy będziesz przekonana, że posiadasz właściwe twoim zdaniem rzeczy spróbuj na próbę wykonać szczególnie Ci bliską runę i znów wczuć się jak odbierasz swoje dzieło. Z własnej roboty mam runy ryte i malowane farbami runy na kamykach oraz drewnie mam do nich tak samo silny sentyment jak do moich runicznych talii. Nawet, kiedy się którymiś nie posługuję mają swój woreczek i miejsce. Tak, więc prawidłowo wykonane runy będziesz odczuwać dobrze i nawet jeśli dany znak nie wpłynie na gwałtowną zmianę w twoim życiu testowany jako amulet to nie powinien dawać Ci wrażenia wzrostu nagłej złej passy tam gdzie miewałaś powodzenie.
    Przed mgłami nocy
    Idź za swoją gwiazdą
    ona strzegąc cię
    nigdy nie zgaśnie

  3. #3
    Kurtyzana Awatar zoska1977
    Dołączył
    05-01-2009
    Przegląda
    Poznań
    Posty
    5,310
    Podziękował/a
    247
    Podziękowano 1,847 razy
    Siła reputacji
    96495487

    Domyślnie

    Ten materiał to korek. Oby był naturalny :P Poza tym nie nalezy raczej do trwałych elementów bo łatwo się łamie i kruszy a z tego co wkleiłas mniemam, że kupiłaś zwykłe podkładki na stół. Ponadto wg mnie działa siła sugestii. Cos ci nie pasuje w futharku i dalsze sytuacje z pechem są tylko Twoim strachem i tym co sobie zakodowałaś w głowie.

  4. #4

    Dołączył
    29-03-2015
    Posty
    30
    Podziękował/a
    1
    Podziękowano 4 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    No tak. Faktycznie, to będzie korek. Tego określenia mi brakowało. Może to o niego chodzi. Tyle się naczytałam, że powinno być na drewienkach lub jakichś kamyczkach, że wydaje mi się, że skoro robię na tym, to robię źle.

  5. #5
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,751
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,032 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    No dobra, niech będzie, nie będę się wywnętrzać co myślę na temat hołdowania temu co ktoś napisał bo faktycznie, od czegoś trzeba zacząć, a Warneck wg. mnie jest całkiem niezły w te klocki.
    Ten materiał na którym zrobiłaś runy to najprawdopodobniej korek (drzewo korkowe), więc można zaliczyć to do materiału naturalnego, tyle, że egzotycznego.
    A może one są po prostu... za lekkie?
    Ale - jeśli Ci coś nie pasuje - to nie rób tego. Z runami jest tak, że jeśli masz jakieś opory, czujesz, że się "nie lubicie" to znaczy, że trzeba dać sobie z tym spokój i poszukać innego nośnika.
    Ja swoje zrobiłam własnoręcznie, jedne na drewnie brzozowym (pozyskanym z gałązki) - znaki wypaliłam lutownicą (małą, taką do elektroniki itp) i zakonserwowałam woskiem (no, to nie było zbyt łatwe). Mieszkają w woreczku z lnu, także własnoręcznie wykrojonym i uszytym, co chyba było jednak najtrudniejszym zadaniem, bo nie mam zdolności do szycia, nawet prostego.
    Drugie to karty - bardzo proste, bo tylko same znaki - wyrysowałam je na niewielkich ale bardzo grubych kartonikach, na niebiesko.
    Oba futharki służą mi doskonale.
    W ogóle sam proces wykonywania ich od a do zet sprawia, że nawiązuje się niesamowita więź między runami a człowiekiem.
    Więc może spróbuj zrobić je na drewnie, naszym, nie egzotycznym i od początku do końca własnoręcznie?

  6. #6

    Dołączył
    29-03-2015
    Posty
    30
    Podziękował/a
    1
    Podziękowano 4 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Ismer, jestem daleka od hołdowania Warneckowi, czy jakiemukolwiek autorowi. Po prostu na kimś musiałam się wzorować, bo miałam w głowie dużo sprzecznych informacji zaczerpniętych zarówno z książek, jak i z Internetu, więc musiałam skupić się na jednej wersji. Padło na Warnecka, bo kiedyś tu na forum był polecany, a i mnie wydawał się najmniej... ortodoksyjny w swoim podejściu do run.

    Bardzo Wam dziękuję za wszystkie rady. Chyba faktycznie zrezygnuje z pomysłu z tym korkiem, chociaż szkoda, bo bardzo mi się podobał. Postaram się znaleźć jakieś kamyczki, albo może też zrobię na grubych kartonikach, tak jak napisała Ismer. Nie wiem, teraz od nowa muszę to przemyśleć.

    A co sądzicie o tym, że użyłam do tego lakieru do paznokci? Nie wracać już do tego "narzędzia"? W Warnecku (i nie tylko u niego zresztą) było sporo nt. pociągnięcia run czerwoną farbą i wśród różnych jego pomysłów był też lakier do paznokci, stąd pomysł, żebym go wykorzystała.

  7. #7
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,751
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,032 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    Lukrecja, ja też lubię Warnecka, choć on nie był "moim pierwszym" (przewodnikiem :P)
    Ja myślę, że skoro technika idzie naprzód to dotyczy to także ezoteryki. To, że coś jest "tradycyjne" nie znaczy, że musi pozostać w takiej formie jak za króla Ćwieczka, gdyż ważna jest idea - myśl, sedno, istota każdej rzeczy a nie jej oprawa zewnętrzna, która de facto potrzebna jest do pracy z wyobraźnią (podświadomością) człowieka, natomiast samą rzecz (ideę) to - za przeproszeniem - wali.
    Są zwolennicy teorii, że aby coś działało dokładnie to powinno być wykonanie dokładnie tak, jak za dawnych lat, szczególnie jeśli chodzi o działania magiczne. Ale ja uważam, że niekoniecznie. No, nieważne.
    Lakieru do paznokci nie Ty pierwsza użyłaś, to jest popularny sposób na zabezpieczenie materiału, więc nie w tym problem (tak sądzę).
    Po prostu wyluzuj, wycisz się, użyj wyobraźni i przemyśl sprawę na spokojnie - z czego by tu zrobić futhark. Napaliłaś się na ten korek, gdyż Ci się spodobał, ale nie "wyczułaś" jego energii w konfrontacji z runami.
    Trudno mi to opisać jakimś zrozumiałym językiem, może spróbuję tak: ja zanim postanowiłam wykonać runy, to po spokojności myślałam nad tym, jaki materiał najlepiej by im przypasował w stosunku do mnie. Czyli nie to co mnie się podoba (co sobie wyobrażam, że będzie ładne i estetyczne) a to na czym być powinny u mnie, tak żeby one dobrze się czuły i żebym ja była zadowolona. Wyczuwałam materiał w wyobraźni (lub, jak kto chce: pytałam podświadomości). W międzyczasie zbierałam w rzeczce kamyki i ucięłam też gałązkę. Trzymałam oba nośniki w rękach, czułam pod palcami materiał, oswajałam się z nim, malowałam - w myślach - na nich znaki. I ostatecznie napłynęła myśl: drewno. Nie kamyki (których jestem fanką). Dlaczego - nie wiem. Dusza wespół z runami wybrała :)
    I muszę powiedzieć, że bezbłędnie.
    Kartoniki były pierwsze, ale tu nie tyle zastanawiałam się jaki materiał wybrać, bo postanowiłam od razu je na papierze zrobić, ile namyślałam się jaki ten papier wybrać, bo tektura odpadała, absolutnie nie. I tak się stało, ze wpadł mi w ręce gruby karton - i już wiedziałam, że to jest to.
    Więc może w ten sposób spróbuj, runy, tak jak karty są bardzo osobiste i lubią, jak się z nimi nawiązuje i utrzymuje kontakt, jak się o nich myśli :)

  8. #8

    Dołączył
    29-03-2015
    Posty
    30
    Podziękował/a
    1
    Podziękowano 4 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Tak jak napisałam, wczoraj postanowiłam się wstrzymać z robieniem run z tego korka i zastanowić się nad lepszym rozwiązaniem. Dzisiaj wybrałam się na spacer z luźnym pomysłem na znalezienie jakiejś gałązki czy czegoś w tym stylu, myśląc, że w najgorszym wypadku skorzystam z pomysłu Ismer i poszukam sobie odpowiedniego grubego kartonu.

    I byłam w tym parku, kiedy karton sam wpadł mi pod nogi. Pewnie większość z Was wywróci teraz oczami z politowaniem, ale naprawdę tak było. Nie jestem osobą, która lubi dorabiać mistyczne teorie do wszystkiego, ale zabrałam ten karton do domu. Bo byłam w parku, do którego chodzę naprawdę często i nigdy nie wpadł mi pod nogi żaden karton. A już na pewno nie wtedy, kiedy właśnie o nim myślałam. Co sądzicie? Nada się? Przynajmniej na początek :)

  9. #9
    Awatar Ismer
    Dołączył
    06-10-2014
    Przegląda
    Universum. Teraz planetę Ziemię
    Posty
    2,751
    Wpisów
    4
    Podziękował/a
    317
    Podziękowano 1,032 razy
    Siła reputacji
    107374186

    Domyślnie

    Po prostu spróbuj - jeśli się nie nada, to na pewno odczujesz to tak, jak przy tym korku. Poza tym Transformacja ma rację - korek się kruszy, toteż może Twoim runom nie podobało się to, że wybrałaś im taki nietrwały nośnik. Karton teoretycznie także nie jest trwałym materiałem, ale praktycznie to wcale tak szybko się nie zużywa, o ile jest twardy. Tak samo jak karty, które też są robione na kartonikach. Poza tym nawet jak się zużyje, to nie wygląda to tak fatalnie jak wyskubany korek i można go spalić i zrobić nowe runy. Te moje mają coś z 15 lat i służą do dziś. Ale też nie są używane na codzień, bo ja nie mam zwyczaju pytać run o byle co, no i mam drugi zestaw, który jest używany częściej niż kartoniki.
    A gruby ten karton jest? Bo chodzi o to, żeby był dość sztywny i nie falisty w środku, tak jak niektóre tekturowe kartony.
    Co do gałązki, gdybyś ten nośnik wybrała - musi być na tyle długa, żeby można ją było pociąć na 24 kawałki lub więcej, to zależy jakiego futharku się używa.
    Myślałaś o kartonie - karton masz, nikt nie powinien wywracać oczami, to jest naturalna rzecz :)

  10. #10
    Ekspert: sny Awatar Tamaya
    Dołączył
    02-01-2015
    Przegląda
    Mszana Dolna
    Wiek
    40
    Posty
    746
    Podziękował/a
    1
    Podziękowano 327 razy
    Siła reputacji
    88332110

    Domyślnie

    Skoro czujesz jakby ten karton został Ci zesłany w tym celu to osobiście nie widzę powodu, żeby próbować. Tak jak zostało Ci powiedziane już, to musi być twoja osobista więź z runami. Jeśli w połączeniu z runami ten karton nabierze dla Ciebie znaczenia to w porządku. Robisz ten futhark dla siebie, a nie na czyjeś zamówienie, więc Ty musisz czuć zadowolenie z efektu końcowego.
    Tak marginesie, gdyby znów jednak coś wzbudziło twoje wątpliwości po wykonaniu to jednak zasugerowałabym, żeby poza materiałem pomyśleć co czujesz do posiadania samego futharku. Bo może też się zdarzyć tak, że nie sam materiał, ale jakoś w tej formie do Ciebie na chwilę obecną nie przemawiają. Wtedy bez względu czy będzie to całkowity syntetyk czy 100% naturalny materiał coś wciąż będzie Ci nie leżeć.
    Przed mgłami nocy
    Idź za swoją gwiazdą
    ona strzegąc cię
    nigdy nie zgaśnie

Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Co robię nie tak??
    Przez dragonfly33 w dziale Afirmacje
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 03-04-2014, 11:40
  2. Futhark: International Journal of Runic Studies
    Przez Vampirella w dziale Download
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 09-11-2011, 12:38
  3. Pełnia księzyca a futhark
    Przez brydziu w dziale Ogólnie o Runach
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 30-07-2010, 14:20
  4. Futhark jako amulet ozdoba
    Przez Jaga_Wiedzma w dziale Runy
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 17-04-2010, 13:22

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272