Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 17 z 17
Like Tree3Likes

Wątek: LD, OOBE? potrzebuję podpowiedzi ludzi doświadczonych..

  1. #11

    Dołączył
    31-05-2014
    Posty
    13
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Wielkie, dzięki;) napewno wiele osób życzy mi źle.. jak na 1991 rocznik.. za dużo osiągnałem.. praktycznie kończe studia, mieszkanie własne , samochód, żona z dzieckiem.. a wszyscy równieśnicy na garnuszku mamusii i da się to podczas rozmowy wyczuć.. tzn. zazdrośc:) może wiele osób mi źle życzy. olewam to, ale dziekuje!:)
    zoska1977 likes this.

  2. #12

    Dołączył
    31-05-2014
    Posty
    13
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    no i dobrze płatna praca..:P

  3. #13

    Dołączył
    28-10-2010
    Posty
    141
    Podziękował/a
    12
    Podziękowano 30 razy
    Siła reputacji
    725

    Domyślnie

    To drżenie wibrowanie i paniczny strach będzie się powtarzał. Nie czytałbym tych wypocin o myślokształtach itp. To wszystko jest płytko zwykły astral.

    ...Troszkę napiszę o medytacji, raczej o jej efektach. Podczas głębokiej medytacji przechodzimy przez tzw pustkę. Różnie to ludzie określają ale jest to moment gdy przechodzimy przez iluzję śmierci. Uczucie zimna, drżenie przypominające rozpadanie się ciała w drobny pył, czarny nieprzenikniony dym, obawa, że rozsypiesz się na drobny pył/atomy, że przestaniesz istnieć. Wielokrotnie możesz się budzić zlany potem, z bijącym szaleńczo sercem. Jest to chwilowy ostatni podryg Ego, które dalej nie może Ci towarzyszyć więc robi wszystko by Cię odciągnąć od medytowania stwarzając iluzję śmierci. Dalej Twoje Ego nie może Ci towarzyszyć. Jeżeli zdasz sobie sprawę, że jesteś dzieckiem Boga uprzytomnisz sobie, kto Tobą się opiekuje i zdasz sobie sprawę, że nic złego Ci nie może się stać. Przejdziesz przez pustkę.

    Może troszkę religijnie. Szatan boi się miłości i dąży do unicestwienia naszego ciała, siejąc strach i niewiarę że cokolwiek jest możliwe. Podszywa się pod Boga i działa podobnie - podpowiada nam co mamy robić.
    Tyle, że siedzi w każdym z nas a nazywa się EGO. Trzeba po prostu dokładnie obserwować siebie swoje poczynania by dokładnie mu się przypatrzeć.
    "Boi się miłości" - no i mamy problem nieśmiałości wśród młodych (nie tylko). Gdy pojawi się np. dziewczyna dla której ciepło robi się nam na sercu ten drań podpowiada: ładne dziewczyny są zepsute, jesteś jej nie wart biedaku itp itd. Czasami podpowiada jesteś lepszy od innych, inni są gorsi - nic nie warci. Cel jasny - byś nie szedł drogą miłości.
    Gdy mam jakąś rzecz, którą mógłbym podarować komuś - drań po raz kolejny podpowiada: przecież ten człowiek nie zasługuje na ten dar, sprzedaj to - zarobisz. Tak w kółko, systematycznie i codziennie.
    Dlatego we wszystkich poczynaniach należy zwrócić uwagę czy to co w mojej głowie się produkuje będzie służyło miłości czyli dobru innych czy tylko zaspokojeniu gadulstwa wewnętrznego drania. Wyolbrzymia strach i boimy się cokolwiek krytycznie powiedzieć nawet gdy krzywda nam się dzieje lub komuś, nakłania nas wtedy do nieróbstwa, przemilczenia sprawy itd itp.

    To tak w skrócie. Po tym przejściu pustki jesteś już poza Ego. Wtedy nawet nie potrafisz policzyć 2 + 2 tylko WIESZ, że jest cztery. Nie pamiętasz nikogo kogo nie kochasz. Nie potrafisz skłamać, wiesz o co się zapytać, gdy chcesz zapytać. Po prostu wiesz. Być może znajdziesz się w środku kręgu i poczujesz w sercu to co prorocy opisywali. Trochę zaufania-wiary i odrzucić strach.

  4. #14

    Dołączył
    31-05-2014
    Posty
    13
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Nie wierze, że od tych postów minęły już 3 lata, przez ten cały okres zrezygnowałem z prób wywoływania OOBE i innych świadomych zjawisk podczas teoretycznego "snu". Cieszę się, że pamiętam hasło do tego forum, czuję jakąś wewnętrzną potrzebę zasięgnięcia lektury w tych tematach i chciałbym dzisiaj spróbować wieczorem jakiegoś nowego doznania. To wszystko, chyba przez artykuł na jednym ze znanych portali internetowych o 3 tajemnicy fatimskiej przeczytałem szczegółowo i sprawdzałem na mapie co po kolei ma się dziać - przerażające.
    Ostatnio miewam niespokojne sny, tzn. nawet do końca ich nie pamiętam czasem, tylko poprostu się budzę ze strachem. Boję się czegoś o czym nie mam pojęcia tzn. czuję, że coś jest w mieszkaniu, że mnie obserwuje nie interesuje mnie co to jest i nie zastanawiam się nad tym, z góry zakładam, że to coś strasznego (ponieważ się boję). Zaobserwowałem również czasem zabawki dzieci, które same się włączały wieczorem (spałem wtedy z dwójką dzieci w Pokoju moja żona była na nocce w pracy) jedyne co spowodowało, że nie zrobiłem w pampersa to słowa, które sobie wmawiałem tej nocy ( masz dwójkę dzieci w pokoju, którym tłumaczysz, że nie ma się czego bać a teraz sam pękasz, jak nie Ty to kto ma ich tutaj ochronić ? głowa do góry) i tylko dzięki tym słowom opanowałem strach. Ogólnie wiem, że potrafiłbym wywołać świadomy sen lub OOBE, ponieważ miałem kilka takich epizodów z naprawdę ogromnymi doznaniami - jak dla mnie ) tzn. czułem, widziałem, wibrowałem, byłem świadomy, przerażony i mnóstwo innych. Wiem, że potrafię bo mi się zdarzyło, wiem też, że chciałbym potrafić nad tym zapanować, mam wrażenie równocześnie, że mógłbym się czegoś dowiedzieć, ale wiem też, że jedynym i głównym powodem dla którego nie "wychodzę z ciała" jest strach nad którym za cholerę nie umiem zapanować, zjawiska paranormalne itp. są czymś co w moim życiu powodują automatyczne mocne nasilenie się strachu do takiego stopnia, że muszę zapalić w światła w całym domu i wtedy czuję się bezpieczniej.

    Przepraszam, że się tak rozpisałem, ale chyba miałem taką potrzebę, żeby kilka rzeczy z siebie wydusić.

    W zasadzie to miałbym tylko jedno pytanie do Was, jak raz na zawsze skutecznie pozbyć się tego strachu, które ciągle towarzyszy mi podczas zasypiania, ciemności itp.

  5. #15

    Dołączył
    28-10-2010
    Posty
    141
    Podziękował/a
    12
    Podziękowano 30 razy
    Siła reputacji
    725

    Domyślnie

    Po pierwsze musisz sobie wbić do głowy i być przekonanym, że nikt niczego nie może Tobie zrobić bez Twojej zgody bo jesteś bardzo wielkim duchem wbitym w bardzo ciasne ciało z ograniczonym postrzeganiem w tym ciele. Wyjście z własnego ciała jest przysłowiowym "przejściem przez ucho igielne", którego dokonali nieliczni. U mnie były to tak silne wibracje, że bałem się, że rozlecę się na pojedyncze atomy, innym razem ciemny wir (chyba destrukcyjny) przed którym panicznie się bałem a trzeba w niego wejść bo ten wir, którego tak się bałem to były moje lęki.
    Zadajesz pytanie: Jak się pozbyć strachu, które ciągle towarzyszy mi podczas zasypiania, ciemności itp.?
    Dopóki będziesz czytał przepowiednie fatimskie, Nostradamusa i inne czarnowidztwa tak długo strach o Twoje życie Ci nie pozwoli nic zrobić. Wpierw musisz zdać sobie sprawę, że czy żyjesz czy nie "jesteś" Wielkim Duchem i nawet po śmierci ciała fizycznego nim będziesz. Przepowiednie, wróżby itp mogą pochodzić z różnych stron, wymiarów być może się wydarzą ale w innym miejscu, czasie lub po prostu Ciebie ominą? Np. jesteś jednym z biblijnych 144 000.
    Troszkę jak religia Jezusowa: musisz umrzeć by się powtórnie narodzić. To było też praktykowane już w religii Mitry. Inna sprawa, że może to być usilne usiłowanie osiągnięcia OOBE a może z jakiś względów nie jesteś do tego gotowy? Może dla tego ta zwłoka, 3 lata to drobiazg, zdaj się może na LD czyli świadomy sen, może poprzez niego uda Ci się co nie co rozszerzyć swoje horyzonty wiedzy, poukładać wszystko. Stań się obserwatorem jakby stojącym z boku a nie wystraszonym kłębkiem nerwów.
    Fizycznie Twoje Ego w momencie zasypiania nie pozwala Ci wyjść z ciała symulując śmierć, tworząc iluzję śmierci. Dlatego im bardziej jesteś bliski tego wyjścia tym silniejsza jest iluzja, że możesz się rozlecieć, umrzeć, zginąć. Ego broni się byś nie poznał prawdy, najbardziej każdy z Nas boi się śmierci dlatego trzeba wyjść poza nią. Dalej iluzja i obszar panoszenia się umysłu już nie sięga.

  6. Użytkownicy którzy podziękowali KazOle za ten post:

    lukang423 (18-06-2017)

  7. #16

    Dołączył
    31-05-2014
    Posty
    13
    Podziękował/a
    5
    Podziękowano 0 razy
    Siła reputacji
    1

    Domyślnie

    Wow, jestem pod wrażeniem dziękuje za odpowiedź, świadomie na pewno nie próbuje na siłę "wychodzić z ciała", nie jestem nawet pewny czy byłem blisko, jedno jest pewne miałem dziesiątki paraliżów sennych i podczas tego działy się różne rzeczy, to był moment w którym "pękałem" paraliże przychodziły same, nie wywoływałem ich, poprostu trafiałem na etap kiedy odzyskiwałem świadomość w trakcie paraliżu i najlepsze jest to, że doskonale wiedziałem, że to jest ten moment w którym mam paraliż, ale w związku z wibracjami, wirowaniami i innymi odczuciami jakoś nie mogłem nad nimi zapanować i wracałem do ciała :) raz się nawet przemogłem i podczas tego wmawiałem sobie, że to ten moment teraz nie wymiękne, chcę zobaczyć co jest dalej ale i tak coś przerwało ten paraliż w sumie jestem pewny, że to strach, bo zacząłem jakby w powietrzu wirować, latać w kółko zarówno jakby w okół własnej osi (czyli obracałem się) i wokół pokoju takie było odczucie, teraz wspominam to jako fajne doświadczenie w sensie, że bardzo mnie to ciekawi i mógłbym to powtórzyć, czegoś mi brakuje tylko nie wiem czego.

    Czuję, że nie potrzebuję nawet technik żadnych, poprostu jeśli dzisiaj się położę z myślą, że to przyjdzie to znaczy, że będzie tak na 99%, tj. dostanę paraliż jeśli chcę, nawet nie umiem tego do końca wytłumaczyć wiem o tym, tylko wydaje mi się, że ten paraliż jest wywołany strachem :) ten strach koduje to w podświadomości i jakoś tak silnie oddziałuje na mózg podczas snu, że mnie "ocknie" podczas paraliżu, który codziennie przecież mamy prawda? bo zasypiając ciało fizyczne się relaksuje i przechodzi w taki stan, nie potrafię wiele rzeczy i wiele nie rozumiem, ale potrafię jedno na 100% zakodować w mózgu żeby mnie ocknął jak dostane paraliżu to chyba jest umiejętność taka, o której skapnąłem się stosunkowo nie dawno, potrafię też zakodować pobudkę minute przed budzikiem co sądzicie? tak obiektywnie.

    Mam też dobre wyczucie czasu, nawet podczas dnia gdy funkcjonuję potrafię czasem z dokładnością określić godzinę i minutę, zdarza się, że pomylę się o 2 minuty ale często potrafię perfekcyjnie.
    Ostatnio edytowane przez lukang423 ; 18-06-2017 o 17:11

  8. #17

    Dołączył
    28-10-2010
    Posty
    141
    Podziękował/a
    12
    Podziękowano 30 razy
    Siła reputacji
    725

    Domyślnie

    Dobrze - eksperymentujesz. Ja używa muzyki, która mi bardzo w tym pomaga. Może przez wrodzoną synestezję - każdy dźwięk ma dla mnie inny kolor, ale staram się czuć każdy dźwięk w swoim ciele, dzięki czemu jestem "obserwatorem" reakcji, wibracji mojego ciała a nie rozmyślam, myślę. Taki mój sposób. Cóż poradzić? Może link do chyba najlepszego nagrania (według mnie):

    Z muzyki "klasycznej" dla przykładu polecam na YT John Murphy - Sunshine (Adagio In D Minor). Utwór jest nastrojony do dźwięku splotu słonecznego, a gwiazdą tego splotu jest Słońce. Film, z którego pochodzi ta muzyka też był o podróży w kierunku Słońca:
    https://www.youtube.com/watch?v=NQXVzg2PiZw

    Słucham przez słuchawki, kabel z tyłu głowy by się nie zaplątał podczas snu - paraliżu sennego, cichutko, ale non-stop. Kryształowe misy to dźwięk czakry serca, za to chór po kolei nuci dźwięki odpowiadające poszczególnym czakrom. Takie balansowanie, uspokajanie systemu energetycznego ciał,a przywracanie stanu równowagi po całym dniu.
    Jednak najciekawsze doznania mam w momencie wybudzania kiedy to już prawie nie śpię ale moja świadomość jeszcze się nie za bardzo obudziła. Najciekawsze doznanie - szedłem do łóżka gdzie... leżało moje ciało. Ostatnio: zoom - możliwość widzenia aż do pojedynczych atomów, zbliżenie, jeszcze większe zbliżenie jak w kamerze z zoom-em. Innym razem widzenie przez matrycę żywiołów itd itp.
    Jak w jednym ze snów mi powiedziano: Nie wiesz kim jesteś i co potrafisz.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 09-05-2014, 21:15
  2. Potrzebuję podpowiedzi
    Przez clejson w dziale Archiwum magii
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-01-2014, 12:43
  3. Do doświadczonych
    Przez Bushing w dziale Medytacja
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 20-02-2013, 15:09

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258