Przekraczanie rzeki

Rzeki to naturalne przeszkody, jakie spotykamy w drodze do celu. Na jawie mamy sposoby, żeby je przekraczać, ale we śnie kwestia wygląda zupełnie inaczej. Często zdarza się, że podążamy ścieżką, napotykamy brzeg i nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z przejściem na drugą stronę. Woda bywa spieniona i głęboka, a czasami zamieszkana przez stwory, których nie chcielibyśmy poznać. Jeżeli śnimy nieprzekraczalną rzekę, to oznacza, że przed nami na jawie stoi przeszkoda, na którą nie jesteśmy jeszcze gotowi. Mamy zbyt mało sił i możliwości, żeby ją pokonać, a próba może okazać się nie tylko nieskuteczna, ale i niewskazana, ze względu na potencjalne kłopoty w trakcie. Czasami może wiązać się to z wyczerpaniem i przemęczeniem, albo nerwicą. Uderzanie głową w mur jest bolesne.

Mosty na rzece

Most, po którym przechodzimy to rozwiązany problem, kolejny krok na naszej drodze do doskonalenia się i rozwoju. Symbol stabilizacji i pewności siebie. Mosty zerwane, zatopione, podniesione mosty zwodzone, czy jak w moim przypadku mosty zwijane na noc przez burmistrza ;) to nieudane próby pokonania pewnej swojej słabości. Oznaczają, że coś się dzieje i być może kiedyś będziemy mogli przekroczyć wodę. Mosty kolejowe pokonywane piechotą, lub takie, po których da się przejść, ale bardzo ostrożnie są kolejnym krokiem w pracy nad problemem.
Przepływanie rzeki
Dla osób pewnych siebie i z natury odważnych pewne problemy są łatwiejsze do pokonania niż dla innych. Pewien typ ludzi chcąc dostać się na drugi brzeg nie wyśni mostu, ale przepłynie rzekę. To oznacza podchodzenie do życiowych wyzwań z pewnością siebie i spontanicznością. Czasami zdarza się, że przepłynięcie rzeki symbolizuje przemianę wewnętrzną dokonaną pod wpływem kryzysu psychicznego. Przemianę zakończoną zwycięstwem nad sobą.

Rzeka wylewająca

Kiedy rzeka wylewa czas pogodzić się z losem i pamiętać, że w krytycznych sytuacjach dobrze ratować, co się da, ale nie za wszelką cenę. Powódź to problemy na jawie, dwojakiego rodzaju. Być może coś, na co pracowaliśmy bardzo długo zostało zniszczone przez losowe wydarzenie. A być może, że nasz umysł zalewają myśli i idee, które czaiły się gdzieś na jego dnie, a teraz mają swój dzień i ruszają do ataku. To może oznaczać zarówno ataki nerwicy, lęków, ale też głębokie zmiany w podejściu do życia, nowe wciągające hobby, zakochanie lub decyzję zerwania z czymś starym na rzecz nowego. Wylewająca rzeka zostawia, cofając się żyzny muł na polach, a wszelkie kłopoty na jawie chociaż bywa, że rujnują nam życie dostarczają zwykle nowych okazji do zmian w życiu. Wylew rzeki we śnie oznacza więc nie tylko kłopoty, ale i wynikające z nich potencjalne okazje.

Rzeka otaczająca miasto, budynek

To symbol ochrony, znak, że czujemy się bezpieczni, lub potrzebujemy się czuć bezpieczni i śnimy fosę dookoła nas.
Łowić ryby w rzece/szukać skarbu w rzece
Poszukiwanie rozwiązań dręczących nas problemów wewnątrz nas. Czasami problem wymaga nie fizycznej akcji, ale zastanowienia się, zmiany podejścia, odnalezienia w sobie pokładów dobrych cech i pewnej dozy przemyśleń. To, co wyłowimy z dna duszy zależy od nas.

Potwory w rzece

Skłamałabym, gdybym powiedziała, że człowiek ukrywa w sobie tylko dobre cechy i wspomnienia. Nasze umysły zalegają również informacje i odczucia, które nie są przyjemne. Kiedy zagłębiamy się w nasz umysł możemy znaleźć nie tylko skarby, ale i potwory. Możemy przypomnieć sobie niechciane wspomnienie, odkryć, że tak naprawdę nasz najlepszy przyjaciel działa nam na nerwy, albo że świeżo zdobyte mieszkanie/mąż/samochód/praca/nowe życie nie jest tym, co tygrysy lubią najbardziej. I wtedy czujemy się źle. Problem polega na tym, że jeżeli nie łowimy w rzece, żeby nie wyciągnąć potwora, nie wyłowimy też skarbu. Potwory są ryzykiem wkalkulowanym w projekt. Wnoszą swój wkład w naszą osobowość i sam fakt, że nie chcemy ich spotkać nie oznacza, że ich tam nie ma.