Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
Like Tree1Likes
  • 1 Post By Praktyk

Wątek: Skrupulatyzm religijny

  1. #1

    Dołączył
    18-03-2006
    Posty
    397
    Podziękował/a
    98
    Podziękowano 28 razy
    Siła reputacji
    53709

    Domyślnie Skrupulatyzm religijny

    W moim najbliższym otoczeniu mam osobę cierpiąca na skrupulatnyzm religijny. Baaardzo dużo się naczytałam na ten temat. Chciałam zrozumieć, pomóc, wesprzeć. Teoretycznie po takiej ilości lektur powinnam już wiedzieć jak to zrobić. Tymczasem czuję się jeszcze gorzej: zagubiona, smutna, bezradna.

    Nie jestem pewna czy ten skrupulatyzm to wynik urojenia i kwalifikuje się do leczenia psychiatrycznego, czy to przyczyna Boża i trzeba ją pokornie przyjąć, czy szatańska i trzeba walczyć?
    Ta osoba miała kiedyś podczepiony byt, jednak odczepiono go. Modli się od tamtej pory, codziennie do archanioła Michała. Sądzę, że nic nowego się więc nie podczepiło.
    Z tego co czytałam, objawy najbardziej pasują do przyczyn szatańskich. Jednak nigdzie nie napisano czy można się poddać egzorcyzmowi, w tym wypadku. Pewnie nie... skoro o tym nie napisano w żadnym artykule, w żadnej książce. W końcu to nie opętanie, to "tylko" podszepty.

    Jest na forum osoba, która ma w tej kwestii jakąś wiedzę praktyczną?
    Chętnie bym o tym wszystkim porozmawiała.

  2. #2
    Awatar Praktyk
    Dołączył
    03-11-2014
    Posty
    23
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 8 razy
    Siła reputacji
    5368710

    Domyślnie

    Skoro miała kiedyś podczepiony byt, więc jest prawdopodobne, że może to być sprawa szatańska, choć niekoniecznie. Być może w tej chwili bardzo zaangażowała się w swoją wiarę i świadomość się "przegrzała", czyli nastąpił kryzys wywołany natłokiem działań i uwagi nowej drogi życiowej. W tym pierwszym przypadku śmiało może zastosować egzorcyzmy proste (do stosowania we własnym zakresie). Podałbym link do sprawdzonych modlitw, ale z tego co pamiętam ostatnio Moderator na tym forum usunął moje linki z innego postu, wskazując, że spamuję, dlatego poszukaj sobie w internecie lub na moim blogu "Wiara jest super", w zakładce "Przydatne modlitwy".

    Jeśli nie jest to sprawa szatańska, to dobrym kierunkiem będzie uznanie przed Panem Bogiem swojej nędzy i rzucenie się w ramiona Jego Miłosierdzia całym swym jestestwem. Wystarczy powiedzieć w przekonaniu: "Panie Boże, cokolwiek się stanie, ufam Ci...". Można także użyć standardowej formułki: "Panie, nie jestem godna, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja". Trzeba sobie po prostu odpuścić, bo nigdy w 100 procentach doskonali nie będziemy. Zamiast dołować się tym, lepiej poprosić Pana Boga o pomoc w zmienianiu siebie i swojego życia i zmieniać to, co w danej chwili jesteśmy w stanie zmienić.

    Często tak się właśnie dzieje, że osoby za bardzo się przejmują swoją grzesznością czy niedoskonałością, nie rozumiejąc, że w zamyśle Pana Boga jest, abyśmy doskonalili się z Jego udziałem, z odwołaniem się do Jego pomocy i współdziałaniu z Jego łaską. Ktoś, kto chce samodzielnie się doskonalić, bez współpracy z Panem Bogiem popełnia błąd, jak możemy dowiedzieć się o tym u św. Faustyny. Jakakolwiek by nie była to przyczyna, tak więc zalecam, cokolwiek robimy, nawet najmniejszego, róbmy to z odniesieniem do Pana Boga, aby nas wspierał i pomagał w naszych dążeniach.
    Elsie likes this.

  3. Użytkownicy którzy podziękowali Praktyk za ten post:

    gloria (06-11-2017)

  4. #3

    Dołączył
    18-03-2006
    Posty
    397
    Podziękował/a
    98
    Podziękowano 28 razy
    Siła reputacji
    53709

    Domyślnie

    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    Wszystko wskazuje na szatańskie motywy. Czytając natrafiłam na porównania skrupulanctwa pochodzącego od Boga jak i tego od szatana. Zaczęło się podobno od tego, że w czasie modlitwy i mszy św. przychodziły bluźniercze myśli. Rzekomo tego nie czuła i nie chciała, to jakby były nie jej myśli w jej głowie. Biedna ... myślała, że wariuje :( .
    Potem się zaczęły te obsesje grzechu. W tej chwili nie przyjmuje komunii w ogóle, mimo wyspowiadania się, a do konfesjonału idzie z długą listą "grzechów". Kapłan ma ogromną cierpliwość, bo tłumaczy każdy rzekomy grzech, ale to nic nie daje. Lista i tak rośnie zamiast maleć.

    Z pewnością poszukam tej modlitwy i przekażę. Czy ze swojej strony mogę tej osobie pomóc? Tez się modlić (jak i do kogo)?

  5. #4

    Dołączył
    18-03-2006
    Posty
    397
    Podziękował/a
    98
    Podziękowano 28 razy
    Siła reputacji
    53709

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Praktyk Zobacz posta
    na moim blogu "Wiara jest super", w zakładce "Przydatne modlitwy".
    To jest ta modlitwa uwolnienia i wyzwolenia? Mozna wszystkie jednocześnie?
    Ostatnio edytowane przez gloria ; 06-11-2017 o 21:56 Powód: usunięte zdanie zdublowane

  6. #5
    Awatar Praktyk
    Dołączył
    03-11-2014
    Posty
    23
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 8 razy
    Siła reputacji
    5368710

    Domyślnie

    Tak, to są te modlitwy. Czy można wszystkie naraz? A czy Ty najpierw myjesz włosy mydłem, aby za chwilę umyć je jeszcze raz szamponem? :) Spróbujcie z jedną (przez kilka dni), jak nie pomoże to z drugą, a jak one nie pomogą, to spróbujcie tę trzecią, zaawansowaną. To już potężne działo, które zawsze mi się sprawdza.

    Ze swojej strony, możesz jak najbardziej pomóc, modląc się samej do Pana Boga o wsparcie i pomoc dla tej osoby - wystarczy nawet modlitwa "Ojcze nasz", ale w tej intencji. Lepszą jednak pomocą będzie wspólna modlitwa, bo jak mówi Pan Jezus: "Gdzie dwóch modli się w imię Moje, tam Ja jestem pomiędzy nimi..." - możecie to wykorzystać. Pan Jezus nie jest wymyślonym bogiem, jest jak najbardziej żywą istotą, i jako do takiej kierujcie swoje słowa i prośby o pomoc. Nie lekceważcie tego, to w żywej wierze chrześcijańskiej ogromna wartość.

    Jeśli możesz to odmów z nią te egzorcyzmy (modlitwy uwolnienia, wyzwolenia, różnie są nazywane), będzie z tego lepszy efekt, także dla Ciebie będzie to z korzyścią. Przestrzegam jednak, że w tej materii nie ma żartów, a szatan bardzo nie lubi, gdy mu ktoś wydziera duszę, dlatego też, jeśli zdecydujesz się na wspólną modlitwę (egzorcyzm) musisz wykazać się czystością, zarówno ziemską, jak i duchową, musisz chcieć zbliżyć się do Pana Boga i zaangażować w swoją wiarę. Jeśli szatan wyczuje w Tobie brak zaangażowania lub brak czystości, to możesz stać się potem celem jego ataków, oczywiście nie osobiście jego, bardziej któregoś z jego sługusów, demonów. Przypomnij sobie słowa Biblii, które opisują taki przypadek, jak ktoś wypędził z siebie demony, ale potem nie starał się, i te demony wróciły, nie tylko one, ale jeszcze przyprowadziły swoich pobratymców. Tak to z Panem Bogiem i żywą wiarą jest, że jeżeli coś robić, to najlepiej na 100% - wtedy dopiero uzyskamy pełną wartość płynącą z wiary.

    Ja ze swojej strony także będę Was wspierał swoją modlitwą :), ale główną część roboty musicie wykonać Wy, na miejscu... Ja nie mam takiej możliwości. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

    Na koniec przypomniały mi się jeszcze słowa naszego papieża: "Otwórzcie serca Jezusowi" oraz św. Faustyny: "Jezu, ufam Ci...". Po prostu... (bardzo dobrze to zrozumcie). Oto lekarstwo dla tej osoby. Nic dodać, nic ująć. Razem z tym, co pisałem ostatnio powinno być wystarczające do pozbycia się tego problemu. W najgorszym przypadku pozostaje skorzystanie z księdza-egzorcysty - w każdym województwie w tej chwili już chyba jest... (tak duże jest zapotrzebowanie niestety).

  7. Użytkownicy którzy podziękowali Praktyk za ten post:

    gloria (08-11-2017)

  8. #6

    Dołączył
    18-03-2006
    Posty
    397
    Podziękował/a
    98
    Podziękowano 28 razy
    Siła reputacji
    53709

    Domyślnie

    Jeszcze raz dziękujemy za pomoc. Mam jednak dodatkowe pytanie. Ja nie zaryzykuję wspólnych egzorcyzmów, ale wspólne "ojcze nasz" czemu nie :) .
    Jak często ta osoba może odmawiać modlitwę-egzorcyzmu?

  9. #7
    Awatar Praktyk
    Dołączył
    03-11-2014
    Posty
    23
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 8 razy
    Siła reputacji
    5368710

    Domyślnie

    Wspólna modlitwa, jak najbardziej tak, co nie zmienia faktu, że trzeba będzie się pilnować, bo "kto igra z ogniem (szatanem), ten i może się oparzyć". Proszę nie lękać się jednak przeciwności i walki, raczej proszę wykorzystać tę sytuację to rozwinięcia swojej wiary i zbliżenia się do Pana Boga, poniesione trudy szybko bowiem idą w niepamięć, a łaski płynące od Boga pozostają na długo... :)

    Podane przeze mnie egzorcyzmy, jeśli nie pomogą od razu, to należy odmawiać w systemie 1 modlitwa na 1 dzień. Można obie modlitwy odmawiać na przemian: jednego dnia jedną, drugiego dnia drugą. Moje doświadczenia w tej materii są różne: jednej osobie pomogło za pierwszym razem, a innej po odmawianiu tych modlitw przez 4-5 dni. Taki też możecie przyjąć wyznacznik: jeśli po tych 4-5 dniach nie pomoże modlitwa, proszę zmienić ją na inną. Jeśli na końcu nie pomoże modlitwa zaawansowana, to proponuję pełne ufności rzucenie się w objęcia Bożego Miłosierdzia, bo mówi Bóg przecież, że "im większy grzesznik, tym większe ma prawo do skorzystania z miłosierdzia Bożego", więc powtórzę słowa z ostatniego postu: "Nie lękajcie się..." :)

    Na koniec przypominam, że bardzo ważne jest nastawienie i utożsamianie się ze słowami modlitwy. Jeśli ktoś słowami modlitwy mówi, że wyrzeka się zła lub powiedzmy lubieżności, a poza modlitwą robi coś zupełnie przeciwnego, to wiadomo, że niczego nie osiągnie, poza może gniewem Pana Boga... Modlitwa jak najbardziej tak, ale też konkretne działanie oczyszczające nas i zbliżające do Pana Boga.

  10. #8
    Awatar Praktyk
    Dołączył
    03-11-2014
    Posty
    23
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 8 razy
    Siła reputacji
    5368710

    Domyślnie

    Dopiszę jeszcze, że modlitwa "Ojcze nasz", obojętnie czy odmawiana wspólnie, czy indywidualnie, jest za "słaba" do pozbycia się demonów, czy innego typu bytów - w takiej sytuacji należy skorzystać z egzorcyzmu, chociażby któregoś z tych, które podałem wcześniej. Proszę jednak nie rezygnować z modlitwy "Ojcze nasz", to bardzo cenna modlitwa i może Wam posłużyć jako modlitwa wspomagająca.

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 16-10-2010, 11:31

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259