Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 59
Like Tree29Likes

Wątek: Moje doświadczenia z Quiją

  1. #31
    Zbanowany
    Dołączył
    25-06-2011
    Posty
    451
    Podziękował/a
    25
    Podziękowano 67 razy
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    moze i tak. ja kilka razy pracowalem na powietrzu ale pole pod lasem to napewno inny rodzaj komfortu

  2. #32
    Nadęty Magus Awatar Rasphul
    Dołączył
    08-02-2013
    Przegląda
    Centrum
    Posty
    320
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    6
    Podziękowano 58 razy
    Siła reputacji
    28076563

    Domyślnie

    A ja właśnie dziś odkryłem że blisko swojego miejsca zamieszkania mam ogromny cmentarz :) Idealny do pewnych praktyk...
    Gloria Mortuis

  3. #33
    Awatar vinitor
    Dołączył
    27-01-2013
    Posty
    405
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 35 razy
    Siła reputacji
    391601

    Domyślnie

    Intryguje mnie temat duchów, sposoby kontaktów z nimi, próby nawiązania z nimi wiarygodnej łączności.'
    Dla uproszczenia przyjmuję, iż zajmują się tym osoby wierzące w posiadanie własnego ducha, no bo skąd by się brały tamte, skoro żyją w sąsiedztwie podobnych bytów.
    Różnorodność tworów niecielesnych zdumiewa ale także nie dziwi, bowiem są wyraźnie spowinowacone z jednostkami rozumnymi. Wydaje się mało prawdopodobne, żeby całym tym kramem nikt nie zarządzał zważywszy, że jego podzespoły nie powstały na wzór bicza ukręconego z piasku. Składowe owego zbioru zachowują się na ogół jak ludzie, uwzględniając w szacunkowej ocenie cechy pozytywne i negatywne.
    Jakoś niechętnie lub wręcz świadomie unika się racjonalnego wytłumaczenia, już nie tyle celu stosowania zabezpieczeń przed sugerowanymi skutkami obcowania z stworami duchowymi, lecz ich właściwości tzn.na czym polega ich dobroczynne działanie. Część tych zabiegów zalicza się do rytuałów i na mój gust pachną najzwyklejszym anachronizmem sięgającym czasów pogańskich. Takie, dajmy na to, "zaczarowane" kręgi, ewokacje oraz obrządki maści wszelakiej nie zostały wymyślone przez obiekty nie z tego świata. One nie są wymagane przez duchy lecz wykorzystuje je człowiek, bo dzięki nim wyróżnia się w tłumie. Według mnie mają one charakter bardziej autosugestii, co potwierdzają przypadki, gdy nie ma jednak zagrożeń bez udziału systemów obronnych i tajemniczych dodatków. Poza tym mają cechy bardzo indywidualne czyli służą danej osobie. Dla kogoś z zewnątrz są dziwactwem, charakterystycznym zwyczajem pewnych grup.Mają coś z fantazji ale i wiary zarazem, gdyż to ona ma silny wpływ na ludzką psychikę.
    Jak to jest, że jedne duchy są łagodne i pokojowo nastawione a drugie złośliwe, agresywne i niebezpieczne? Skąd ta zbieżność i podobieństwo do ludzkich zachowań? Czy nie należy wszystkie niewidzialne stwory zaliczyć do tej samej "rasy" co człowiek?
    Co sprawia, że przysłowiowa kreda i woda święcona służy za barykadę chroniącą przed niewidzialnymi napastnikami? A jak reaguje własny duch na takie spotkania i czy w ogóle bierze w nich udział. Literatura dość powściągliwie wypowiada się w tej kwestii. Tak naprawdę to nie wiadomo, która część uczestniczy w kontaktach przedstawicieli dwóch światów.
    Nie dotarło do mnie, by myślący człowiek z całą stanowczością twierdził, że jego ciało jest kierowane przez ducha, będącego niejako sublokatorem organicznych mechanizmów. Spirytyści na wszelkie sposoby starają się przekonać, że to duch jest siłą napędową człowieka, ale równocześnie nie ma bezpośredniej, czytelnej styczności z główną świadomością. W wyniku tego nieuzasadnionego kamuflażu dochodzi do rozdźwięków pomiędzy kierownikiem a podwładnym.
    Już wielokrotnie zwracałem uwagę na to, że w ludzkim umyśle brak najmniejszej informacji o administratorze cielesnego agregatu. Nawet zamknięty w klatce pies daje o sobie znać w sposób wyrazisty a nie na drodze domysłów. Duch jak doskonały niedojda ukrywa się za osłoną jakiegoś magicznego kręgu, aby ciało nie naruszało jego prywatności. Gdy autonomiczne ciało nic nie wie o ukrywającym się w nim mieszkańcu, nie ma mowy o ścisłej współpracy i wówczas dochodzi do spełnienia się powiedzenia: Każdy sobie rzepkę skrobie. Ta sama pustka informacyjna dotyczy ewentualnego konstruktora tak precyzyjnego urządzenia jakim jest człowiek.Sukces zazwyczaj przynosi sensowna praca zespołowa, czego nie dostrzegam w żywym organizmie dysponującym sterownią pod opieką ducha. Co to za rozwój, gdy centrala maszynowni jest odizolowana od członów tak istotnych dla osiągnięcia zamierzonego celu czyli upragnionej doskonałości. W spirytyzmie jest nią pozbycie się naleciałości materialistycznych nabytych w okresie zasiedlania ciała. Widzę tu typowe podejście ludzkie, gdyż rzeczą charakterystyczną jest udział w tej dziwacznej historii przyczyny i skutku. W rzekomym interesie ducha dołuje się go w ciele a następnie zmusza do porzucenia wszelkich z nim więzów. Logiczne?
    A wracając do wcześniejszego wywodu poświęconego pracy zespołowej. Nie sposób wyobrazić sobie, żeby w zakładzie naczelny wydawał dyspozycje bez współpracy z niższym dozorem. W człowieku tego typu rozwiązanie nie ma miejsca, czyli zwyczajnie coś w tej maszynerii nie gra, bazując na koncepcji wydumanej przez niektórych doktrynerów.
    Korzystanie z różnych poziomów świadomości jest nie lada sztuką ale gdyby nawet je uwzględnić, nie ma absolutnie żadnej pewności, że związane są z duchami lub oddane do ich dyspozycji, będąc domniemanymi przekaźnikami pomiędzy nim a ciałem. Któż zaświadczy, przedstawiając mocne argumenty i namacalne dowody, iż tak właśnie jest?
    Prawdopodobieństwo nie jest odpowiednikiem prawdy.

  4. #34
    Nadęty Magus Awatar Rasphul
    Dołączył
    08-02-2013
    Przegląda
    Centrum
    Posty
    320
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    6
    Podziękowano 58 razy
    Siła reputacji
    28076563

    Domyślnie

    Podejmujesz ciekawe zagadnienia, ale nigdy nie znajdziesz na nie odpowiedzi, jeśli będziesz w ten sposób rozumował.
    Konstytucja ludzka nie jest zakładem pracy, ani spółką, a więc zakładanie, że zaistnieją w niej te same zależności jest ograniczeniem.

    Generalnie istnienie duchów, czy jak ja wolę mówić cieni jest związane ze śmiercią ludzi i innych istot żywych.
    Ciało materialne to nie jedyne jakie istnienie - możemy jeszcze wyróżnić w zależności od tradycji wiele ciał subtelnych - ja pójdę za Bardonem i wspomnę jedynie o ciele astralnym i mentalnym. W trakcie procesu umierania pierwiastek ducha - przyczynowa pneuma, która pozwala żyć naszemu ciału najpierw opuszcza materię, a następnie opuszcza ciało astralne. Dokonuje po okresie ok 49 dni reinkarnacji. Jednak na planie astralnym pozostaje ciało astralne - które to przyłącza się do kolektywu duchów śmierci, naszych przodków etc. Dlatego w wielu kultach pierwotnych mówi się o kulcie przodków krwi i ogółu przodków - nie spowinowaconych z nami zmarłych, którzy swoją wiedzę, moc, energię wrzucają do tego wielkiego kolektywu zmarłych. To właśnie te byty człowiek jest w stanie przywołać - nie zaś pneumę życiową człowieka, bowiem ona reinkarnuje.

    Według Ciebie duch jest nieobecną formą w naszym życiu, co jest bzdurą. Duch napełnia nas życiem, Pierwiastek Ducha, Akashy realizuje się w ludzkim ciele poprzez energię życiową - znajdziesz go w każdym elemencie ciała, jednak najsilniej występuje we krwi i nasieniu, istne vis vitalis.

    Kolejnym błędem jest założenie, że to ludzie stworzyli wszystkie rytuały i żadne z nich nie pochodzą od bytów zewnętrznych. Proszę przyjrzyj się chociażby magii enochiańskiej, którą otrzymali od duchów John Dee i Kelley. Jestem pewien, że nie jest to odosobniony przypadek, w tradycjach plemiennych to właśnie duchy uczyły szamanów jak mają leczyć, jak przyzywać istoty i jak czynić magię.
    Gloria Mortuis

  5. #35
    pideha
    Guest

    Domyślnie

    Rasphul, dobrze zrozumiałam że duch reinkarnuje a ciało astralne łączy się z kolektywem?
    Jak to jest w przypadku np. medium który "kontaktuje" się z określonym duchem? Kontaktuje się z 1, czy wlasnie całym kolektywem?
    I jak to jest z okresem bardo, czy zawsze duch musi reinkarnowac w określonym czasie? A jeśli nie to co się dzieje?
    Ostatnio edytowane przez pideha ; 03-03-2014 o 09:11

  6. #36
    Awatar vinitor
    Dołączył
    27-01-2013
    Posty
    405
    Podziękował/a
    0
    Podziękowano 35 razy
    Siła reputacji
    391601

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rasphul Zobacz posta
    Kolejnym błędem jest założenie, że to ludzie stworzyli wszystkie rytuały i żadne z nich nie pochodzą od bytów zewnętrznych.
    Przeciętnemu użytkownikowi tabliczka pozwala zaledwie liznąć przepastne głębiny tego innego świata. Najczęściej kojarzy się ona z zabawą, doświadczeniem, indywidualnym popisem przed przyjaciółmi czy znajomymi. Z pewnością nie dostarcza ona jakiegoś szałowego materiału poznawczego.
    Pojęcie ducha jest trudne do sprecyzowania. Pierwiastek życia nie oddaje bynajmniej jego istoty, bowiem dotyczy on każdej cząstki materii żywej (organicznie ożywionej). Kardec, twórca współczesnego spirytyzmu, dodał jeszcze pierwiastek inteligencji. Obydwa pojęcia nie mają żadnej miary i nie sposób zdefiniować je jakimiś charakterystycznymi wielkościami fizycznymi. To samo tyczy się wszelkich odczuć o podłożu psychicznym.
    Wiedza o duchach jest wciąż powierzchowna. Dodatkowym utrudnieniem jest, jak to zwykle bywa w ludzkich kręgach, brak jednomyślności, co skutkuje dziesiątkami teorii. Wierzący w boga mają niby wszechwiedzącego pana lecz ten trzyma język za zębami i ani myśli wyjawić tajemnice poliszynela. Zdobywanie wiedzy od duchów przypomina bardziej ruletkę niż źródło prowadzące do trafienia w dziesiątkę. Indywidualne próby nie wykraczają poza strefę osobistych wpływów, co żadną miarą nie ułatwia rozwoju ani nie przekonuje większości biernych świadków takiej chałupniczej metody.
    Sprzeciwiasz się wprowadzeniu do świata ducha zasad znanych ludziom. I całkiem niesłusznie, gdyż ich egzystencja w środowisku człowieka owocuje nawykami i nabytymi zwyczajami. Charaktery duchów nie odbiegają od wzorców spotykanych wśród istot wyposażonych w ciało. Byty, jak by je nie nazwać, nie są ciemną masą i jak wśród ludzi panuje jakiś sposób porozumiewania się, tak i z nimi też trzeba umieć postępować.
    Podtrzymuję twierdzenie, że obrządki i rytuały są wymysłem ludzkim. Duchy nie są skore do udzielania porad. Dlaczego to duchom miałoby zależeć na przekazywaniu ludziom wiedzy czarnoksięskiej a wzbraniają się przed piśnięciem paru słów z dziedziny historii? Tego rodzaju wieści brzmią bardzo podejrzanie ale któż zdoła zaoponować nie posiadając materiału na kontrargumenty? Oczywiście są osoby mówiące o przewodnikach duchowych, aniołach stróżach lecz takie spotkania i relacje mają charakter jednostkowy i nie mogą służyć jako metoda umasowienia zaleceń, jak to ma miejsce w przypadku rytuałów. Duchy nie potrzebują działań o charakterze materialistycznym. Podobnie zresztą z zastosowaniem symboli, które także mają pochodzenie ziemskie i wspierają ludzkie poczynania według ustanowionych przez nich kryteriów. Daleki jestem od cofania się w czasy ludów pierwotnych i ich wierzeń czy obrządków. Jeśli komuś się podobają to jego sprawa ale nie powód do traktowania ich jako klucza do otwarcia skarbnicy wiedzy o duchach.
    Prawdopodobieństwo nie jest odpowiednikiem prawdy.

  7. #37
    Nadęty Magus Awatar Rasphul
    Dołączył
    08-02-2013
    Przegląda
    Centrum
    Posty
    320
    Wpisów
    1
    Podziękował/a
    6
    Podziękowano 58 razy
    Siła reputacji
    28076563

    Domyślnie

    Tak. Duch reinkarnuje, a ciało astralne łączy się z kolektywem. Bardon co prawda mówi o tym, że ciało astralne rozpuszcza się w świecie astralnym. Jednak moja praktyka z duchami sugeruje coś innego, różnica może wynikać z bardonowskiego uprzedzenia do nekromancji, może celowo wprowadził błąd.

    Co do tego, czy spirytyści wywołują konkretnego ducha to mógłbym się kłócić. Nie wydaje mi się. Wydaje mi się, że w najlepszym wypadku, chwytają najbliższego ducha - a on podaje się za tego, którego chcieli przywołać - jego wiedzą i tak dysponuje będąc częścią kolektywu.

    CO do ostatniego pytania to Bar-do Thos-grol podaje jeszcze przypadek wyzwolenia jako ten w którym duch nie reinkarnuje :)
    Gloria Mortuis

  8. Użytkownicy którzy podziękowali Rasphul za ten post:


  9. #38
    pideha
    Guest

    Domyślnie

    No wlasnie o tym rozpuszczeniu czytałam;) i coś mi nie pasowało;)
    Nie reinkarnuje czyli oświecenie:)?
    Ostatnio edytowane przez pideha ; 03-03-2014 o 14:24
    Rasphul likes this.

  10. #39
    Zbanowany
    Dołączył
    25-06-2011
    Posty
    451
    Podziękował/a
    25
    Podziękowano 67 razy
    Siła reputacji
    0

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rasphul Zobacz posta
    różnica może wynikać z bardonowskiego uprzedzenia do nekromancji, może celowo wprowadził błąd.
    a to wielce prawdopodobne - czytajac PME mozna odniesc wrazenie ze polowe nasciemnial celowo aby nastraszyc przydadkowe i niepowolane osoby ktore po nia siegna - co i tak nie zmienia faktu ze jest to jedna z lepszych pozycji o ewokacji
    Rasphul likes this.

  11. #40
    Awatar Kobalt60
    Dołączył
    13-11-2012
    Przegląda
    się w lustrze
    Posty
    1,863
    Wpisów
    13
    Podziękował/a
    42
    Podziękowano 213 razy
    Siła reputacji
    36424260

    Domyślnie

    Kolejnym błędem jest założenie, że to ludzie stworzyli wszystkie rytuały i żadne z nich nie pochodzą od bytów zewnętrznych. Proszę przyjrzyj się chociażby magii enochiańskiej, którą otrzymali od duchów John Dee i Kelley. Jestem pewien, że nie jest to odosobniony przypadek, w tradycjach plemiennych to właśnie duchy uczyły szamanów jak mają leczyć, jak przyzywać istoty i jak czynić magię.
    Tutaj wchodzisz w bagno dywagacji. Model psychologiczny tez to dobrze moze tlumaczyc, a wtedy ciezko mowic o duchach w klasycznym rozumieniu tego slowa.
    Karpik likes this.

Podobne wątki

  1. Wspólne śnienie, LD, a moje doświadczenia.
    Przez 6.Gniew w dziale Inne zagadnienia
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 11-03-2013, 22:42
  2. Dziwne doświadczenia z dzieciństwa
    Przez Marek16_06 w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 16-03-2011, 17:50
  3. Czy ktos ma podobne doświadczenia
    Przez Pasiv w dziale Archiwum snów
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 03-01-2011, 12:11
  4. Nasze doświadczenia- spis
    Przez Del Cortez w dziale Medytacja
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 26-05-2010, 18:36
  5. Tarumatyczne doświadczenia ezoteryczne
    Przez Queen w dziale Download
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 19-10-2009, 12:41

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265