Strona 1 z 7 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 61

Wątek: Coś optymistycznego :)))

  1. #1
    Niebieski Orzeł Awatar _Domi_
    Dołączył
    22-02-2009
    Przegląda
    Miasto Smoka
    Wiek
    41
    Posty
    3,132
    Podziękował/a
    207
    Podziękowano 1,260 razy
    Siła reputacji
    273038

    Talking Coś optymistycznego :)))

    By wyjść naprzeciw innym tematom, wpadłam na pomysł by coś zapodać optymistycznego "historie z życia",coś co sprawi że uśmiech zagości na naszych twarzach, nie chodzi o kawały , czy fantazje lecz chodzi o historie z życia wzięte ,które poprawiają wam nastrój i z chęcią wracacie pamięcią do tych sytuacji, sprawiają że się uśmiechacie .
    O spełnianiu waszych marzeń ,celi ,osiągnięciu sukcesów jak i te najbardziej śmieszne które się wam przytrafiły i po dziś dzień was bawią.

    Liczę na to że temat się przyjmie, bo na pewno każdy w swoim życiu miał różne tego typu sytuacje.
    Zapraszam
    „Dojrzałość polega między innymi na tym, że przestajemy czekać na cudzą akceptację naszego postępowania i odczuwać lęk przed czyimiś sądami."

  2. #2
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    To ja powiem o historii, jak przydałrzyła mi się w zasadzie w dzieciństwie, a która jest... magiczna.
    Kiedy wracam do niej pamięcią, samej trudno mi w to uwierzyć, ale zapewniam darzyło się naprawdę.
    Byłam na koloniach nad Bałtykiem, w Kołobrzegu. Jak to u kolonistów jeszcze w drodze nad morze wpadłam w oko pewnemu chłopcu. Z wzajemnością. Wówczas były to pierwsze tzw "chodzenia"
    I zaraz po przyjeździe na miejsce ten chłopak kupił mi w sklepie z pamiątkami pierścionek z bursztynem. Pech chciał, że dwa czy trzy dni póxniej zgubiałm ten pierścionek. I to podczas kąpieli w morzu. Zsunął mi się z palca i zanim się zoreintowałam przepadł w bałtyckich odmętach.
    Ostatniego dnia kolonii siedziałam przy brzegu orza, częściowo w nim zanurzona i rozawiając z koleżanką bawiłam sie morskim piaskiem, wciskając w niego dłonie i czekając na fale. I kiedy już miałam wychodzić nagle poczulam, ze wciskając palce w pisek coś mi sie na palec wsuwa. I był to mój perścionek. A przynajmniej taki sam i pasował jak ulał.
    Cieszyłam się ogromnie. A pierścionek mam do dziś choć już za mały :icon_smile2:

  3. #3
    bezkarnie cytrynowa Awatar patsy
    Dołączył
    20-07-2008
    Przegląda
    Poznań
    Wiek
    35
    Posty
    2,182
    Podziękował/a
    402
    Podziękowano 715 razy
    Siła reputacji
    1504

    Domyślnie

    cudowna historia Vivien:)

  4. #4
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    Najpiękniejsze w niej to, że prawdziwa i wspominam ją z sentymentem.

  5. #5
    Awatar koliber*
    Dołączył
    11-11-2008
    Przegląda
    Mannheim
    Wiek
    38
    Posty
    902
    Podziękował/a
    57
    Podziękowano 33 razy
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie

    piękna historia i wywołała uśmiech na mojej twarzy :)

  6. #6
    Niebieski Orzeł Awatar _Domi_
    Dołączył
    22-02-2009
    Przegląda
    Miasto Smoka
    Wiek
    41
    Posty
    3,132
    Podziękował/a
    207
    Podziękowano 1,260 razy
    Siła reputacji
    273038

    Domyślnie

    To faktycznie fajna historia

    To ja opowiem coś od siebie.
    Moje początki z allegro. Wiem że się tym ośmieszę
    Pierwsza wystawiona rzecz na allegro - ktoś kupił, zapłacił za przesyłkę i towar ,wszystko ok.
    Ja taka całkiem wtedy zielona poszłam na pocztę i wysłałam paczkę i powiedziałam "na koszt odbiorcy" - zwyczajnie nie wiedziałam co i jak ,jakaś byłam zamotana i szczęśliwa sukcesem sprzedaży.
    Minęło kilka dni listonosz puka do drzwi z paczką -ja w szoku i myślę "niespodzianka"
    A ja paczkę zaadresowałam do siebiei wróciła do mnie.
    Sukces w tym że jakoś dziewczyna była wyrozumiała i podarowała mi gafę :)
    Zapraszam
    „Dojrzałość polega między innymi na tym, że przestajemy czekać na cudzą akceptację naszego postępowania i odczuwać lęk przed czyimiś sądami."

  7. #7
    Awatar maddlen
    Dołączył
    23-04-2009
    Posty
    294
    Podziękował/a
    28
    Podziękowano 28 razy
    Siła reputacji
    2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Dominika111 Zobacz posta
    To faktycznie fajna historia

    To ja opowiem coś od siebie.
    Moje początki z allegro. Wiem że się tym ośmieszę
    Pierwsza wystawiona rzecz na allegro - ktoś kupił, zapłacił za przesyłkę i towar ,wszystko ok.
    Ja taka całkiem wtedy zielona poszłam na pocztę i wysłałam paczkę i powiedziałam "na koszt odbiorcy" - zwyczajnie nie wiedziałam co i jak ,jakaś byłam zamotana i szczęśliwa sukcesem sprzedaży.
    Minęło kilka dni listonosz puka do drzwi z paczką -ja w szoku i myślę "niespodzianka"
    A ja paczkę zaadresowałam do siebiei wróciła do mnie.
    Sukces w tym że jakoś dziewczyna była wyrozumiała i podarowała mi gafę :)
    Haha, dobre :icon_lol:
    super są takie opowiastki :))

  8. #8
    Jaga_Wiedzma
    Guest

    Domyślnie

    Bądź z siebie dumna, ja taki numer zrobiłam kiedy byłam doświadczonym spzredającym i usprawiedliwiam się tylko tym, że w tym czasie adresowałam i wysyłałam dużo paczek. Na jednej pomylilam adresata z nadawcą.

  9. #9
    Awatar koliber*
    Dołączył
    11-11-2008
    Przegląda
    Mannheim
    Wiek
    38
    Posty
    902
    Podziękował/a
    57
    Podziękowano 33 razy
    Siła reputacji
    3

    Domyślnie

    Dominiko111, he he fajnie. Czasem każdy z nas jest zakręcony. Ja też mam takie swoje historyjki.
    Oto jedna z nich. Taka sobie, ale u mnie zawsze wywołuje uśmiech na twarzy.

    Przyjechałam do domu na święta. Wówczas mieszkałam jeszcze w Niemczech i bywałam raczej raz na rok w kraju. Głownie używałam Niemieckiego oczywiście. No i szczęśliwa, że teraz jt już niezależna istotką. Szczęśliwa z faktu posiadania pracy oraz że wpadłam na wesoły dodatek do prezentu dla siostry, udałam się świeżo po powrocie do sklepu zoologicznego. Zakręcona z wielkim bananem na ustach chciałam sie dowiedzieć jak dbać to o złotą rybkę. I zaczynam bardzo ładnie i grzecznie aż tu nagle wielki, gigantyczny "blackout". Wcieło mnie. Nie mogłam sobie za chiny przypomnieć jak się to się mówi po polsku. Ale twarda ze mnie sztuka, humorek dopisywał, więc liczyłam na wsparcie pani sprzedawczyni i zaczynam się słodko uśmiechać, gestykulować: " No wie pani, kurcze jak to się mówi" i powtarzam dalej " pflegen, no pflegen" Gimnastykowałam się, prężyłam wdzięcznie i.. NIC :] Pani patrzyła na mnie jak na wariatkę. He he.. po jakiś 10min. chyba udało mi się wybrnąć.. metodą opisową chyba choć nie pamiętam do końca jak to się zakończyło. Jedno jt pewne, złota rybka + 3 życzenia znalazły sie pod choinką. Dwa na pewno się spełniły. Co do trzeciego nie jt pewna. Muszę zapytać siostry.

  10. #10
    Niebieski Orzeł Awatar _Domi_
    Dołączył
    22-02-2009
    Przegląda
    Miasto Smoka
    Wiek
    41
    Posty
    3,132
    Podziękował/a
    207
    Podziękowano 1,260 razy
    Siła reputacji
    273038

    Domyślnie

    koliber*Dobre :icon_lol:
    Zapraszam
    „Dojrzałość polega między innymi na tym, że przestajemy czekać na cudzą akceptację naszego postępowania i odczuwać lęk przed czyimiś sądami."

Strona 1 z 7 12345 ... OstatniOstatni

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267